Rolnik miał problem przez protest rolników. Sprawę musiał rozstrzygać sąd
KRUS nie chciała wypłacić zasiłku chorobowego rolnikowi, bo ten nie miał koniecznych zaświadczeń lekarskich. W ich uzyskaniu przeszkodziły mu protesty rolników z ubiegłego roku. Mężczyzna prawo do zasiłku wywalczył dopiero przed sądem pracy w Toruniu. Sprawę opisały lokalne "Nowości".
- KRUS odmówił przyznania zasiłku chorobowego rolnikowi, który miał problem z udokumentowaniem ciągłości choroby
- Mężczyzna miał trudności z dotarciem na rehabilitację z powodu protestu rolników w ubiegłym roku
- Sąd w Toruniu stanął po stronie rolnika i zdecydował o przyznaniu mu zasiłku
Rolnik nie dostał zasiłku z KRUS przez protesty
W 2024 roku odbywały się ogólnopolskie protesty rolników. W wielu miastach organizowano blokady. Toruńskie "Nowości" opisały historię pana Karola (imię zostało zmienione), który z powodu utrudnień miał problem z otrzymaniem zasiłku chorobowego. Mężczyzna jest rolnikiem i ma ubezpieczenie. Aby dostać taki zasiłek, musi nieprzerwanie chorować przez co najmniej 30 dni. Choć rzeczywiście tak było, to pan Karol miał problem z udokumentowaniem choroby. Z powodu protestów miał problem z dotarciem na rehabilitację.
KRUS odmówiła przyznania zasiłku, bo rolnik nie mógł udowodnić, że jego choroba trwała nieprzerwanie 30 dni. Przedstawił trzy zwolnienia lekarskie, jednak żadne nie poświadczały 30 dni ciągłej niezdolności do pracy. Choć próbował wyjaśnić, że wynika to z trudności w dotarciu na rehabilitację, to KRUS pozostała nieugięta. W ten sposób sprawa trafiła do sądu w Toruniu.
Sąd zmienił decyzję KRUS
Z relacji "Nowości" wynika, że sąd uwzględnił nie tylko dokumentację medyczną i wyjaśnienia rolnika, ale też opinię biegłego ortopedy (mężczyzna zmaga się z nawracającymi bólami ostrogi piętowej i rwą kulszową). Rozpatrujący sprawę sędzia stwierdził, że niezdolność do pracy nie jest równoznaczna z zaświadczeniem lekarskim, a to, że zaświadczenia rolnika nie obejmowały 30 dni, nie oznacza, że jego niezdolność do pracy trwała tyle samo.
- Ubezpieczony był nieprzerwanie niezdolny do pracy przez okres dłuższy niż okres 30 dni, wymagany przez art. 14 ust. 1 Ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Podkreślić należy, że wskazany przepis nie uzależnia prawa do zasiłku chorobowego od tego, czy co najmniej 30-dniowa niezdolność do pracy wykazana została stosownym zwolnieniem lekarskim, lecz od tego, aby ona rzeczywiście utrzymywała się przez wymagany okres w sposób nieprzerwany - cytują słowa sędziego Andrzeja Kurzycha "Nowości".
Sąd tym samym ustalił, m.in. na podstawie opinii biegłego, że rolnik był niezdolny do pracy przez przynajmniej 30 dni i w związku z tym należy mu się zasiłek z KRUS. Wyrok został opublikowany w styczniu tego roku. Jest nieprawomocny.
Źródło: Radio ZET / "Nowości"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET