`

Myśliwiec rosyjskiej produkcji runął na ziemię. Pilot nie przeżył

1 min. czytania
03.07.2023 11:24
Obserwuj nas na Google

Wenezuelski pilot nie przeżył katastrofy myśliwca, do której doszło w niedzielę w pobliżu miejscowości Maitana. Wiadomo, że maszyna, która runęła na ziemię to SU-30, który od ponad 30 lat produkowany jest przez rosyjskie biuro konstrukcyjne im. Suchola. Tamtejsze władze nie poinformowały, co było przyczyną katastrofy.

Rosyjski Su-30
fot. Xinhua News/East News (zdj. ilustracyjne)

W niedziele około godzin popołudniowych czasu lokalnego, władze Wenezueli potwierdziły tragiczne doniesienia o katastrofie myśliwca SU-30. Wiadomo, że doszło do niej w pobliżu miejscowości Maitana, około 30 kilometrów na południe od Carascas. 

W komunikacie resort obrony sprecyzował, że w chwili wypadku dwaj piloci myśliwca wenezuelskich sił zbrojnych przeprowadzali ćwiczenia służące przygotowaniu do pokazów lotniczych zaplanowanych na obchodzony w środę Dzień Niepodległości.

Katastrofa myśliwca. Pilot nie przeżył

Piloci, jak poinformowało ministerstwo, katapultowali się przed uderzeniem maszyny o ziemię, ale jeden z nich odniósł obrażenia podczas upadku i nie przeżył. Władze nie poinformowały, co było przyczyną katastrofy. Dodały jedynie, że piloci lecieli myśliwcem rosyjskiej produkcji SU-30 Mk2.

Pułkownik sił powietrznych Wenezueli, który zginął w katastrofie, to - jak szacuje pozarządowa organizacja Kontrola Obywatelska (CC) - dziewiąta śmiertelna ofiara wypadków lotnictwa wojskowego w tym kraju od stycznia 2022 r. Myśliwiec SU-30 jest wytwarzany od 1992 r. przez rosyjskie biuro konstrukcyjne im. Suchoja. Jest dwumiejscowym wielozadaniowym samolotem bojowym.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET