Truciciel psów działa w Szczecinie? Znaleziono "mocno wabiącą" substancję
To zdarzenie zaniepokoiło wszystkich właścicieli czworonogów ze Szczecina. W okolicach ul. 26 kwietnia, Witkiewicza i Twardowskiego znaleziono porozrzucany granulat, który wyglądem przypominał trutkę na szczury. O całej sprawie poinformował na Facebooku profil Psi Patrol Szczecin, który regularnie nagłaśnia przypadki trucia zwierząt w mieście.
- W Szczecinie na os. Kaliny zauważono niebezpieczną substancję przypominającą trutkę na szczury
- Mieszkańcy Szczecina obawiają się o bezpieczeństwo swoich czworonogów
- Sprawa potencjalnej próby trucia psów trafiła już na policję
Psi truciciel rozsypał podejrzaną substancję w Szczecinie
Podejrzana substancja została zauważona w ubiegłym tygodniu w parku w okolicach ul. 26 kwietnia, Witkiewicza i Twardowskiego. "Niedaleko wybiegu dla psów, obok kortów tenisowych zgłoszono nam znalezienie podejrzanej substancji przypominającej trutkę na szczury. Sprawa jest już zgłoszona na policję, spisaliśmy protokół popełnienia przestępstwa i policja czeka na technika do zabezpieczenia próbek" - czytamy na profilu Psi Patrol Szczecin na Facebooku.
Post spotkał się z natychmiastową reakcją mieszkańców miasta, którzy już kilkadziesiąt razy udostępnili komunikat. "Psi Patrol" ostrzega, że miejsc, gdzie rozrzucono niebezpieczny dla zwierząt granulat, może być więcej. "Jeśli będą państwo w tej okolicy prosimy zachować czujność, znaleziono jedno miejsce, ale może być ich więcej" - czytamy we wpisie.
Znaleziony granulat to trutka na szczury?
Do jednego z mieszkańców okolicy, w której rozsypano granulat, dotarł lokalny "Kurier Szczeciński". Według rozmówcy gazety substancja przypominała wyglądem popularną trutkę na szczury. - Granulat wyglądał niemal identycznie jak preparat "Strong" lub "Patenrat Pellet" do zwalczania gryzoni, głównie myszy oraz szczurów. Trutka jest mocno wabiąca, więc tym bardziej niebezpieczna: pies ją zwęszy i może pochwycić znacznie szybciej niż zagrożenie dostrzeże jego opiekun (...) Co niepokojące, oba te środki są sprzedawane w dużych pojemnikach: 3-, a nawet 5-kilogramowych - mówi rozmówca "Kuriera Szczecińskiego".
Źródło: Radio ZET/ Psi Patrol/ Kurier Szczeciński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET