`

Polska przystąpi do "nuclear sharing"? "Szukacie przestrzeni, żeby pokazać się w telewizorze"

2 min. czytania
28.04.2024 10:45
Obserwuj nas na Google

W programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" prowadzący Andrzej Stankiewicz poruszył temat obronności Polski i programu "nuclear sharing". W studiu wywiązała się pełna emocji dyskusja między Wojciechem Kolarskim, ministrem w Kancelaria Prezydenta RP, i Bartoszem Arłukowiczem, wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej.

"7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET"
fot. Screen: YouTube, Radio ZET

- Pan prezydent Andrzej Duda uważa, że Polska powinna uczestniczyć w programie "nuclear sharing", czyli czasowej obecności broni atomowej w naszym kraju. Pan był z panem prezydentem na spotkaniu z Donaldem Trumpem. Tam się pojawił ten pomysł? Pytaliście o to byłego prezydenta USA? - zapytał Wojciecha Kolarskiego z Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Stankiewicz.

- Towarzyszyłem panu prezydentowi na spotkaniu z Donaldem Trumpem. Na spotkaniu poruszono wiele kwestii, natomiast "nuclear sharing" to nie jest nowa sprawa – powiedział Kolarski.

- Ale nie pytam czy to nowa sprawa. Prezydent mówi, że rozmawiamy z sojusznikami, żeby część amerykańskiej broni atomowej, która znajduje się w Europie, była także rotowana do Polski. Rząd jest zdziwiony tym, co robi pan prezydent, więc proszę nie mówić, że sprawa nie jest nowa, bo właśnie prezydent ją przywołał – dopytywał prowadzący program "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET".

- I to jest zaskakujące, że rząd jest tym zaskoczony. Rząd Zjednoczonej Prawicy nie był tym zaskoczony – mówił Kolarski. - Ale PiS nie dopiął tego przez osiem lat – nie ustępował Stankiewicz.

- Prezydent zareagował na zdziwienie premiera i zaprosił go do Pałacu. Wizyta z powodu choroby premiera została przełożona – odpowiedział Kolarski.

- Program "nuclear sharing", to program przechowywania, magazynowania broni nuklearnej. Istnieją mocarstwa nuklearne i pięć krajów, które należą do tego programu: Belgia, Niemcy, Włochy Holandia i Turcja. Obecni uczestnicy tego programu odzwierciedlają trochę historyczne czasy zimnej wojny. Sytuacja się zmieniła przed rokiem, gdy Rosja przesunęła na Białoruś swoje siły nuklearne – powiedział Kolarski, uzasadniając pojawienie się dyskusji na temat "nuclear sharing" w przestrzeni publicznej.

- Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w Polsat News, że "prezydentowi Dudzie było powiedziane na najwyższych szczeblach, nie polskich, żeby o tym nie mówić i nie ma na to na razie szans" – zacytował szefa polskiej dyplomacji Andrzej Stankiewicz.

- Staram się słuchać prezydenckiego ministra i nie rozumiem co pan mówi. To wyście pojechali do Trumpa w momencie, w którym toczy się tam kampania wyborcza. To prezydent wyszedł i powiedział, że będzie rozszerzał program nuklearny, nie uzgadniając tego z nikim. Sekretarz generalny NATO powiedział, że nie planuje się zmian w tego typu rozwiązaniach. Wy, mam wrażenie, szukacie przestrzeni, żeby jakkolwiek pokazać się w telewizorze i zbudować obrazek, że prezydent o tym decyduje. Prezydent nie skonsultował tego z rządem, robi wycieczki polityczne, które mogą szkodzić przyszłości politycznej Polski – skomentował Arłukowicz z KO.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET