Wystrzały i kula ognia nad Kijowem. "Dron stracił sterowność"

2 min. czytania
05.05.2023 08:13
Obserwuj nas na Google

W centrum Kijowa ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła drona. Na wideo nagranym przez świadka zdarzenia widać, jak ognista łuna przecina niebo nad ukraińską stolicą. Kilka godzin później okazało się, że Ukraińcy zestrzelili własnego drona.

Wojna w Ukrainie
fot. Nexta/Twitter (screen)

Wojna w Ukrainie obecnie znajduje się w fazie oczekiwania na kontrofensywę wojsk podległym władzom w Kijowie i kolejnych atakach rosyjskich. Alarm przeciwlotniczy ogłoszono również w czwartek wieczorem, kiedy siły ukraińskie spodziewały się następnej fali rakiet oraz dronów skierowanych na infrastrukturę cywilną i krytyczną.

Na filmie nagranym z Majdanu (plac Niepodległości w Kijowie) widać, jak dron zniżający swój lot w pewnym momencie zostaje trafiony przez pocisk obrony przeciwlotniczej. Następnie ognista łuna przecięła niebo nad ukraińską stolicą, a płonące szczątki zniknęły za dachami budynków.

Redakcja poleca

Kijów. W centrum zestrzelono dron, który eksplodował w powietrzu

Wbrew pierwszym doniesieniom nie został strącony dron rosyjski. „4 maja około godz. 20 (19 czasu polskiego - red.) w obwodzie kijowskim, podczas planowanego lotu, stracił sterowność dron Bayraktar TB2” – ogłosiły ukraińskie wojska lotnicze w Telegramie. Czas, w którym zestrzelono bezzałogowca, będącego na wyposażeniu armii, zbiegł się z alarmem powietrznym, który ogłoszono w Kijowie również o godz. 20.

„Ponieważ niekontrolowany lot statku bezzałogowego w przestrzeni powietrznej stolicy mógł doprowadzić do niechcianych następstw, podjęto decyzję o użyciu mobilnych grup ogniowych. Cel został zniszczony. (…) W wyniku działań bojowych i upadku odłamków drona nie ma ofiar ani poszkodowanych” – podkreślono w komunikacie.

Wcześniej władze Kijowa podały, że podczas wieczornego alarmu strącony został dron, którego odłamki spadły w Rejonie Sołomiańskim. Dzielnica ta graniczy z Rejonem Peczerskim, gdzie mieszczą się siedziby instytucji rządowych, w tym najwyższych władz państwa.

Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał następnie, że fragmenty zestrzelonego drona spadły na 4-kondygnacyjny budynek niemieszkalny, wywołując pożar. „Dotychczas nikt nie zgłosił się z prośbą o pomoc do medyków” – napisał mer w mediach społecznościowych. 

W czwartkowy wieczór ukraińska obrona przeciwlotnicza bardzo intensywnie starała się strącić nadlatujące cele z Rosji. Eksplozje trwały nieprzerwanie przez około 15 minut.

RadioZET.pl/PAP - Jarosław Junko 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET