"Zniknął w dziwnych okolicznościach". Ciało współpracownika Prigożyna wyłowiono z jeziora
Jak donosi portal The Moscow Times, w rosyjskiej Karelii w jeziorze Siegoziero znaleziono ciało Andrieja Tkaczenki, niegdyś bardzo blisko powiązanego z założycielem grupy Wagnera - nieżyjącym Jewgienijem Prigożynem.
Nie żyje były bliski współpracownik Jewgienija Prigożyna
Jak wynika z komunikatu wydanego przez regionalny wydział ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych w Rosji 37-letni Andriej Tkaczenko, bliski współpracownik zmarłego w sierpniu 2023 roku Jewgienija Prigożyna, przyjechał do Karelii z 8-letnim synem na ryby i zatrzymał się u swojego przyjaciela Dmitrija.
28 października rano cała trójka wsiadła na wynajętą łódź i odpłynęła od brzegu jeziora Siegoziero. Po pewnym czasie zostali zaskoczeni przez burzę, w wyniku której łódź wywróciła się 400 m od brzegu. Syn Tkaczenki zdołał dopłynąć do najbliższej wyspy, ale obaj mężczyźni utonęli.
Niezależny kanał na Telegramie, WCzK-OGPU, napisał, że "Tkaczenko, który wykonywał dla Prigożyna specjalne zadania na całym świecie, zniknął w dziwnych okolicznościach". "Co wydarzyło się 400 metrów od brzegu? Tego nie udało się ustalić. Na brzeg wypłynęło przestraszone i zaszokowane dziecko, a chwilę później woda wyrzuciła ciało przyjaciela Tkaczenki" - napisał WCzK-OGPU, zanim pojawiła się informacja o odnalezieniu również ciała Tkaczenki.
Kim był Andriej Tkaczenko?
30 października ratownicy odnaleźli ciało przyjaciela Tkaczenki, a zwłoki samego byłego współpracownika Prigożyna odnaleziono cztery dni później. Według lokalnej prasy Tkaczenko rozpoczął udział w wojnie przeciwko Ukrainie w listopadzie 2022 roku, a z frontu wrócił w czerwcu 2024 r. Przed wojną przez ok. 4 lata był najemnikiem w grupie Wagnera, z którą był m.in. w Syrii.
The Moscow Times przybliża publikacje rosyjskiego dziennika "Nowaja Gazieta", w którym napisano, że Tkaczenko, służąc u Prigożyna, szpiegował na jego zlecenie biznesmena Aleksandra Winokurowa, zięcia ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa. Miał za to otrzymać 270 tysięcy rubli.
Źródło: Radio ZET/The Moscow Times/Telegram - WCzK-OGPU
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET