Kto płaci lekarzom i ile? Rejestr ma pokazać powiązania. Chodzi o miliony złotych

2 min. czytania
29.10.2026 13:06
Obserwuj nas na Google

Pacjenci mogliby sprawdzić, czy ich lekarz otrzymuje wynagrodzenie od firmy farmaceutycznej. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Zdrowia chce stworzyć publiczny rejestr takiej współpracy. Dziś imienne ujawnienie świadczeń zależy od zgody medyka, a większość odbiorców jej nie udziela.

Na zdjęciu widać lekarza w białym fartuchu z stetoskopem w szpitalnym otoczeniu.
fot. Jochen Eckel/ImageBROKER/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile pieniędzy firmy farmaceutyczne przekazały lekarzom w 2025 roku.
  • Co ma ujawnić rejestr współpracy lekarzy z firmami farmaceutycznymi
  • Dlaczego ujawnienie współpracy lekarza z firmą farmaceutyczną wymaga jego zgody.

Firmy farmaceutyczne przekazały lekarzom ponad 160 mln zł 

Firmy farmaceutyczne zrzeszone w INFARMIE co roku publikują informacje o świadczeniach przekazywanych przedstawicielom zawodów medycznych. Jak podaje „Rzeczpospolita”, w 2025 r. ich łączna wartość wyniosła około 161 mln zł. W tej kwocie mieszczą się zarówno wynagrodzenia za usługi, jak i koszty związane z wydarzeniami, np. konferencjami.

Z raportów trudno jednak dowiedzieć się, do kogo trafiła większość tych świadczeń. Nazwiska i przypisane do nich kwoty ujawniono tylko w przypadku 22,4 proc. odbiorców. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 27,9 proc. Publikacja takich danych wymaga zgody zainteresowanego. Jeśli jej nie udzieli, informacje o przekazanych mu świadczeniach trafiają do zbiorczego zestawienia.

Raporty obejmują także współpracę z organizacjami ochrony zdrowia, m.in. szpitalami, uczelniami i towarzystwami naukowymi. W 2025 r. wartość ujawnionych świadczeń w tej grupie wyniosła 193,8 mln zł. Tutaj dane poszczególnych odbiorców były dostępne w przypadku 97,2 proc. podmiotów.

Redakcja poleca

Powstanie rejestr współpracy lekarzy z firmami farmaceutycznymi 

Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Zdrowia chce stworzyć publiczny rejestr, w którym firmy farmaceutyczne obowiązkowo ujawniałyby swoją współpracę z uczestnikami systemu ochrony zdrowia. Obejmowałby on m.in. lekarzy, fundacje, organizacje pacjenckie i placówki medyczne.

Raz w roku firmy miałyby informować, komu i ile płacą, np. za doradztwo, wykłady, przygotowanie raportów czy badania naukowe. Pacjent mógłby więc sprawdzić finansowe relacje swojego lekarza z producentami leków bez konieczności uzyskania zgody medyka na publikację danych. Propozycja ma być częścią polityki lekowej państwa na lata 2027-2032, którą resort zamierza przedstawić w listopadzie. 

Lekarze i branża farmaceutyczna popierają jawność

Za większą przejrzystością opowiadają się przedstawiciele samorządu lekarskiego oraz branży farmaceutycznej. Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski ocenia w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że jawność mogłaby zwiększyć zaufanie pacjentów. Zaznacza przy tym, że współpraca lekarzy z przemysłem jest potrzebna.

Dyrektor generalny INFARMY Michał Byliniak podkreśla z kolei, że same kwoty nie wystarczą. Rejestr powinien wyjaśniać, za co przekazano pieniądze, i odróżniać wynagrodzenie za wykonaną usługę od pokrycia kosztów udziału w wydarzeniu naukowym.

Osobną kwestią pozostają płatności pośrednie. Według informacji dziennika część honorariów trafia do medyków przez uczelnie, wydawnictwa naukowe lub agencje PR. Szczegółowe przepisy przesądzą więc o tym, jak pełny obraz finansowych powiązań pokaże nowy rejestr.

Źródło: Radio ZET/rp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET