Silnik samolotu wessał 27-latka. Przerażające ustalenia służb
Pracownik linii lotniczych Delta Airlines, który został wessany przez silnik samolotu na lotnisku w San Antonio (USA), popełnił samobójstwo – poinformowały lokalne władze, cytowane przez telewizję NBC News. To kolejna taka tragedia na amerykańskich lotniskach w ostatnich miesiącach.
Pracownik lotniska został w piątek 23 czerwca wessany przez pracujący silnik samolotu linii Delta Airlines. Informację o zdarzeniu przekazała amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), zajmująca się takim wypadkami.
Do tragedii doszło około godziny 22:25. W poniedziałek 26 czerwca biuro lekarza sądowego hrabstwa Bexar potwierdziło śmierć 27-latka i ujawniło, że tragicznie zmarłym okazał się David Renner. Informację podały też teksańskie media.
USA. Silnik samolotu wessał mężczyznę. Popełnił samobójstwo
27-latek miał targnąć się na swoje życie, gdy samolot, który przyleciał z Los Angeles, wciąż kołował po wylądowaniu. Zmarł wskutek poniesionych obrażeń. NTSB podało, że lot przebiegał bez problemów – nie było ich w powietrzu, ani na lotnisku, do czasu incydentu.
Zdarzenie jest kolejną taką tragedią na amerykańskich lotniskach. W Sylwestra 2022 do podobnej sytuacji doszło na płycie lotniczej w stolicy stanu Alabama. Po wylądowaniu samolot Embraer 170 zatrzymał się, ale załoga pozostawiła na krótki czas włączone silniki. Wtedy zbliżyła się do nich 34-letnia pracownica personelu lotniska. Zginęła na miejscu, osieracając trójkę dzieci. Nie wykluczano, że nieświadomie złamała przepisy bezpieczeństwa.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET