Dziewięć podpaleń jednego dnia. Leśnicy biją na alarm. "Serce rozdziera"
W weekend doszło do dziewięciu podpaleń w lasach pod Toruniem. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych bije na alarm, Nadleśnictwo Dobrzejewice liczy straty. Leśnicy w mediach społecznościowych wystosowali apel.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W których częściach lasu pojawił się ogień.
- Jakie środki zaangażowano w akcję gaśniczą.
- O co zaapelowali leśnicy w związku z pożarami.
Podpalenia w lasach pod Toruniem
To był pracowity weekend dla strażaków. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu oraz Nadleśnictwo Dobrzejewice poinformowały o dziewięciu podpaleniach, do których doszło w okolicznych lasach tylko w sobotę. Ogień pojawiał się w lokalizacjach między Czernikowem a Bobrownikami. "Oszacowaliśmy 3,14 ha strat… te biologiczne… nie do zliczenia…" - napisali w mediach społecznościowych leśnicy z Nadleśnictwa Dobrzejewice.
Do akcji zaangażowano znaczne środki. W niektórych momentach strażacy gasili ogień w trzech miejscach jednocześnie. Wykonano łącznie 79 zrzutów wody z samolotu i śmigłowca. "Niestety, wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z podpalaczem. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i czujność" - podkreśliła Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu.
Pożary lasów pod Toruniem. Leśnicy apelują
Leśnicy podziękowali za zaangażowanie druhom z lokalnych Ochotniczych Straży Pożarnych. "To co robicie dla lasów i bezpieczeństwa ludzi jest bezcenne. Pożary w lesie są niebezpieczne i wymagają niezwykłej wytrwałości, zaangażowania i męstwa w ich gaszeniu. Jesteście najlepsi! Zawsze pierwsi" - podkreśliło Nadleśnictwo Dobrzejewice. "Serce rozdziera, gdy widzi się posadzone i chronione drzewa, które płoną" - dodali leśnicy.
Ważne dla opanowania pożaru jest jego szybkie zauważenie. W tym kontekście kluczowe okazało się działanie Punktu Alarmowo-Dyspozycyjnego, którego pracownicy są w stanie odpowiednio wcześnie wypatrzyć zagrożenie. Leśnicy wystosowali apel o to, by nie zastawiać dróg leśnych. To niezwykle ważne dla sprawnego dotarcia służb na miejsce. Zaznaczają przy tym, by w przypadku zauważenia pożaru lub podejrzanej sytuacji, natychmiast to zgłosić pod numer alarmowy. "Jeśli wiesz coś na temat pożarów lub widziałeś niepokojącą sytuację - skontaktuj się z miejscowym leśniczym" - dodało Nadleśnictwo Dobrzejewice.
Internauci w komentarzach nie kryli oburzenia. "Ręce opadają na ludzką głupotę"; "Trzymam kciuki za szybkie namierzenie i surowe ukaranie podpalacza"; "Głupota ludzka nie zna granic. Co trzeba mieć w głowie, żeby podpalać las..." - komentowali. "Niestety, nie wszyscy mogli cieszyć się długim weekendem. Służba! Trzymamy kciuki za szybkie złapanie i ukaranie podpalacza. Dla takich chorych zachowań nie ma żadnego wytłumaczenia" - napisał toruński oddział Polskiego Towarzystwa Leśnego.
Źródło: Radio ZET / RDLP w Toruniu / Nadleśnictwo Dobrzejewice
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET