Polak zaginął na Atlantyku. Jest oświadczenie MSZ
Polski żeglarz Marek Siedlecki zaginął na Oceanie Atlantyckim. – Sprawa jest monitorowana przez polskie służby dyplomatyczne, a polski konsul w Madrycie pozostaje w kontakcie zarówno ze służbami prowadzącymi poszukiwania, jak i z bliskimi podróżnika – przekazał we wtorek rzecznik MSZ Paweł Wroński.
Marek Siedlecki zaginął na Atlantyku. Jest komunikat MSZ
Trwają poszukiwania jachtu z Polakiem na pokładzie. Zaginął na Oceanie Atlantyckim w okolicach Wysp Kanaryjskich. Marek Siedlecki wypłynął 13 czerwca z portu Gran Tarajal na wyspie Fuerteventura (Wyspy Kanaryjskie). Miał dopłynąć do portu Pasito Blanco na Gran Canarii, by w sobotę 15 czerwca lecieć samolotem z Las Palmas do domu we Frankfurcie. Mężczyzna miał już kupiony bilet lotniczy.
O zaginięciu mężczyzny zostały powiadomione służby kilku państw: hiszpańska Guardia Civil, polskie i hiszpańskie morskie służby poszukiwania i ratownictwa SAR, ambasada Polski w Hiszpanii oraz niemiecka policja.
Rodzina Marka Siedleckiego zamieściła w mediach społecznościowych apel z prośbą o pomoc w jego odnalezieniu. Do postu załączono zdjęcie zaginionego, lokalizację sprzed trzech dni oraz dane, które pozwalają na identyfikację jachtu:
- Elan Impression 434,
- Nazwa: NAUTIS,
- Rejestracja: Pol19474.
– Sprawa zaginionego na Atlantyku Polaka jest monitorowana przez polskie służby dyplomatyczne, nasz konsul w Madrycie pozostaje w kontakcie z miejscowymi służbami prowadzącymi poszukiwania oraz bliskimi podróżnika. Obecnie tylko tyle możemy powiedzieć – powiedział we wtorek rzecznik resortu spraw zagranicznych.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET