Co dalej w sprawie działek ROD? MON uspokaja nt. wywłaszczeń
Już od dłuższego czasu przedstawiciele Rodzinnych Ogródków Działkowych alarmują, że projektowana przez MON specustawa, dotycząca obronności, może uderzać w działkowców. Obawiają się oni, że uproszczenie procedur nabywania gruntów będzie prowadzić do wywłaszczeń działek ROD bez pełnej rekompensaty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy w związku ze specustawą dostrzegają działkowcy.
- Czy działkowcy powinni obawiać się ryzyka wywłaszczeń.
- Jak kontrowersje skomentował MON.
Działki ROD będą przejmowane przez państwo bez odszkodowania? MON uspokaja
8 kwietnia Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o przyjęciu projektu ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji strategicznych oraz kluczowych inwestycji w zakresie potrzeb obronności państwa i bezpieczeństwa publicznego. Jej celem jest "uproszczenie zasad przygotowania i realizacji ww. inwestycji oraz wprowadzenie możliwości ustanawiania stref ochronnych terenów zamkniętych na etapie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji, jak również dla obiektów już istniejących" - informował resort. Natychmiast wokół projektu pojawiły się kontrowersje. Działkowcy ROD podnieśli, że specjalne regulacje, które mają ułatwić inwestycje w obronność, wyłączają stosowanie przepisów ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Na przykład wyłączony art. 21 ust. 2 ustawy o ROD stanowi, iż podmiot likwidujący jest obowiązany do odtworzenia ROD, czyli założenia nowego ROD z odtworzeniem urządzeń i budynków.
Jak przekonuje Krajowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców, projekt w takim kształcie eliminuje możliwość przyznania działkowcom terenu zamiennego pod nowy ogród. Co więcej, wyłączone są przepisy o odszkodowania według kosztów odtworzenia. "Oznacza to obciążenie działkowców dodatkowymi kosztami wynikającymi z odtworzenia ogrodu. Projektowane regulacje wyłączają prawa stowarzyszenia ogrodowego do rekompensaty za koszty i straty poniesione w związku z likwidacją (art. 22 ustawy o ROD). Poszczególni działkowcy zostaliby również pozbawieni prawa do rekompensaty za pomniejszenie wartości prawa do działki oraz za utracone plony (art. 22 ust. 4 ustawy o ROD)" — informował w oświadczeniu Polski Związek Działkowców.
Quiz: Quiz. Rodzinne Ogrody Działkowe. 10/10 i możesz zerwać pomidora z krzaka
Od tamtej pory kolejne okręgi PZD publikowały w sieci swoje oświadczenia, wyrażając obawy, że projektowane ograniczenia stanowią daleko idącą ingerencję w prawa działkowców. Niedawno swoje stanowisko przedstawili delegaci ROD "Sudety" w Głuchołazach, domagając się zmian w przepisach, które zagwarantują ochronę ich interesów.
MON uspokaja działkowców
Czy jednak rzeczywiście działkowcy mają się czego obawiać? MON już wcześniej informował, że prace nad ustawą trwają, a więc wprowadzenie zmian, które postulują działkowcy, nadal jest możliwe. Zapewniono także, że "nie dojdzie do sytuacji, w której właściciele działek zostaną z niczym. Odpowiedniej wysokości odszkodowania zostaną wypłacone za należące do działkowców nasadzenia, urządzenia i obiekty budowlane znajdujące się na działkach" — przekazał portal.
Jeszcze wcześniej, bo już w maju 2024 roku, podczas konferencji prasowej wiceszef MON Cezary Tomczyk zapewnił, że wszystkie przedsięwzięcia w ramach "Tarczy Wschód" (a ta znalazła się w obrębie katalogu kluczowych inwestycji w zakresie obronności, uwzględnionego przy projektowaniu ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji strategicznych oraz kluczowych inwestycji w zakresie potrzeb obronności państwa i bezpieczeństwa publicznego — przyp. red.) będą realizowane tak, by wywłaszczeń uniknąć. — Będziemy wszystkie te projekty realizować możliwie w taki sposób, żeby do takich sytuacji nie dochodziło — tłumaczył wiceszef MON.
Nie wiadomo dokładnie, kiedy projektem zajmie się Sejm. 18 kwietnia wpłynął on do Sejmu, a 24 kwietnia został skierowany do I czytania w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Obrony Narodowej.
Źródło: Radio ZET/tvp.info/gazeta.pl/portal-mundurowy.pl/ dorzeczy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET