`

Miedwiediew postawił sprawę jasno. "To otworzyłoby drogę do pokoju"

2 min. czytania
11.08.2023 15:12
Obserwuj nas na Google

"Cierpiący ludzie tak naprawdę potrzebują tylko poddania się, co otworzyłoby drogę do pokoju" - napisał w Telegramie były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. W ostatnim wpisie w mediach społecznościowych propagandysta odniósł się też do kolejnych planowanych transz pomocy finansowej dla Ukrainy. 

Dmitrij Miedwiediew
fot. STANISLAW KOWALCZUK/East News

Wojna na Ukrainie pochłonęła już niezliczoną liczbę żyć. Rosjanie nie mają jednak zamiaru odpuszczać i mimo braku spektakularnych sukcesów na froncie, szerzą swoją kłamliwą propagandę. Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew dał temu wyraz w piątkowym wpisie w serwisie Telegram. 

Kolejne pakiety wsparcia dla Ukrainy

Polityk odniósł się w nich do kolejnych pakietów pomocowych, które USA planuje przekazać Ukrainie. Przypomnijmy, że w czwartek  Biały Dom zwrócił się do Kongresu o uchwalenie dodatkowego pakietu wydatków, zawierającego łącznie ponad 20 mld dolarów na pomoc wojskową i gospodarczą.

"Samobójcy w płonących zachodnich czołgach tych pieniędzy nie zobaczą. Nie zobaczą nic prócz śmierci. Ale to bardzo ważne pieniądze dla gerontokratycznej elity Partii Demokratycznej USA i jej sługusów w UE. W końcu mit o wielkiej kontrofensywie wspiera mit o wielkiej gospodarce dolarowej".

Redakcja poleca

Miedwiediew: Poddanie się Ukrainy otworzy drogę do pokoju

W dalszej części wpisu propagandysta ocenia, że "zakład mięsny kontrofensywy pracuje bez przerwy". "Wysyła tysiące nieszczęśników na rzeź, ale jego praca nie pomoże już kijowskiemu reżimowy, który wszedł w fazę pośmiertnego rozkładu" - pisze. 

"Cierpiący ludzie tak naprawdę potrzebują tylko poddania się, co otworzyłoby drogę do pokoju. Ale ani Waszyngton, ani Kijów nie chcą pokoju. Ameryka chce niepodzielnej władzy i dla niej nie szczędzi ukraińskiej krwi" - napisał propagandysta.

Rosyjskie zbrodnie i rosnące straty

Rosyjska propaganda regularnie pomija jednak niewygodne fakty. Do obywateli nie docierają informacje o tym, że działania wojsk Władimira Putina wymierzone są w cywilów, czego przykładem może być niedawny ostrzał świątyni w Zaporożu, w którym zginęły trzy osoby. Nie można też zapomnieć o zbrodniach wojennych, jak ostrzał dworca w Kramatorsku, czy koszmarze, który zdarzył się w Buczy czy Irpieniu.

Redakcja poleca

Mimo całej brutalności podwładnych Putina Rosja ponosi ogromne straty. Według najnowszych Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy od 24 lutego 2022 roku zginęło ponad 252 tys. rosyjskich żołnierzy. Zniszczono ponad 4 tys. czołgów, a także tysiące sztuk innego sprzętu wojskowego. 

Odnosząc się do propozycji spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Władimirem Putinem, Kijów odpowiedział wprost. - Jest dla nas jasne, że nigdy nie zobaczymy Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego przy jednym stole. Rosyjski przywódca nie jest partnerem do negocjacji, popełnił zbyt wiele bardzo poważnych przestępstw - powiedział szef ukraińskiej demokracji Dymytro Kułeba. 

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET