`

"To może być niebezpieczne miejsce". USA szykują się na możliwy konflikt

2 min. czytania
12.06.2025 14:05
Obserwuj nas na Google

Stany Zjednoczone przygotowują się na możliwy konflikt z udziałem Iranu – informuje "New York Times". W związku z rosnącym napięciem i obawami przed izraelskim atakiem na irańskie instalacje nuklearne, USA ogłosiły częściową ewakuację dyplomatów z Iraku. Zezwolono też na dobrowolny wyjazd rodzin żołnierzy stacjonujących na Bliskim Wschodzie.

fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania USA mogą świadczyć o przygotowaniach do konfrontacji z Iranem.
  • Jaką rolę w eskalacji napięć odgrywa Izrael i dlaczego Trump coraz mniej wierzy w dyplomację.
  • Co zapowiedział Iran w przypadku fiaska rozmów i jak reagują rynki światowe.

Ewakuacja ambasady USA i zgoda na wyjazd rodzin żołnierzy

Departament Stanu ogłosił częściową ewakuację ambasady USA w Bagdadzie, powołując się na zagrożenie wynikające z regionalnych napięć. Równocześnie sekretarz obrony USA Pete Hegseth autoryzował dobrowolny wyjazd rodzin amerykańskich żołnierzy z Iraku, Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Większość z nich przebywa w Bahrajnie – informuje Reuters.

– Bezpieczeństwo amerykańskiego personelu i ich rodzin pozostaje priorytetem – powiedział jeden z urzędników. Decyzję potwierdziły także władze Iraku.

Redakcja poleca

Izrael rozważa atak na Iran. Netanjahu naciskał na Trumpa

Według "NYT", Izrael przygotowuje się do potencjalnego uderzenia na Iran, a premier Benjamin Netanjahu od miesięcy wywiera presję na Donalda Trumpa, by wykorzystał słabość Teheranu. Choć prezydent USA wcześniej odrzucał izraelskie plany ataku, licząc na dyplomatyczne rozwiązanie, coraz częściej podważa sens negocjacji.

– To może być niebezpieczne miejsce, zobaczymy, co się wydarzy – powiedział Trump w rozmowie z "New York Post". Wskazał również, że Iran nie może mieć broni nuklearnej, podkreślając determinację USA.

Groźby Iranu i zaostrzenie stanowiska obu stron

W reakcji na możliwy atak, irański minister obrony Aziz Nasirzadeh zagroził uderzeniem w amerykańskie bazy, jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem. – Uderzymy w nasze cele, jeśli zostaniemy zmuszeni do konfrontacji – ostrzegł.

Z kolei Trump określił aktualną postawę Teheranu jako "nie do przyjęcia" i przyznał, że szanse na porozumienie w sprawie programu nuklearnego maleją. Mimo to, na niedzielę zaplanowano kolejną rundę negocjacji z udziałem wysłannika USA Steve’a Witkoffa.

Brytyjskie ostrzeżenie i wzrost cen ropy

W tym samym czasie Wielka Brytania wydała ostrzeżenie dotyczące zagrożeń dla żeglugi w regionie Zatoki Perskiej. Ceny ropy naftowej wzrosły natychmiast o ponad 4 procent – co pokazuje skalę napięcia i globalne skutki możliwego konfliktu.

Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET