Iran testuje system S-400. Rosja miała go dostarczyć potajemnie

2 min. czytania
30.07.2025 03:49
Obserwuj nas na Google

Iran przeprowadził pierwszy w historii test rosyjskiego systemu obrony powietrznej S-400 Triumf, który Rosja miała potajemnie dostarczyć w miniony weekend - napisał we wtorek portal DefenceSecurityAsia. Próba miała się odbyć w pobliżu Isfahanu.

S-400
fot. Pavel Bednyakov/Associated Press/East News

Rosyjskie systemy obronne w Iranie

Irański portal Birun.info uznał, że jest to sygnał dla Izraela i Stanów Zjednoczonych, że strategiczna przestrzeń powietrzna Iranu nie będzie już naruszana bez poniesienia poważnych strat.

Według portalu ArmyRecognition w przeprowadzonym w minioną niedzielę teście miała uczestniczyć prawdopodobnie pełna bateria systemu S-400, w tym radary rozpoznania 91N6E Big Bird i 92N6E Grave Stone, systemy dowodzenia i kontroli oraz wiele wyrzutni rakiet ziemia-powietrze.

Według ekspertów cytowanych przez DefenceSecurityAsia „test S-400 w Iranie jest jakościowym skokiem w zdolności tego kraju do blokowania wrogiego dostępu do infrastruktury krytycznej i stref wojskowych”.

Potencjalny wpływ S-400 na Bliski Wschód

Dzięki wykorzystywanym przez S-400 pociskom 40N6 Iran mógłby teoretycznie atakować amerykańskie samoloty, jak np. E-2D Hawkeyes, JSTARS, latające cysterny KC-135, a nawet myśliwce stealth z odległości przekraczającej 350 km. W opiniach ekspertów Teheran mógłby w ten sposób stworzyć solidną ochronę znacznej części swojej zachodniej i południowej przestrzeni powietrznej i zarazem poważnie utrudnić potencjalne naloty Izraela i Stanów Zjednoczonych.

Według DefenceSecurityAsia jeśli decyzja o zakupie systemu S-400 zapadła w wyniku czerwcowych ataków przeprowadzonych przez siły USA i Izraela, to prawdopodobne, że będzie on obsługiwany przez personel rosyjski, ponieważ nie było wystarczająco dużo czasu na przeszkolenie irańskich załóg.

S-400 Triumf, opracowany przez rosyjską firmę Ałmaz-Antej, jest jednym z najnowocześniejszych systemów rakietowych dalekiego zasięgu. Może zwalczać samoloty, pociski manewrujące, bezzałogowe statki powietrzne i cele balistyczne w zasięgu do 400 km i na wysokości do 30 km.

Źródło: RADIO ZET/Tadeusz Brzozowski (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET