Dramatyczna akcja ratunkowa po zawaleniu się budynku. Ziścił się czarny scenariusz
"Dwa martwe ciała" znaleziono w nocy z niedzieli na poniedziałek w gruzach budynku w Marsylii na południu Francji - poinformowali strażacy. Do zawalenia się kamienicy doszło w nocy z soboty na niedzielę. Przyczyną eksplozji mógł być gaz.
"Biorąc pod uwagę szczególne trudności związane z akcją ratowniczą, wydobycie zwłok z miejsca zdarzenia zajmie trochę czasu" - napisali strażacy w krótkim komunikacie prasowym, potwierdzając informacje z gazety La Provence i kanału BFMTV.
Zawalił się budynek w Marsylii. Są ofiary
Do eksplozji, „niezwykle gwałtownej”, która spowodowała zawalenie się budynku, doszło o godzinie 00:46 w nocy z soboty na niedzielę. W niedzielę ratownicy kontynuowali walkę z czasem, próbując dotrzeć do ośmiu zaginionych mieszkańców domu.
Ich pracę utrudniał uporczywy pożar pod gruzami. W wyniku zawalenia się budynku 5 osób zostało lekko rannych, 33 osobom udzielono pomocy lekarskiej. 199 mieszkańców dzielnicy musiało zostać ewakuowanych, a 50 zażądało tymczasowego przesiedlenia.
- Zaginieni to „ludzie w starszym wieku i młoda para po trzydziestce”, nie ma wśród nich dzieci i nieletnich - powiedziała w niedzielę prokurator z Marsylii Dominique Laurens. Wspomniała również o dziewiątej osobie z sąsiedniego budynku, „która jest obecnie poszukiwana”.
Zdaniem prokuratury przyczyna wybuchu jest obecnie niemożliwa do ustalenia z powodu braku dostępu biegłych do niezabezpieczonego miejsca. Ale „gaz jest oczywiście brany pod uwagę” - wskazała AFP prokurator.
- Szybko poczuliśmy silny zapach gazu, który pozostał i który poczuliśmy ponownie dziś rano – powiedziała AFP Savera Mosnier, mieszkanka pobliskiej ulicy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET