Przełomowa decyzja ws. AfD. Partia uznana za organizację ekstremistyczną
Niemiecki kontrwywiad (BfV) zaklasyfikował w piątek prawicowo-populistyczną partię Alternatywa dla Niemiec (AfD) jako organizację ekstremistyczną, która zagraża demokracji. "Potwierdziło się podejrzenie, że AfD działa przeciwko wolnościowemu, demokratycznemu porządkowi państwa" - oświadczył Urząd Ochrony Konstytucji, cytowany przez agencję dpa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego niemiecki kontrwywiad uznał AfD za organizację ekstremistyczną.
- Jakie są komentarze przedstawicieli świata polityki z Niemiec.
- Jakie są prawne i polityczne konsekwencje tej decyzji.
AfD uznane w Niemczech za organizację ekstremistyczną
Niemiecki kontrwywiad (BfV) podjął decyzję na podstawie wewnętrznej ekspertyzy liczącej ok. 1,1 tys. stron. W dokumencie podkreślono, że ocena Alternatywy dla Niemiec (AfD) bazuje przede wszystkim na dominującym w tej partii rozumieniu narodu, które opiera się nie na obywatelstwie, a przede wszystkim na pochodzeniu. Przypomnijmy, że AfD to największa partia opozycyjna w Bundestagu. W lutowych wyborach parlamentarnych uzyskała prawie 21 proc. głosów.
Urząd Ochrony Konstytucji podkreślił, że dominująca w partii koncepcja oparta na kategoriach etnicznych "ma na celu wykluczenie niektórych grup ludności z równoprawnego udziału w społeczeństwie i traktowanie ich w sposób naruszający konstytucję, a przez to nadanie im prawnie podrzędnego statusu". "Wypowiedzi i poglądy AfD oraz jej wiodących przedstawicieli naruszają zasadę poszanowania godności ludzkiej" - oświadczyli wiceszefowie BfV, Sinan Selen i Silke Willems.
Ministra spraw wewnętrznych Nancy Faeser oznajmiła w oświadczeniu, że "AfD reprezentuje rozumienie narodu, które dyskryminuje całe grupy ludności i traktuje obywateli z doświadczeniem migracji jako Niemców drugiej kategorii". Jak zaznaczyła, ta "idea etniczna" wyraża się w „rasistowskich wypowiedziach, zwłaszcza pod adresem imigrantów i muzułmanów”. Zapewniła przy tym, że "nie było żadnych politycznych nacisków" w sprawie ekspertyzy sporządzonej przez BfV.
Deputowany landtagu Badenii-Wirtembergii z AFD Anton Baron określił nową klasyfikację swojego ugrupowania jako "politycznie wątpliwą". - Smutno jest obserwować stan demokracji w naszym kraju, gdy stare partie używają najbardziej wątpliwych politycznie metod wobec najsilniejszego ugrupowania opozycji - powiedział.
Co oznacza klasyfikacja kontrwywiadu ws. AfD?
Zaklasyfikowanie AfD jako organizacji ekstremistycznej umożliwi władzom stosowanie niejawnych metod monitorowania działalności tego ugrupowania, które w lutowych wyborach parlamentarnych zajęło drugie miejsce. Stygmat wiążący się z nadaniem takiego statusu oraz wynikające z niego ograniczenia w zajmowaniu posad w służbie publicznej sprawią, że AfD będzie też trudniej przyciągać nowych członków - zauważył Reuters. Wcześniej za ekstremistyczną uznano młodzieżówkę AfD oraz jej struktury w trzech landach: Turyngii, Saksonii i Saksonii-Anhalcie.
Klasyfikacja AfD jako podmiotu ekstremistycznego nie oznacza delegalizacji ugrupowania. Zdecydować może o niej tylko Trybunał Konstytucyjny na wniosek jednej z dwóch izb parlamentu (Bundestagu lub Bundesratu) lub rządu. Ustępujący kanclerz Olaf Scholz z socjaldemokratycznej SPD podkreślił, że BfV bardzo wyczerpująco umotywowała swoją decyzję. Dodał, że nie należy śpieszyć się z ewentualną procedurą delegalizacyjną.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET