Nowe fakty ws. śmierci prokremlowskiego blogera. "Przyniosłam figurkę, która eksplodowała"
Rosyjscy śledczy zatrzymali Darię Trepową, podejrzewaną o udział w zamachu na rosyjskiego blogera Władlena Tatarskiego. Na opublikowanym przez MSW Rosji nagraniu kobieta przyznaje, że wniosła do kawiarni w Petersburgu figurkę dla Rosjanina.
Nie milkną echa niedzielnej eksplozji w Petersburgu. W wybuchu zginął czołowy bloger Kremla Władlen Tatarski, a ponad 30 osób zostało rannych. W poniedziałek Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował, że zatrzymano 26-letnią Darię Trepową. Kobieta usłyszała zarzut zabójstwa Tatarskiego.
Zamach w Petersburgu. Daria Trepowa zatrzymana. Opublikowano nagranie
Na opublikowanym przez rosyjskie władze wideo – najprawdopodobniej nagranym pod przymusem – Daria Trepowa przyznaje, że podczas spotkania autorskiego Tatarskiego przekazała mu statuetkę, która później eksplodowała. Nagranie opublikował na Twitterze m.in. doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko.
- Rozumiem, że byłam na miejscu zabójstwa Władlena Tatarskiego i przyniosłam tam figurkę, która eksplodowała - odpowiedziała Trepowa na pytanie śledczych, czy zna powód swojego zatrzymania. Nie powiedziała jednak, że wiedziała, iż nastąpi eksplozja. Nie przyznała się także do żadnej innej roli w zamachu.
Kreml oświadczył, że za wybuchem w Petersburgu stoją "ukraińskie służby bezpieczeństwa oraz agenci powiązani z Aleksiejem Nawalnym". Trepową opisano jako obywatelkę Rosji i mieszkankę Petersburga, która była zatrzymywana za udział w wiecach antywojennych.
W niedzielę wieczorem rosyjski bloger, który relacjonował wydarzenia na froncie zgodnie z linią Kremla Władlen Tatarski (właściwie Maksim Fomin), znany jako gorący orędownik wojny przeciwko Ukrainie, został zabity podczas spotkania autorskiego, odbywającego się w jednej z petersburskich kawiarni. Do wybuchu miało dojść, kiedy położył figurkę na stole.
Rosyjskie władze natychmiast oskarżyły o zamach stronę ukraińską. Prezydencki urzędnik z Kijowa Mychajło Podolak oświadczył natomiast, że śmierć prominentnego blogera to przejaw narastającego konfliktu wewnątrz rosyjskich grup interesów.
Serwis Radia Wolna Europa przypomniał, że petersburska kawiarnia Street Food Bar No. 1, w której doszło do wybuchu, była wcześniej własnością Jewgienija Prigożyna. Polityk i biznesmen jest założycielem Grupy Wagnera - organizacji najemników, którzy dokonują zbrodni wojennych w Donbasie.
RadioZET.pl/BBC/AFP/PAP/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET