Ewakuacja turystów i mieszkańców, chaos na drogach. Wielki pożar w Dalmacji
W Dalmacji, a konkretniej w mieście Omisz, gdzie wielu turystów korzysta uroków tego bardzo popularnego, również wśród Polaków, miejsca, wybuchł pożar, nad którym strażacy nie mogą zapanować. Chorwackie media informują, że na drogach panuje chaos, a mieszkańcy i turyści są ewakuowani.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co utrudnia walkę z żywiołem.
- Jak wygląda akcja gaśnicza.
- Jakie do tej pory straty wywołał żywioł.
Chorwacja. Pożary w Dalmacji, ewakuacja turystów
Pożar wybuchł ok. godz. 7. Do akcji gaśniczej włączyli się mieszkańcy - powiadomiła agencja Hina, powołując się na lokalny oddział straży pożarnej. Ogień, rozprzestrzeniający się po obu stronach zamkniętej już nadmorskiej drogi, dosięgnął kilku domów. Walkę z żywiołem utrudnia silny wiatr.
Do gaszenia ognia zaangażowano dwa śmigłowce, ochotnicze oddziały straży pożarnej i wszystkich strażaków żupanii splicko-dalmatyńskiej (odpowiednik polskiego województwa). - Pożar się rozprzestrzenia, nie mamy nad nim żadnej kontroli. Ratujemy dom za domem. Wszystko wokół jest zagrożone - powiedział Hinie komendant lokalnej straży pożarnej Viszeslav Peszić.
Rozpoczęto ewakuację mieszkańców i turystów. Chorwackie media poinformowały, że na drogach panuje chaos. Służby apelują o pomoc z morza przy ewakuacji cywilów - napisał dziennik "Jutarnji list". Władze miasta Omisz ogłosiły, że dotąd nie odnotowano ofiar.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET