"Rosja zmieniła stanowisko". "Gdy dowiedzieli się o pewnych okolicznościach"

2 min. czytania
12.07.2023 19:43
Obserwuj nas na Google

Rosja zmieniła swoje stanowisko i dlatego doszło do uwolnienia ukraińskich obrońców zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu - powiedział w środę w Wilnie prezydent Turcji Tayyip Recep Erdogan. W ten sposób uzasadnił zaskakujący zwrot w tej sprawie.

Rosja zmieniła zdanie ws. jeńców z Ukrainy
fot. ODD ANDERSEN/AFP/East News, LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Rosja porozumiała się z Turcją ws. ukraińskich jeńców wojennych, żołnierzy, którzy bronili do połowy maja 2022 roku zakładów Azowstal w Mariupolu. Umowa zakładała, że jeńcy wyjadą do Turcji, ale nie będą mogli wrócić do ojczyzny w czasie wojny.

W lipcu dokonał się jednak zaskakujący zwrot. Po spotkaniu prezydentów Ukrainy i Turcji Wołodymyr Zełenski ogłosił, że dowódcy broniący zakładów Azowstal, którzy przebywali w Turcji, wrócili na Ukrainę. 12 lipca do sprawy odniósł się na konferencji prasowej w trakcie szczytu NATO turecki prezydent.

"Rosja zmieniła stanowisko". Zaskakujący zwrot ws. Ukrainy

- Najpierw Rosja wydawała pewne oświadczenia. Potem jednak, gdy (jej przywódcy) dowiedzieli się o pewnych okolicznościach, zmienili stanowisko i sytuacja uległa zmianie - poinformował Recep Tayyip Erdogan.

Redakcja poleca

21 września w ramach wymiany jeńców z Rosją władzom ukraińskim udało się uwolnić 215 wojskowych, w tym dowódców obrony Mariupola i Azowstalu. Teraz do ojczyzny wróciło pięciu wysokich rangą oficerów - dowódcy pułku Azow Denys Prokopenko i Swiatosław Pałamar, dowódca 36. brygady piechoty morskiej Serhij Wołynski oraz Denys Szłeha i Ołeh Chomenko.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził 8 lipca Turcję i wynegocjował uwolnienie dowódców. Na wieść o wywiezieniu ich z Turcji, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że łamie to ustalenia w sprawie żołnierzy, które zostały zawarte z udziałem Rosji. O naruszenie porozumienia oskarżył Kijów i Ankarę.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET