Seria eksplozji nad Kijowem. Rosja przechodzi do realizacji gróźb
W środę rano ukraińska obrona przeciwlotnicza strąciła rosyjskie drony, które miały zaatakować cele w Kijowie. Witalij Kliczko poinformował, że w rezultacie wrogiego ataku uszkodzony został budynek, doszło też do pożaru. Obecnie nie ma doniesień o zabitych czy rannych. Rosja już w poniedziałek zapowiedziała, że nasili swoje ataki na ukraińską infrastrukturę w odwecie za ataki dronów na swoje terytorium, w tym na Moskwę, które przypisuje Kijowowi.
W środę wczesnym rankiem mieszkańcy Kijowa usłyszeli serię wybuchów. Witalij Kliczko poinformował w serwisie Telegram, że obrona przeciwlotnicza strąciła rosyjskie drony, które zaatakowały stolicę. Mer dodał, powołując się na źródła wojskowe, że szczątki bezzałogowców spadły m.in. w rejonie dzielnicy Sołomiansjkij.
"W rezultacie ataku wroga na stolicę i spadku szczątków dronów, uszkodzony został budynek niemieszkalny w dzielnicy Sołomianskij, a w dzielnicy Swiatoszynskij zapaliło się drzewo. Nie ma zabitych, ani rannych" - napisał Kliczko na Telegramie.
Atak dronów na Kijów. Eksplozje nad stolicą
Według administracji wojskowej w nocy siły rosyjskie atakowały dronami także rejon portowego miasta Odessa nad Morzem Czarnym. Nie podano bliższych szczegółów.
"Kolejny zmasowany atak wroga bezzałogowymi aparatami latającymi (UAV). Według wstępnych informacji wróg użył amunicji typu Shahed. Grupy dronów leciały na Kijów jednocześnie z kilku kierunków" – poinformował cytowany przez Ukrinform szef administracji wojskowej Kijowa Serhij Popko.
Rosja zapowiedziała ataki odwetowe
Popko zaznaczył, że obrona przeciwlotnicza wykryła i zniszczyła 10 wrogich maszyn. "Nie był poważnych zniszczeń lub pożarów, nie ma doniesień o ofiarach" - napisał Popko, zastrzegając, że informacje oparte na raportach operacyjnych wymagają dalszej weryfikacji.
Rosja zapowiedziała w poniedziałek, że nasili swoje ataki na ukraińską infrastrukturę w odwecie za ataki dronów na swoje terytorium, w tym na Moskwę, które przypisuje Kijowowi. Ukraińskie władze jednoznacznie nie potwierdziły tych oskarżeń.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET