`

Gen. Roman Polko: Kolejny wypadek pokazuje, że BOR ma kłopoty

Redakcja
1 min. czytania
11.02.2017 09:13
Obserwuj nas na Google

Prokuratura bada okoliczności wypadku premier Szydło. W Oświęcimiu jej limuzyna zderzyła się z Fiatem Seicento i wylądowała na drzewie. Szefowa rządu śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została przetransportowana do szpitala przy ulicy Szaserów w Warszawie.

Polko|undefined
fot. East News
Wypadek premier Szydło

Były dowódca GROM generał Roman Polko twierdzi, że jedną z przyczyn tego wypadku mogą być czystki w BORze, które robił były już szef tej jednostki.

- Nie dawno został zmieniony szef Biura Ochrony Rządu. Obawiam się, że nie w pełni miał kompetencje do tego, aby w instytucji robić porządek. Zbyt często to politycy i osoby chronione decydują o tym kto ma ich chronić i jak. Tak jakby oni sami najlepiej się na tym znali - przyznaje w rozmowie z Radio ZET Polko.

Pod koniec stycznia kolumna, którą jechał szef MONu Antoni Macierewicz zderzyła się z samochodami w okolicach Torunia.

- Zdecydowanie za dużo wypadków. Jeżeli raz coś się zdarzy, można mówić o fatum czy przypadku. Lecz jeśli mamy w krótkim odstępie czasu kolejne tego typu zdarzenia, to trzeba się zastanowić, czy nie ma jakiś problemów wewnątrz instytucji - podsumował.

RadioZET.pl/DG

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET