Polska poderwała swoje myśliwce. Wojsko informuje, "stan najwyższej gotowości"

2 min. czytania
12.07.2025 08:00
Obserwuj nas na Google

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w sobotę nad ranem, że w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na obiekty znajdujące się między innymi na zachodzie Ukrainy, poderwano polskie i sojusznicze myśliwce.

myśliwce
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER (ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęło Dowództwo Operacyjne RSZ w reakcji na zagrożenie.
  • Co było celem uruchomienia systemów obrony i sił powietrznych przez RSZ.
  • Kiedy zakończono operację polskiego i sojuszniczego lotnictwa.
  • Które miasta zostały zaatakowane przez rosyjską armię w nocy.

Polska pilnie poderwała myśliwce, wojsko informuje

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podkreśliło w komunikacie, że "zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło dostępne siły i środki pozostające w dyspozycji". Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości.

Działania zostały podjęte w celu zapewnienia bezpieczeństwa na terenach graniczących z zagrożonymi obszarami. "Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w pełnej gotowości do natychmiastowej reakcji" - podkreśliło wojsko.

Redakcja poleca

Kolejny zmasowany atak Rosji na Ukrainę

Chwilę przed godziną 6.00 armia wydała nowy komunikat, w którym poinformowała, że operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa "zostało zakończone w związku z zaprzestaniem uderzeń lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej na Ukrainę".

"Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Dziękujemy za sojusznicze wsparcie NATO" - czytamy.

W nocy rosyjska armia przeprowadziła atakina miasta znajdujące się daleko od linii frontu, m.in. Lwów i obwód lwowski. Mer Lwowa Andrij Sadowy przekazał, że na szczęście nie ma na ten moment informacji o ofiarach. Potężne eksplozje słychać było też w Kijowie i Charkowie. Siły rosyjskie zaatakowały też Łuck w obwodzie wołyńskim na zachodzie. Zniszczony został dom mieszkalny, uszkodzono kilka innych domów - przekazał mer miasta Ihor Poliszczuk.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET