"Żółta kartka" dla Sutryka od radnych KO. "Wrocław zasługuje na więcej"

3 min. czytania
23.05.2025 13:55
Obserwuj nas na Google

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk otrzymał od radnych wotum zaufania i absolutorium za wykonanie zeszłorocznego budżetu. Sześcioro z 20 radnych KO wstrzymało się od głosu. - To nie jest czerwona kartka. To żółta kartka – znak ostrzeżenia i wezwanie do zmiany kierunku. Wrocław zasługuje na więcej - stwierdził Mateusz Żak, miejski radny z klubu KO.

Sesja RM Wrocławia
fot. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak głosowali radni ws. wotum zaufania dla prezydenta Sutryka. 
  • Za co krytykowano prezydenta Wrocławia.
  • Dlaczego niektórzy radni KO wstrzymali się od głosu. 

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk otrzymał wotum zaufania i absolutorium

W czwartek o godzinie 11:00 rozpoczęła się sesja absolutoryjna Rady Miejskiej Wrocławia. Głównym tematem było wotum zaufania i absolutorium za wykonanie zeszłorocznego budżetu. Na początku złożono wniosek o zdjęcie z porządku obrad głosowania nad absolutorium, jednak nie został on przegłosowany. Następnie prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wygłosił ponad dwugodzinne przemówienie z raportu o stanie gminy za 2024 rok. Głos oddano również radnym i mieszkańcom. 

Za udzieleniem wotum zaufania prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi głosowało 20 radnych z pozostających w koalicji klubów KO, klubu Lewicy oraz jeden radny niezrzeszony. Przeciwko było 11 radnych - z PiS oraz z klub Naprawmy Przyszłość. Sześcioro radnych KO wstrzymało się od głosu. W tej ostatniej grupie była między innymi Dominika Kontecka. - Bardzo żałuję, że podczas dyskusji o wotum zaufania i wypowiedzi mieszkanek i mieszkańców Wrocławia na sali nie był obecny pan prezydent Jacek Sutryk - oznajmiła radna. - Usłyszeliśmy dziś dużo o liczbach, statystykach, danych. Ale mało w tym ludzi i systemowego rozwiązywania ich problemów i spraw. [...] Szanując mieszkańców Wrocławia, moich wyborców z którymi odbyłam wiele rozmów, nie mogłam dziś poprzeć absolutorium oraz zagłosować za wotum zaufania dla prezydenta. To nie czerwona kartka. To kartka żółta - dodała. 

Sutryk odniósł się do afery ws. Śląska Wrocław

W rozmowie z dziennikarzami Sutryk podkreślał, że jest zadowolony z tego, co udało się zrobić we Wrocławiu w minionym roku. - Udało się zrealizować ogólnomiejskie i lokalne inwestycje, udało się pozyskać środki zewnętrze – tylko w tym roku 600 mln zł, ale na przestrzeni ostatnich lat prawie 2 mld zł - oznajmił. Tłumaczył się również z kontrowersji wokół prób prywatyzacji Śląska Wrocław. Jego zdaniem sprzedaż klubu nie może "być przypadkowa i prowadzona po omacku". - Ważne przy tym są wieloletnie gwarancje, które pozwolą klub rozwijać - mówił Sutryk. Mimo wszystko jego słowa i ponad dwugodzinny raport nie przekonały między innymi radnych PiS. 

Szef Klubu Radny PiS Łukasz Kasztelowicz podkreślił, że miasto pod rządami Sutryka jest "prowadzone w sposób zarządczy". - Tu nie ma wizji rozwoju, nie ma planów. Przyklasnąłby na przykład na jakąś wizję rozwoju inwestycji transportowy – podziemna linia tramwajowa, metro, budowa dodatkowych parkingów nadziemnych i podziemnych, budowa schronów, czyli wizja w zakresie bezpieczeństwa – tego po prostu nie ma - mówił radny. Zgodził się z nim radny Andrzej Kilijanek, który jeszcze przed głosowaniem zapowiadał w rozmowie z portalem RadioZET.pl, że będzie przeciw wotum zaufania i absolutorium. - Platforma Obywatelska jest tak samo odpowiedzialna za afery, za korki, za ceny mieszkań, za spadek WKS-u, za zadłużenie miasta, co Jacek Sutryk. Ta ekipa nie zasługuje na poparcie wniosku o wotum zaufania - oznajmił. 

Radny: "Wrocław zasługuje na więcej"

Z kolei wiceprzewodniczący wrocławskiej PO Mateusz Żak był jednym z sześciorga radnych wnioskujących o wyłączenie z porządku czwartkowej sesji kwestii absolutoryjnych, a podczas głosowania nad wotum zaufania wstrzymał się od głosu. Jak sam podkreślił, decyzja ta nie była dla niego łatwa. - Z jednej strony, we Wrocławiu zostało zrealizowanych wiele ważnych inwestycji [...]. Z drugiej strony - Wrocław, moje ukochane miasto, potrzebuje dziś więcej. Potrzebuje wizji - odważnej, europejskiej, przyszłościowej. Prezydent Bogdan Zdrojewski podniósł Wrocław z trzeciej ligi, prezydent Rafał Dutkiewicz otworzył drzwi dla inwestorów. Dziś widzę, że choć obecny prezydent podejmuje tematy ważne - w mojej ocenie są one niewystarczające jak na ambicje miasta tej rangi - oznajmił radny Mateusz Żak. W związku z tym, jak sam podkreślił, nie mógł poprzeć ani absolutorium, ani wotum zaufania. - To nie jest czerwona kartka. To żółta kartka – znak ostrzeżenia i wezwanie do zmiany kierunku. Wrocław zasługuje na więcej - podsumował Żak. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET