`

Rośnie bilans ofiar zamachu pod Moskwą. Trwa obława za sprawcami

2 min. czytania
22.03.2024 23:46
Obserwuj nas na Google

Według reportera prokremlowskiego RIA Novosti ogień pod Moskwą otworzyły trzy zamaskowane osoby, które miały rzucić granat, co doprowadziło do pożaru. Świadkowie przekazują, że padły strzały z karabinu maszynowego. Policjanci szukają sprawców, a okoliczne ulice są zamykane.

Rośnie bilans ofiar zamachu pod Moskwą
fot. STRINGER/AFP/East News, Dmitry Serebryakov/Associated Press/East News

W piątek wieczorem doszło do zamachu na przedmieściach Moskwy. Na miejsce zostało wysłanych 75 zespołów medycznych, a budynek jest gaszony z powietrza.

Panuje chaos informacyjny. RIA Novosti pisze o trzech sprawcach, telegramowy kanał Baza podał z kolei, że czterem zamachowcom najpewniej udało się zbiec z miejsca zdarzenia, a kilku udało się zabarykadować w budynku.

Strzelanina i eksplozje pod Moskwą. Rośnie bilans ofiar

Serwis Meduza donosi zaś, że na parkingu przed salą koncertową ogrodzono samochód, w którym mogą się znajdować materiały wybuchowe. Jeden z podejrzanych miał zostać już zatrzymany.

Redakcja poleca

Kanał Baza przekazał, że władze poszukują białego sedana marki Renault z numerami rejestracyjnymi obwodu twerskiego (w zachodniej Rosji, w pobliżu granicy z Białorusią). Samochodem tym może przemieszczać się reszta poszukiwanych napastników.

Rosyjskie media, na które powołuje się doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko, donoszą, że zginąć miało ok. 50 osób, a ponad 100 zostało rannych. Agencja TASS informowała wcześniej o 40 zabitych. Wśród rannych są dzieci.

Do przeprowadzania ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Według wielu ekspertów jednakże zamach został przygotowany przez Kreml, który zrobi wszystko, by przypisać go Ukraińcom i uzasadnić - przede wszystkim przed własnym społeczeństwem - kolejne ataki na to państwo oraz rozszerzenie poboru do wojska.

Źródło: Radio ZET/RIA Novosti/Baza/Meduza

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET