Trump grozi Iranowi. Ujawnia plany USA wobec programu atomowego
Iran nie wejdzie w posiadanie broni jądrowej — zapewnił Donald Trump w rozmowie z magazynem "Time". Prezydent USA wskazuje, że winę za obecny stan rzeczy ponosi administracja jego poprzednika. Zdaniem Trumpa, tylko Stany Zjednoczone są w stanie wynegocjować skuteczne porozumienie nuklearne z Teheranem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Donald Trump ocenia politykę Joe Bidena wobec Iranu.
- Czy możliwe jest porozumienie nuklearne między USA a Teheranem.
- Jakie są kulisy negocjacji amerykańsko-irańskich w Omanie.
Trump: Zatrzymamy irański program nuklearny
W wywiadzie dla "Time" Donald Trump stanowczo zadeklarował, że Iran nie będzie dysponował bronią nuklearną. Prezydent USA uważa, że porozumienie z Teheranem jest możliwe, ale wyłącznie pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych. Zdaniem Trumpa, to administracja Joe Bidena odpowiada za eskalację napięć na linii Waszyngton–Teheran. Prezydent wskazał, że decyzje jego poprzednika umożliwiły Iranowi odbudowę gospodarki i powrót do wspierania organizacji terrorystycznych.
— Hamas nie miał pieniędzy. Hezbollah nie miał pieniędzy. Iran był spłukany (za mojej pierwszej kadencji). Kiedy przyszedł Biden, zdjął wszystkie sankcje i pozwolił kupować ropę. W efekcie Iran zgromadził 300 miliardów dolarów w cztery lata. Zaczęli znów finansować terror, w tym Hamas. (...) Obwiniam administrację Bidena, ponieważ pozwoliła Iranowi wrócić do gry — powiedział Trump w rozmowie z "Time".
Trump: Wolę negocjacje niż bombardowania
Trump odniósł się też do kwestii ewentualnych działań zbrojnych przeciwko irańskim obiektom nuklearnym. Zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek zakazywał Izraelowi takich ataków, ale wyraził nadzieję, że uda się uniknąć militarnej eskalacji. — Możliwe, że taki atak będzie konieczny, bo Iran nie może mieć broni nuklearnej. (...) Powiedziałem jedynie, że zamiast zrzucania bomb wolę się dogadać — zaznaczył prezydent USA.
W najbliższą sobotę odbędzie się trzecia runda rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Spotkanie zaplanowano w Omanie i ma ono dotyczyć normalizacji stosunków dwustronnych. Poprzednie negocjacje miały miejsce 12 kwietnia w stolicy Omanu oraz 19 kwietnia w Rzymie. Obie strony po spotkaniach deklarowały zadowolenie z postępów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET