`

"Strasznie to wygląda", "piloci próbowali uciekać". Ustalają przyczyny katastrofy samolotu w Indiach

2 min. czytania
12.06.2025 14:55
Obserwuj nas na Google

Cały czas nie udało się ustalić przyczyn katastrofy samolotu Boeing 787 Dreamliner, który rozbił się tuż po starcie z lotniska w Ahmadabad. Zdaniem kapitana Tadeusza Wrony, przyczyną mogła być awaria silników. Pilot w rozmowie z Polsat News zwrócił też uwagę na zachowanie pilotów.

Katastrofa samolotu Air India. "Piloci próbowali uciekać”
fot. HANDOUT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co mogło być przyczyną katastrofy samolotu linii Air India.
  • Jak zachowali się piloci maszyny.
  • Jak wygląda bilans ofiar tragedii.

Katastrofa samolotu Air India. "Piloci próbowali uciekać”

Cały czas nie wiadomo, jaka była przyczyna katastrofy samolotu Boeing 787 Dreamliner linii Air India, który rozbił się tuż po starcie z lotniska w Ahmadabad w zachodnich Indiach. Jak ocenia w rozmowie z Polsat News kapitan Tadeusz Wrona, mogło dojść do awarii silników.

Jak ocenił, na podstawie nagrań z katastrofy, maszyna wyglądała, jakby podchodziła do lądowania, co może przemawiać za awarią silników. Jak mówił kpt. Wrona, w takim wypadku mowa o awarii obydwu silników, bo nawet z jednym sprawnym samolot zachowywałby się inaczej.

Redakcja poleca

Nie ma mowy za to o przeciążeniu samolotu, dla tego modelu 242 osoby to nie jest za dużo. Wrona zwrócił jednak uwagę na inny, bardzo istotny szczegół. - Strasznie to wygląda. Na pewno piloci próbowali uciekać, gdzieś w rejon mniej zabudowany. Ale to jest kilka sekund, jak widzimy. Za chwilę znika (samolot - red.), rozbija się i pojawia się kula ognia - ocenił kpt. Wrona w rozmowie z Polsat News.

Ahmadabad. Prawdopodobnie nikt nie przeżył

Niestety cały czas nie wiadomo, jaka jest liczba ofiar katastrofy. Linie lotnicze początkowo podawały, że ranni przewożeni są do okolicznych szpitali. Jednak według komunikatu lokalnej policji prawdopodobnie nikt nie przeżył.

Na miejscu jednak cały czas trwa akcja ratunkowa. Strażacy dogaszają płonący samolot oraz teren, na którym rozbiła się maszyna. Trwa także transport ciał pasażerów i załogi samolotu.

Źródło: Radio ZET/Polsat News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET