Gigantyczna plama na Bałtyku. "Szara mgła nad wodą"

1 min. czytania
13.03.2024 12:18
Obserwuj nas na Google

Niemiecka policja wodna poinformowała o wszczęciu dochodzenia ws. skażenia wód Morza Bałtyckiego w pobliżu kurortu Prerow, położonego na półwyspie Fischland-Darss-Zingst w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Plama nieznanej substancji, którą zauważyli funkcjonariusze, ma powierzchnię 61 hektarów.

Zanieczyszczenie Bałtyku
fot. Screen niemiecka policja wodna w Stralsundzie

We wtorek około 8.50 funkcjonariusze Inspektoratu Policji Wodnej w Stralsundzie otrzymali zgłoszenie o plamie unoszącej się na powierzchni Morza Bałtyckiego. Na miejscu służby zauważyły nad wodą "szarą mgłę". W powietrzu unosił się zapach oleju napędowego.

Redakcja poleca

Wstępne dochodzenie wykazało, że plama nieznanej substancji zanieczyściła Bałtyk na obszarze 61 hektarów. Zabezpieczono próbki wody. Nie udało się jednak zidentyfikować sprawcy skażenia. Niemiecki urząd ds. rolnictwa i środowiska sklasyfikował zanieczyszczenie jako "niemożliwe do opanowania".

Zanieczyszczenie wód Morza Bałtyckiego. Policja rozkłada ręce

- Nic nie wskazuje na to, że do zanieczyszczenia mogły doprowadzić prace związane z budową mola i portu na półwyspie - powiedział rzecznik prasowy Inspektoratu Policji Wodnej w Stralsundzie. Dodał, że dochodzenie jest w toku.

Śledczy badają, czy zanieczyszczenie może mieć swoje źródło na lądzie, czy wywołał je np. przepływający w pobliżu tankowiec. Sprawcy zdarzenia grożą konsekwencje. W tym wypadku niemieckie prawo przewiduje karę nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/Nordkurier.de

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET