Baza dawców szpiku się starzeje. Co roku tysiące osób odchodzi z rejestru
Brakuje młodych dawców szpiku. Fundacja DKMS, która rejestruje potencjalnych dawców, szacuje, że do końca 2030 roku ponad 75 tys. osób opuści jej bazę z powodu osiągnięcia granicy wieku. Statystyczna osoba zarejestrowana w DKMS to 38-letnia kobieta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego baza potencjalnych dawców szpiku się starzeje.
- Ile osób opuści bazę DKMS z powodu wieku do końca 2030 roku.
- Co poza zgodnością tkankową decyduje o wyborze dawcy dla pacjenta.
Baza dawców szpiku się starzeje. DKMS: statystyczny potencjalny dawca ma 38 lat
Przy wyborze dawcy szpiku znaczenie ma nie tylko zgodność tkankowa, lecz także wiek, stan zdrowia i gotowość do oddania komórek. Szczególnie potrzebni są młodzi dawcy, tymczasem ich udział w bazie DKMS maleje. Fundacja, która rejestruje potencjalnych dawców i organizuje pobrania krwiotwórczych komórek macierzystych, podaje, że osoby w wieku 18-30 lat stanowiły w 2022 roku 31,7 proc. jej bazy. W 2026 roku jest to już 23,3 proc. - mniej niż jedna czwarta. Statystyczna osoba zarejestrowana w DKMS to 38-letnia kobieta.
Według szacunków fundacji do końca 2030 roku z tego powodu wycofanych zostanie łącznie ponad 75 tys. potencjalnych dawców.
- W ciągu ostatnich pięciu lat z naszej bazy wycofanych zostało blisko 80 tysięcy potencjalnych dawców. To pokazuje, że utrzymanie jej potencjału wymaga nie tylko rejestrowania kolejnych osób, ale również stałej aktualizacji danych i monitorowania dostępności dawców - mówi dr Tigran Torosian, dyrektor medyczny DKMS.
Potencjalni dawcy są usuwani z bazy nie tylko z powodu wieku, lecz także ze względów zdrowotnych. Usuwane są również podwójne wpisy osób zarejestrowanych w kilku ośrodkach.
2,5 mln potencjalnych dawców szpiku w rejestrze
W ciągu kilkunastu lat polski rejestr znacznie się rozrósł. Jak podaje DKMS, w 2010 roku liczył około 150 tys. potencjalnych dawców szpiku, a obecnie jest ich już 2,5 mln. Ponad 2,2 mln osób znajduje się w bazie fundacji.
- Osiągnięcie 2,5 miliona potencjalnych dawców to ogromny sukces i efekt wieloletniego rozwoju polskiego rejestru. Od lat utrzymujemy miejsce w światowej czołówce, ale za tymi liczbami kryje się przede wszystkim większa możliwość znalezienia zgodnego dawcy dla pacjentów, nie tylko w Polsce, ale i na świecie - mówi dr hab. Małgorzata Dudkiewicz, kierownik Zespołu Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku w Poltransplancie.
Ekspertka zaznacza, że obok zwiększania liczby zarejestrowanych trzeba dbać o ich strukturę wiekową i dostępność. Od tego zależą możliwości znalezienia odpowiedniej osoby do pomocy choremu.
Statystyczna osoba zarejestrowana w DKMS to 38-letnia kobieta. Kobiety stanowią 62 proc. bazy fundacji. Inaczej wygląda profil dawcy faktycznego, czyli osoby, która rzeczywiście oddała krwiotwórcze komórki macierzyste. Statystycznie jest to 29-letni mężczyzna.
Ta różnica pokazuje, dlaczego liczebność rejestru nie jest jedynym miernikiem jego możliwości. Przy wyborze dawcy uwzględnia się, poza zgodnością tkankową, również wiek, płeć, stan zdrowia i rzeczywistą dostępność.
- Z perspektywy medycznej sama liczba zarejestrowanych osób nie jest wystarczającym miernikiem. Dla pacjenta kluczowe jest znalezienie dawcy odpowiedniego pod względem zgodności tkankowej, wieku, stanu zdrowia i rzeczywistej gotowości do donacji - podkreśla dr Torosian.
Jak dodaje, trzeba myśleć nie tylko o tym, ilu dawców znajduje się w bazie obecnie, ale też o możliwościach wyboru, jakie transplantolodzy będą mieli za pięć czy dziesięć lat.
Potrzebni są młodzi dawcy szpiku
Fundacja prowadzi działania edukacyjne i rejestracyjne w szkołach ponadpodstawowych, na uczelniach oraz podczas festiwali muzycznych. Do młodych dociera także poprzez krótkie materiały wideo i współpracę z twórcami internetowymi.
- Dziś średni wiek osób rejestrujących się w Fundacji DKMS jest o ponad 15 lat niższy niż na początku naszej działalności. To dobry kierunek, ale nasza baza stale się zmienia - co roku część osób opuszcza ją ze względu na wiek lub stan zdrowia. Dlatego potrzebujemy kolejnych osób gotowych pomóc - mówi Agnieszka Wodzińska, wiceprezes Fundacji DKMS.
Ważne jest również aktualizowanie informacji przez osoby już zarejestrowane. DKMS przypomina, by zgłaszać istotne zmiany stanu zdrowia. Podkreśla też, że wystarczy zarejestrować się raz, w jednym ośrodku dawców szpiku. Kolejny wpis nie zwiększa szans pacjenta na znalezienie zgodnego dawcy.
Polskie rejestry są częścią międzynarodowego systemu poszukiwania dawców. Osoby zarejestrowane w Polsce pomagają chorym za granicą, a polscy pacjenci korzystają z zasobów innych państw. Według danych DKMS niemal połowa przeszczepień od dawców niespokrewnionych przeprowadzonych w Polsce w 2025 roku odbyła się z wykorzystaniem komórek pochodzących od dawców zagranicznych. Uzupełnianie baz i dbanie o dostępność zarejestrowanych osób ma więc znaczenie dla pacjentów zarówno w Polsce, jak i w innych krajach.
Źródło: Radio ZET/PAP/Fundacja DKMS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET