Tyle zostało ze słynnej dzielnicy Los Angeles. Przerażające obrazki z Pacific Palisades
Cały czas trwa walka z pożarem w Los Angeles, który wybuchł w Pacific Palisades. Nagrania z tego, co zostało po słynnej dzielnicy, pojawiły się w mediach społecznościowych. Widok zgliszcz robi dojmujące wrażenie.
- Olbrzymi pożar rozprzestrzenił się w dzielnicy Los Angeles Pacific Palisades, słynącej z rezydencji celebrytów
- W gaszeniu pożaru przeszkadzał silnie wiejący wiatr, choć strażacy walczyli przez wiele godzi
- W mediach społecznościowych pojawiają się nagranie z tego, co zostało po Pacific Palisades
Pożar w Los Angeles. Pogoda utrudnia akcję strażakom
Pierwsze zgłoszenia o pożarze pojawiły się we wtorek o godz. 10:30 czasu lokalnego. Ogień wybuchł w dzielnicy Pacific Palisades, słynącej z rezydencji celebrytów. Rozprzestrzenianiu się sprzyjał silny wiatr, który według prognoz ma się utrzymać przez noc. Zarządzono już ewakuację dla kilkudziesięciu tysięcy osób. Wielu z nich było zmuszonych porzucić samochody i uciekać pieszo.
Strażacy przez wiele godzin próbowali opanować ogień, ale niekorzystne warunki pogodowe sprawiły, że było to niemal niemożliwe. W mediach społecznościowych pojawiało się mnóstwo nagrań z miejsc, gdzie ogień trawił kolejne budynki, a wszystkie media w USA na bieżąco podawały informacje o stratach.
Przerażające obrazki z Pacific Palisades
Korespondent CBS News Jonathan Vigliotti umieścił na portalu X nagranie z przejazdu przez Pacific Palisades, z którego zostały tylko zgliszcza. Wideo robi dojmujące wrażenie, doskonale pokazuje niszczycielską siłę żywiołu. "To zostało z Pacific Palisades. Centrum handlowe przetrwało. Prawie wszystko inne zniknęło. Domy, kompleksy apartamentowe, firmy” – napisał dziennikarz, opisując nagranie.
Straty dotyczą nie tylko budynków. W czasie akcji gaśniczej w Pacific Palisades ucierpiała 25-letnia strażaczka, która doznała poważnych obrażeń głowy. Służby medyczne zajmują się też osobami, które doznały poparzeń w wyniku pożaru. Pojawiają się doniesienia o wielu osobach, które odniosły obrażenia.
Źródło: Radio ZET/CBS News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET