Polski autokar rozbity, kilkadziesiąt osób w środku. Są nowe informacje
Konsul RP w Berlinie poinformował, że większość poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru w Niemczech wyszło już ze szpitali. Rzeczniczka jednej z berlińskich placówek w rozmowie z Wirtualną Polską podała natomiast, ile osób przebywa jeszcze w stołecznym szpitalu.
Do wypadku z udziałem polskiego autobusu, cysterny i ciężarówki doszło we wtorek, ok. godz. 12:30 między węzłami Storkow i Fuerstenwalde w Brandenburgii (wschodnie Niemcy) na autostradzie A12.
Wypadek polskiego autokaru w Niemczech. Nowe informacje
53 poszkodowanych - sami Polacy, którzy jechali do pracy w jednej z firm w pobliżu Berlina - trafili do kilku szpitali w stolicy Niemiec oraz we Frankfurcie nad Odrą i Bad Saarow. Ogółem autokarem, który należy do przewoźnika z województwa lubuskiego, podróżowało 59 osób. Właściciel pojazdu w rozmowie z Radiem ZET przeprosił wszystkich, którzy ucierpieli w tym zdarzeniu. - Ale to był wypadek drogowy, na który nie mieliśmy wpływu - zaznaczył
W środę rano konsul RP w Berlinie Marcin Król, który poinformował w mediach społecznościowych, że większość poszkodowanych została już wypisana ze szpitali. Podał też, że infolinię pod numerem 47 79 11 124 uruchomiła Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Podobną infolinie uruchomiła także strona niemiecka pod numerem +49 336 156 81612.
- W szpitalu przebywa jeszcze 8 poszkodowanych - przekazała natomiast w rozmowie z Wirtualną Polską rzeczniczka prasowa berlińskiego szpitala BG Klinikum Unfallkrankenhaus Angela Kijewski.
Jakie były przyczyna oraz okoliczności tego wypadku? O tym mówił m.in. przedstawiciel niemieckiej policji Stefan Moehwald, cytowany przez "Maerkischen Oderzeitung". Według aktualnych informacji ciężarówka musiała się zatrzymać z powodu zatoru.
- Jadąca za nią cysterna, uderzyła w lewy tylny bok ciężarówki, a następnie zderzyła się z autokarem, który znajdował się na lewym pasie ruchu - wyjaśnił Moehwald. Autokar dotknął środkowej bariery ochronnej i zatrzymał się między nią a cysterną.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET