Eksplozja w Nowym Jorku. Zawalił się fragment wieżowca
W Nowym Jorku z powodu eksplozji zawalił się fragment wieżowca. Część mieszkańców została ewakuowana. Burmistrz miasta zaapelował, by nie zbliżać się w okolice katastrofy, ponieważ cały czas trwa akcja służb.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W Nowym Jorku, w dzielnicy Bronx, zawaliła się część wieżowca, co doprowadziło do odcięcia gazu i ewakuacji mieszkańców.
- Burmistrz Nowego Jorku, Eric Adams, zaapelował o unikanie obszaru i jest na bieżąco informowany o sytuacji przez służby ratunkowe.
- Według wstępnych informacji wybuch mógł nastąpić w jednym z kominów; trwają działania policji i strażaków z pomocą dronów, brak doniesień o poszkodowanych.
USA. W Nowym Jorku zawalił się wieżowiec
Do zawalenia się części wieżowca doszło w Nowym Jorku w dzielnicy Bronx. Według relacji telewizji CNN w budynku odcięto gaz i ewakuowano część mieszkańców. Jak na razie nie ma informacji o tym, by ktokolwiek ucierpiał.
"Otrzymujemy pełną informację od służb ratunkowych i będziemy na bieżąco informować o sytuacji. Prosimy o omijanie tego obszaru dla własnego bezpieczeństwa" – zaapelował burmistrz Nowego Jorku Eric Adams, który przekazał, że jest na bieżąco informowany o sytuacji na Bronxie.
W rozmowie z CNN jedna z kobiet, która była świadkiem zdarzenia, opowiadała, że zauważyła unoszący się z budynku dym i natychmiast poinformowała o tym służby. Jednak, jeszcze w trakcie rozmowy, wieżowiec zaczął się walić.
- Budynek po prostu eksplodował i się zwalił – powiedziała. Wstępne informacje, podawane przez media w USA, mówią o wybuchu w jednym z kominów, jednak na miejscu cały czas trwa akcja policji i strażaków, do pomocy służbom użyto również dronów.
Źródło: Radio ZET/CNN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET