Wagnerowcy ćwiczyli atak na polską granicę. Symulowali wtargnięcie
Najemnicy Grupy Wagnera mieli symulować wtargnięcie na terytorium Polski. Ukraińskie Centrum Narodowego Oporu (CNO), powołując się na niezależne źródła na Białorusi i Ukrainie, informuje o szkoleniu z przeprowadzenia operacji sforsowania polskiej granicy.
Grupa Wagnera nie ustaje w poddawaniu próbie polskich pograniczników. Ukraińskie Centrum Narodowego Oporu (CNO, specjalna strona internetowa Sił Zbrojnych Ukrainy mająca na celu wsparcie oporu ludności cywilnej - red.) poinformowało o symulacji ataku na granicy polsko-białoruskiej i pokonania punktu kontrolnego Połowce-Pieszczatka.
Wagnerowcy symulowali wkroczenie na terytorium Polski
Wagnerowcy przeprowadzili manewry wzdłuż granicy z Polską. Centrum Narodowego Oporu informuje o akcji około 250 bojowników Grupy Wagnera. Ich celem było "rozciągnięcie polskich wojsk" i rozproszenie ich uwagi. "Takie działania Rosjan świadczą o operacji psychologicznej mającej na celu zaognienie sytuacji" - czytamy.
Wcześniej amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) przeanalizował najnowsze zdjęcia satelitarne. Dowodzą one, że wagnerowcy, którzy jakoby mieli rozpocząć odwrót z Białorusi do Rosji, wciąż pozostają na białoruskim terytorium, a nawet zwiększają tam liczebność swoich sił.
W poprzednim raporcie ISW przekazał doniesienia, że najemnicy mają jakoby wracać do Rosji, ponieważ autorytarny lider Białorusi Alaksandr Łukaszenka odmówił ich finansowania. Think tank powołał się na rosyjskie źródła, według których siły Grupy Wagnera prowadzą pierwszy etap odwrotu z Białorusi, rzekomo przemieszczając grupy po 500-600 najemników do Kraju Krasnodarskiego, obwodu woroneskiego i rostowskiego. Drugi etap wycofania miałby - według tego źródła - rozpocząć się po 13 sierpnia.
W środę szef MSWiA poinformował, że Polska wyśle więcej żołnierzy na granicę z Białorusią. - To wzmocnienie będzie nie o tysiąc, tylko o 2 tysiące żołnierzy - poinformował Maciej Wąsik. Według wiceministra żołnierze dotrą na granicę w okresie najbliższych dwóch tygodni. Jak wyjaśnił, wesprą oni działania SG zarówno w województwie podlaskim, jak i w województwie lubelskim.
RadioZET.pl/sprotyv.mod.gov.ua/Unian/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET