Czy Trump poradzi sobie z Putinem? "Nikt nie wie, jak będzie się zachowywał"
- Konflikt w Ukrainie wchodzi w nową fazę. Odchodzący prezydent USA Joe Biden pozwolił ukraińskiej armii używać amerykańskiej broni do ataków na cele w głębi Rosji. Putin odpowiedział uderzeniem nowej, testowej rakiety, która, co prawda, ładunku nuklearnego nie miała, ale mieć mogła. Do tego doszło do naruszenia kabli telekomunikacyjnych na dnie Bałtyku. Podejrzewany jest o to chiński okręt, który wyruszył z portu w Rosji. Czy to jest próba sił przed zmianą prezydenta w Stanach Zjednoczonych? - zapytał gości w studiu prowadzący "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" Andrzej Stankiewicz.
Donald Trump zakończy wojnę w Ukrainie?
- Z pewnością tak jest. To, co robi teraz Putin, to odpowiedź na decyzję prezydenta Bidena na możliwość użycia przez Ukrainę rakiet średniego zasięgu, a to z kolei było odpowiedzią na włączenie się żołnierzy Korei Północnej do wojny - powiedział Grzegorz Schetyna z KO. - Mówi się, że eskalacja musi doprowadzić do deeskalacji, czy tak będzie po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa? Wielu ekspertów mówi, że jest na to szansa - dodał polityk.
- Amerykańska administracja chce też umorzyć prawie 5 mld dolarów ukraińskiego długu przed zmianą władzy, a syn Donalda Trumpa opublikował w internecie mema z Wołodymyrem Zełenskim, "jesteś 38 dni od utraty kieszonkowego" - wtrącił Andrzej Stankiewicz.
- Nikt nie wiem jaki będzie Donald Trump i jak będzie zachowywał się odnośnie do kwestii bezpieczeństwa światowego. Nie dziwię się, że Joe Biden chce pozamykać tyle, ile się da z tych najważniejszych kwestii, przed definitywnym oddaniem władzy. Trump jest nieprzewidywalny. Wszyscy światowi przywódcy próbują wybadać, jakie będą najbliższe decyzje Donalda Trumpa. To wszystko wydaje się obecnie bardzo zamglone i niesprecyzowane. Dla Europy najważniejsze teraz jest to, żeby trzymać się razem - powiedział Krzysztof Śmiszek z Lewicy.
- Bardzo dużo zainwestowaliście wizerunkowo i politycznie w poparcie dla Donalda Trumpa. Nie ma u was refleksji, że to, co się dzieje w jego ekipie jest nieobliczalne? - dopytywał Annę Zalewską z PiS prowadzący "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET".
Prezydentura Trumpa wielką niewiadomą
- Czekam na zaprzysiężenie. Pamiętam Donalda Trumpa z poprzedniej prezydentury, pamiętam, ile ona znaczyła dla Polski. Przypominam, że Donald Trump dyscyplinował kraje NATO. Cztery lata prezydentury Trumpa pokazały, że Trump jest człowiekiem godnym zaufania - powiedziała Anna Zalewska.
- Jakie Konfederacja ma nadzieje lub obawy z prezydenturą Trumpa? - pytał Andrzej Stankiewicz. - Prezydent USA będzie zawsze dbał o interesy Stanów Zjednoczonych. Jeśli my sami nie zaczniemy się zbroić na poważnie, to nikt nie będzie chciał za nas ginąć. Na zmianę władzy w USA patrzę z bardzo dużym dystansem. Polska musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jak odnajdzie się w obecnej sytuacji geopolitycznej - mówił Witold Tumanowicz z Konfederacji,
- Moim zdaniem, decyzje, które podejmuje administracja Joe Bidena są konsultowane z Donaldem Trumpem - zarówno użycie rakiet średniego zasięgu oraz umorzenie długo Ukrainie. Hasło, że Trump skończy wojnę w 24 godziny było na użytek kampanii. On nie jest tego w stanie w takim czasie zrobić. Wygląda na to, że Donald Trump będzie chciał zakończyć wojnę w Ukrainie tak, aby pokazać, że zwycięzcą tego konfliktu są Stany Zjednoczone Ameryki - dodał Krzysztof Hetman z PSL.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET