Szybką koleją do Rzymu. Wystarczy przekroczyć granicę
Już niebawem nie trzeba będzie korzystać z samolotów, aby dostać się do stolicy Włoch. Polscy turyści będą musieli jedynie przekroczyć niemiecką granicę. Niemieckie koleje Deutsche Bahn zapowiedziały nowe połączenie szybkim pociągiem pomiędzy Berlinem a Rzymem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy ruszy połączenie Berlin - Rzym.
- Na jakich przystankach będzie zatrzymywać się kolej.
- Który odcinek trasy zostanie otwarty jako pierwszy.
Z Berlina do Rzymu szybką koleją
Niemieckie koleje Deutsche Bahn zapowiedziały, że już w grudniu 2028 roku uruchomione zostanie połączenie obsługiwane przez szybkie pociągi pomiędzy Berlinem a Mediolanem i Rzymem. Codzienne ekspresowe połączenia będą realizowane we współpracy z Austriackimi Kolejami Federalnymi (ÖBB) i włoską Trenitalią.
O międzynarodowej współpracy przy projekcie wypowiedział się Michael Peterson, członek zarządu DB ds. transportu pasażerskiego. Peterson zaznacza, że połączenie o takiej skali mogło być zrealizowane jedynie przy zaangażowaniu krajów, przez które będzie przebiegać trasa. - Nasz wspólny projekt jeszcze bardziej wzmocni rozwijający się międzynarodowy ruch dalekobieżny - tłumaczy Michael Peterson, cytowany przez niemiecki portal rbb24.de.
Pierwsze pociągi z Niemiec do Włoch już w 2026
Deutsche Bahn przekazał, że pierwszy odcinek trasy pomiędzy Monachium, Rzymem i Mediolanem zostanie uruchomiony już pod koniec 2026 roku. "Pociągi będą wówczas kursować między Monachium, Mediolanem i Rzymem. Pośrednie przystanki zaplanowano w Innsbrucku, Bolzano i Weronie. Pociągi jadące w kierunku Rzymu będą zatrzymywać się również w Bolonii i Florencji. Neapol i Berlin zostaną połączone dwa lata później" - informuje rbb24.de. Podróż z Monachium do Mediolanu potrwa jedyne 6,5 godziny. Ten czas skróci się jeszcze w kolejnych latach o około pół godziny, wraz z otwarciem tunelu bazowego Brenner w 2032 roku.
Źródło: Radio ZET/ rbb24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET