Zamknij

Odszkodowanie za zakażenie w pracy. Tak będzie działać „lex konfident”

Michał Tomaszkiewicz
28.01.2022 12:48

Wystarczy, że w zakładzie pracy dojdzie do zachorowania na COVID-19, żeby w świetle prawa można było uznać to za winę niezaszczepionego pracownika. Lub pracodawcy – zależy od okoliczności. Polacy błyskawicznie ochrzcili nowe przepisy mianem „lex konfident”, jako że ma zachęcać do składania donosów na współpracowników.

test na koronawirusa
fot. Lukasz Solski/East News

Koronawirus zaatakował w Polsce z niespotykaną siłą, powodując rekordową liczbę zachorowań. Na kwarantannie znajduje się już ponad milion Polaków, co stwarza realne zagrożenie paraliżu gospodarki. Jeśli zachoruje pracownik małego sklepu, w domu będą musieli zostać mający z nim kontakt pracownicy. Oznacza to nawet konieczność zamknięcia lokalu ze względu na brak osób mogących obsługiwać klientów.

Przedsiębiorcy od wielu miesięcy domagali się od rządu możliwości sprawdzania, czy zatrudniony się zaszczepił, powołując się na konieczność wywiązania z obowiązku zapewnienia bezpiecznego stanowiska pracy. Osoby, które zabiegowi się nie poddały, miały być przenoszone na stanowiska, na których kontaktów z innymi zatrudnionymi lub klientami jest jak najmniej. W powstałych w ciągu jednej nocy nowym projekcie zapis ten usunięto. W zamian wprowadzono możliwość uzyskania odszkodowania za zakażenie w pracy.

Odszkodowanie za zakażenie w pracy. Niezaszczepiony zapłaci 15 050 zł za każdy przypadek

Projekt nowej ustawy wpłynął do Sejmu w czwartek 27 stycznia 2022 roku. Zgodnie z zapowiedzią, posłowie zagłosują nad nim 1 lutego 2022 około godziny 16:00. Przebieg dyskusji, wprowadzone zmiany oraz głosowanie można będzie śledzić na żywo na RadioZET.pl.

 W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, jeżeli jest to niezbędne do przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się COVID-19 w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy, pracodawca może żądać od pracownika, w terminie wyznaczonym z wyprzedzeniem nie krótszym niż 48 godzin, nie częściej niż raz w tygodniu, podania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego nie wcześniej niż 48 godzin przed jego okazaniem. projekt ustawy

W nowych przepisach przewidziano, że jeśli pracownik zachoruje na COVID-19, to będzie mógł ubiegać się o odszkodowanie w wysokości 5 pensji minimalnych. W 2022 roku wynosi ona 3010 zł brutto.

Odszkodowanie płacić będzie niezaszczepiony pracownik lub jego pracodawca – zależy to od tego, kto uchybił proponowanych przepisom.

Pracownik zapłaci odszkodowanie z własnej kieszeni, jeśli jest niezaszczepiony i mimo wezwania pracodawcy „nie poddał się testowi diagnostycznemu w kierunku SARS-CoV-2”. Pracodawca z kolei zostanie obciążony odpowiedzialnością, jeśli dopuści niezaszczepionego pracownika do pracy nie domagając się okazania ważnego testu.

- Pracownik, u którego zostało potwierdzone zakażenie SARS-CoV-2 i który ma uzasadnione podejrzenie, że do zakażenia doszło w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy, może złożyć pracodawcy, o którym mowa w art. 3 ust. 1, w terminie 2 miesięcy od dnia zakończenia izolacji, izolacji w warunkach domowych albo hospitalizacji z powodu COVID-19, wniosek o wszczęcie postępowania w przedmiocie świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 przysługującego od pracownika, który nie poddał się testowi diagnostycznemu w kierunku SARS-CoV-2 - głosi Art. 4. 1 projektu ustawy.

W dokumentacji ma znaleźć się wskazanie kontaktów z pracownikami, z którymi chory miał styczność w ciągu siedmiu dni przed uzyskaniem pozytywnego wyniku testu. Pracodawca ma sprawdzić, czy ktoś ze wskazanych jest niezaszczepiony i odmówił wykonania testu oraz udostepnienia jego wyników. Jeśli takie osoby się znajdą – ich dane mają zostać przekazane wojewodzie, który podejmie decyzję o przyznaniu odszkodowania.

W przypadku, gdy pracownik ma uzasadnione podejrzenie zakażenia w miejscu pracy, a pracodawca nie wymagał okazywania wyników testów przez niezaszczepionych, wniosek o odszkodowanie należy z zachowaniem identycznych terminów złożyć bezpośrednio u wojewody.

- W przypadku gdy pracodawca nie skorzystał z możliwości żądania od pracownika, w wyznaczonym terminie, podania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, a pracownik, u którego zostało potwierdzone zakażenie SARS-CoV-2, ma uzasadnione podejrzenie, że do zakażenia doszło w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy, pracownik ten może wystąpić do wojewody właściwego ze względu na miejsce wyznaczone do wykonywania pracy z wnioskiem o wszczęcie postępowania w przedmiocie świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 przysługującego od pracodawcy - czytamy w Art. 5. 1 projektu ustawy.

Odszkodowanie za zakażenie w pracy ma wynosić pięciokrotność pensji minimalnej, czyli 15 050 zł, dla każdego chorego z uzasadnionym podejrzeniem”, że do zachorowania doszło w pracy. Projekt ustawy przewiduje, że „w przypadku dwóch lub większej liczby pracowników obowiązanych do uiszczenia świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2, będą oni partycypować w zapłacie tego świadczenia w częściach równych”.

Jeśli zachoruje więcej niż jednak osoba, każdej z nich ma przysługiwać odszkodowanie w pełnej kwocie. W przypadku 10 zakażeń kwota rekompensaty do zapłacenia będzie już wynosić 150 500 zł.

Pracownik, przez którego doszło do zakażeń w miejscu pracy może ponadto zostać zobligowany do wypłacenia odszkodowania także pracodawcy, „jeżeli na skutek zakażenia pracowników wirusem SARS-CoV-2 u tego pracodawcy, prowadzenie działalności przez pracodawcę zostało istotnie utrudnione”.

- W przypadku gdy pracodawca skorzystał z możliwości żądania od pracownika, w wyznaczonym terminie, podania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, a u pracowników, którzy mieli kontakt z pracownikiem, który nie poddał się temu testowi, stwierdzono zakażenie wirusem SARS-CoV-, pracodawca może wystąpić do wojewody właściwego ze względu na miejsce wyznaczone do wykonywania pracy z wnioskiem o wszczęcie postępowania w przedmiocie świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 przysługującego od pracownika, który nie poddał się testowi diagnostycznemu w kierunku SARS-CoV-2. Wniosek podlega rozpatrzeniu, jeżeli na skutek zakażenia pracowników wirusem SARS-CoV-2 u tego pracodawcy, prowadzenie działalności przez pracodawcę zostało istotnie utrudnione – głosi  Art. 6. 1 projektu ustawy.

Ustawa ma wejść w życie dzień po ogłoszeniu. Oznacza to, że może zacząć obowiązywać w pierwszej połowie lutego 2022.

loader

RadioZET.pl