`

Tragiczna śmierć w górach. 29-latek spadł z 40 metrów i nabił się na latarnie

2 min. czytania
03.04.2023 14:55
Obserwuj nas na Google

Do tragedii doszło w Les Deux Alpes - nawyżej położonym kurorcie narciarskim we Francji. Dwóch pijanych mężczyzn zjeżdżało tam kolejką w dół. W pewnym momencie jeden z nich z impetem rzucił się na szybę z pleksiglasu, przebijając ją. 29-latek spadł z 40 metrów i nabił się na latarnię. 

Narciarz wypadł z kolejki. Zginął na miejscu
fot. Shutterstock (zdj. ilustracyjne)

Dwóch znajomych w wieku 29 i 23 lat bawiło się w miniony weekend we francuskim kurorcie narciarskim Les Deux Alpes. W sobotę, panowie, będąc pod wpływem alkoholu zjeżdżali w dół wyciągiem śmiejąc się i żartując. W pewnym momencie starszy z nich z impetem rzucił się na szybę z pleksiglasu, która nie wytrzymała, a mężczyzna runął w dół. Media podają, że spadł z 40 metrów i nabił się na latarnie ustawioną na stoku.

Na miejsce natychmiast wezwano służby, obrażenia, których doznał 29-latek były jednak bardzo rozległe. Mężczyzna zginął na miejscu. W sprawie wszczęte zostało śledztwo. Zapowiadane są badania toksykologiczne oraz ekspertyza techniczna w zakresie bezpieczeństwa i stanu kolejki.

29-latek wypadł z wyciągu i nabił się na latarnie. "Pierwszy taki wypadek"

- To jest straszne, to pierwszy taki wypadek w naszym kurorcie - powiedział Fabrice Boutet, dyrektor firmy, która zajmuje się wyciągami narciarskimi w Les Deux Alpes. Zarządcy zapewniają jednocześnie, że wszystkie gondole przeszły w ostatnim czasie badania stanu technicznego i spełniają wymogi bezpieczeństwa. 

W ocenie zarządców do tragedii doprowadziło nieodpowiedzialne zachowanie ofiary. - To nie powinno się wydarzyć podczas normalnego użytkowania. Konstrukcja jest naprawdę solidna, ma wytrzymać nagłe hamowania czy oprzeć się uderzeniom - powiedział Boutet. W jego opinii to budowa mężczyzny, który miał około 190 cm wzrostu i ważył około 100 kilogramów, w połączeniu z "głupim wybrykiem" i uderzeniem w szybę z rozbiegu spowodowała, że szyba pękła. 

Redakcja poleca

RadioZET.pl/"Daily Mail"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET