Zamknij

Orlen podał prognozy cen ropy. Zapowiedział „przejściowy wzrost marż rafineryjnych”

29.11.2022 11:08

W najbliższych kwartałach Orlen spodziewa się przejściowego wzrostu marż rafineryjnych oraz wzrostu cen ropy Brent do przedziału 90-110 dolarów za baryłkę. Pod koniec listopada ceny na giełdach wynosiły nawet 81 dolarów za baryłkę.

Daniel Obajtek
fot. MAREK LASYK/REPORTER/East News

Ceny paliw mogą w najbliższych miesiącach mocno się zmienić. Kierowcy powinni pamiętać o trzech ważnych datach: 5 grudnia (wprowadzeniu embargo na ropę z Rosji), 1 stycznia (koniec tarczy antyinflacyjnej zmniejszającej stawki podatku VAT na benzynę i olej napędowy) oraz 5 lutego (embargo na produkty ropopochodne z Rosji). Orlen, prezentując wyniki finansowe za III kwartał 2022, podzielił się prognozą dotyczącą spodziewanego poziomu cen ropy. Jest źle, będzie jeszcze gorzej.

Ceny ropy. Nowa prognoza Orlenu

Ceny paliw w 2022 roku przyprawiają kierowców o ból głowy. Czy będzie jeszcze gorzej? Rafał Zywert, analityk rynku paliw ze spółki Reflex, wytłumaczył jaki wpływ na stawki podawane na dystrybutorach będzie miało wprowadzenie embargo na ropę naftową i produkty ropopochodne z Rosji oraz zlikwidowanie tarczy antyinflacyjnej. Co ciekawe, nie miał samych złych wiadomości: część z nich można uznać za całkiem dobre.

Pesymistyczną wizję przyszłości cen paliw podał za to Orlen. Koncern spodziewa się, że ropa naftowa będzie drożeć, nawet biorąc pod uwagę niepokojące dla rynku wiadomości z Chin. Państwo Środka zaczęło wprowadzać kolejne lockdowny, przez co popyt na paliwa może tam znacznie spaść, co powinno w rezultacie obniżyć ceny.

„Oczekujemy cen ropy w przedziale 90-110 dol. za baryłkę w efekcie spadku popytu na skutek spowolnienia gospodarczego, dalszego uwalniania rezerw strategicznych ropy przez USA oraz mocnego dolara przy deklarowanym niższym wydobyciu przez OPEC+ o dwa miliony baryłek dziennie” — podał Orlen w prezentacji wynikowej za III kwartał 2022 roku.

Pod koniec listopada 2022 za baryłkę ropy Brent trzeba było płacić na europejskich giełdach nawet 81 dolarów, cena szybko wzrosła do około 86 dolarów za baryłkę. To jednak znacznie mniej, niż zanotowane w trakcie wojny maksimum: w szczycie w połowie czerwca za baryłkę trzeba było płacić 123 dolary.

Orlen przyznał ponadto, że spodziewa się „przejściowego wzrostu marż na rynkach europejskich w najbliższych kwartałach”. Ma do niego dojść z powodu wzrostu popytu na olej napędowy ze strony sektora energetycznego, który wykorzystuje go jako substytut dla gazu ziemnego.

loader

RadioZET.pl/Orlen