Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Politycy reagują. „Jestem wściekły"
W niedzielę 21 czerwca gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie 7. Dzień Tygodnia byli: Mirosława Stachowiak-Różecka (Prawo i Sprawiedliwość), Michał Szczerba (Koalicja Obywatelska), Marcin Możdżonek (Konfederacja), Dariusz Wieczorek (Lewica), Joanna Mucha (posłanka niezrzeszona). Jednym z poruszanych tematów jest afera w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Politycy w Radiu ZET reagują na aferę w Szpitalu Południowym
Według doniesień portalu Zero.pl koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk, miał w trakcie specjalizacji zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Opinię publiczną oburzyła również informacja, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. Pojawiły się również doniesienia o specjalnym „saloniku VIP" dla polityków.
O aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie rozmawiali politycy w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET. – Nigdy nie byłem pacjentem tego szpitala. Nie wiedziałem o tym i nie mam żadnych konkretnych dowodów, ale chciałbym się dowiedzieć – przyznał polityk KO Michał Szczerba. – Jestem wściekły, że taka sytuacja mogła się zdarzyć, bo Szpital Południowy to dla mnie, jako dla Warszawiaka, ważna inwestycja. W tej sprawie nie będzie zmiłuj. Jestem absolutnym zwolennikiem wypalenia gorącym żelazem tego typu nieprawidłowości – dodał.
Kto powinien odpowiedzieć za „salonik VIP”? Ani Trzaskowski, ani Kierwiński? – Pan prezydent Trzaskowski wykazuje się podręcznikową determinacją w tej sprawie – ocenił Szczerba. Do sprawy odniosła się również Mirosława Stachowiak-Różecka z PiS. – Proszę nie mówić, że pan Kierwiński albo Trzaskowski nic nie wiedzieli. Miejmy nadzieję, że jak Donald Tusk się w końcu wścieknie, to do dymisji poda się i Kierwiński i Trzaskowski – stwierdziła. Z kolei Szczerba zaapelował do dziennikarzy zajmujących się sprawą: „niech położą karty na stół".
„Gdzie jest nadzór NFZ?"
Posłanka Joanna Mucha w studiu Radia ZET oceniła z kolei, że elektorat Koalicji Obywatelskiej nie jest w stanie zaakceptować uprzywilejowania władzy, dlatego PiS „potraktował to jako polityczne złoto" – Oni tego nie robią w trosce o pacjentów – przyznała. – Poza tym, gdzie jest nadzór Narodowego Funduszu Zdrowia? Ten człowiek pracował w kilku miejscach jednocześnie. Mówimy, że nie można sprawdzić zarobków lekarzy. Przecież mamy system podatkowy. Po prostu przez lata nie chcieliśmy tego robić – stwierdziła Mucha.
Głos w sprawie zabrał również Dariusz Wieczorek z Lewicy, odnosząc się do tzw. saloniku VIP. – Kto tam był? Przecież to jest w systemie NFZ-towskim. Szpital dysponuje wszystkimi dokumentami z imienia i nazwiska. Być może trzeba powiedzieć: „Nie ważne jaka choroba, ten i ten korzystał” – ocenił polityk.
Marcin Możdżonek z Konfederacji stwierdził, że afera pewnie zostanie rozliczona w sposób karny. – Czy politycznie to zostanie rozliczone? Absolutnie nie. Poświęcony zostanie jakiś radny dzielnicy, dyrektor szpitala – przyznał Możdżonek. Jego zdaniem Rafał Trzaskowski wiedział o saloniku VIP. – Dostawał wiadomości od ordynatora na komunikatorze WhatsApp, a potem tego ordynatora wyrzucili – dodał polityk Konfederacji. Michał Szczerba powiedział z kolei, że jest to insynuacja.
Prezydent Ukrainy stracił Order Orła Białego
W programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET politycy odnieśli się również do decyzji Karola Nawrockiego. Przypomnijmy: prezydent RP poinformował, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA” podjął decyzję o odebraniu mu Orderu Orła Białego. – Na razie jedynym osiągnieciem tej trudnej sytuacji jest to, że prezydent Nawrocki będzie miał nowy fanklub, który zakłada mu Dmitrij Miedwiediew – skomentował Michał Szczerba z KO. Dla przypomnienia, słynący z gróźb kierowanych pod adresem Zachodu i Polski rosyjski polityk tym razem z wyraźnym zadowoleniem skomentował na platformie X decyzję prezydenta Nawrockiego.
Głos w sprawie zabrała również posłanka Joanna Mucha. – Order stał się rekwizytem w bieżącej polityce prezydenta, order, który jest dla nas świętością. [...] Ile kontraktów na odbudowę Ukrainy stracimy, bo prezydent tak się zachował? – skomentowała. – Błędem było przyznanie Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu, dlatego, że nie przyznaje się tego typu orderów w trakcie wojny – dodała Mucha. Z kolei Dariusz Wieczorek ocenił: „Karol Nawrocki zrobił to, bo chce eskalować konflikt, zablokować konferencję w Gdańsku, chce, żeby temu rządowi nic się nie udało".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET