Zamknij

Min. Schreiber pierwszy raz o żonie: Każdy jest wolny, ma prawo do swoich poglądów

23.09.2021 06:19
Łukasz Schreiber
fot. RadioZET

- W życiu publicznym, w mojej działalności, jedną z rzeczy, o które walczę jest kwestia wolności. Od wolności gospodarczej po wolność każdego człowieka. Trudno, żebym w tej sprawie podchodził inaczej, w stosunku do mojej żony – tak minister Łukasz Schreiber po raz pierwszy komentuje ostatnią aktywność Marianny Schreiber.

Występ w programie TVN-u „Top Model”, odważne zdjęcia w sieci, odmienne poglądy - co na to polityk PiS? - Każdy człowiek jest wolny i dopóki nie narusza wolności drugiego człowieka, nikogo nie krzywdzi, to ma do tego prawo. To dotyczy także kobiet, także żon polityków – mówi Gość Radia ZET. Schreiber podkreśla, że „w każdym małżeństwie, wśród wielu ludzi nie jest tak, że dwie osoby mają identyczne poglądy”. - Każdy ma prawo do swoich poglądów. To, że w niektórych sprawach mogą się one trochę różnić – nie widzę w tym żadnego problemu – dodaje. Dopytywany przez Beatę Lubecką o informację tygodnika „Sieci”, jakoby aktywność jego żony miała mu psuć relacje w partii, Łukasz Schreiber odpowiada: - Nie zauważyłem, raczej z dużą dozą sympatii mogłem się spotkać.

Pytany przez słuchacza o to, czy w związku z poglądami żony, będzie teraz walczył o liberalizację prawa aborcyjnego, minister w Kancelarii Premiera odpowiada, że nigdy nic takiego nie zapowiadał, ale dodaje: - Aborcja w praktycznie każdym przypadku jest złem i tragedią, co nie oznacza, że uważam, iż powinna być całkowicie zakazana. Jego zdaniem nie należy zmuszać kobiet „do heroizmu i do pewnych rzeczy”.

- Proszę zobaczyć, w jakim szczęśliwym kraju żyjemy. Główna część rozmowy z ministrem rządu dotyczy żony i to mnie bardzo cieszy, bo pokazuje, jak dobrze jest w Polsce – puentuje Gość Radia ZET.

Łukasz Schreiber: Podwyżki cen prądu to wina UE, a nie efekt złych działań rządu

- Rekompensaty [za drożejący prąd – red.] będą, ale dla tych, którzy są w najtrudniejszej sytuacji. Generalnie dla emerytów plus dla tych z najtrudniejszą sytuacją. Projekt powstaje w Ministerstwie Aktywów Państwowych i Ministerstwie Klimatu – mówi szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem Łukasza Schreibera, podwyżki cen prądu „to nie jest efekt złych czy nieudolnych działań rządu”. Winna Unia Europejska? - Za to, że ceny rosną, oczywiście, że tak – komentuje polityk PiS. - Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że jeżeli Unia narzuca takie cele klimatyczne, jeśli tak bardzo rośnie cena za emisję tony CO2, to nikt nie powinien być zaskoczony tym, że ceny prądu w Polsce rosną – mówi gość Beaty Lubeckiej.

Kiedy powstanie projekt dotyczący likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN? - Trudno odpowiedzieć. Takiego projektu nie ma – odpowiada Łukasz Schreiber.

Pytany o to, dlaczego Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji potrzebowała aż 19 miesięcy, by podjąć decyzję ws. koncesji dla Tvn24, minister odpowiada: - Ale komuś się z tego powodu jakaś krzywda stała?. Gość Radia ZET dodaje, że jeśli chodziłoby o niego, to „podejrzewa”, że wolałby czekać krócej, ale zaznacza, że „żadna krzywda się TVN-owi nie stała”.

Dlaczego premier nie poleciał do Budapesztu na szczyt demograficzny? Chodzi o konflikt o Turów? - Myślę, że to może być jeden z powodów – komentuje minister. Jego zdaniem „postępowanie Czechów w tej sprawie przekroczyło zasady dobrego partnerstwa”. - Na pewno działanie Czechów nie doprowadzi do zamknięcia kopalni, a tylko pogorszyli stosunki z Polską. Jaki jest bilans – każdy może sobie odpowiedzieć – komentuje. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy poszła już pierwsza transza, czyli 500 tys. euro dziennie za funkcjonowanie kopalni, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów odpowiada: - Nic nie wiem o tym, żeby jakakolwiek transza poszła.

Dlaczego premier nie poleciał do Budapesztu na szczyt demograficzny? Chodzi o konflikt o Turów? - Myślę, że to może być jeden z powodów – komentuje minister. Jego zdaniem „postępowanie Czechów w tej sprawie przekroczyło zasady dobrego partnerstwa”. - Na pewno działanie Czechów nie doprowadzi do zamknięcia kopalni, a tylko pogorszyli stosunki z Polską. Jaki jest bilans – każdy może sobie odpowiedzieć – komentuje. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy poszła już pierwsza transza, czyli 500 tys. euro dziennie za funkcjonowanie kopalni, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów odpowiada: - Nic nie wiem o tym, żeby jakakolwiek transza poszła. - Gdyby w latach 2008-2011 był sędzia, który wpłacałby duże pieniądze na PiS, po czym dziś byłby sędzią i orzekł jednoosobowo, że PO ma płacić kary finansowe, to wie pani, jakie byłoby pandemonium? – dodaje polityk PiS.

"Używam prywatnej skrzynki"

Prywatna skrzynka do korespondencji służbowej? - No używam prywatnej skrzynki… Jest szereg spraw, w których nie ma żadnego problemu, żeby wysyłać maile w sprawach służbowych – komentuje Łukasz Schreiber.

Pytany przez słuchacza o to, dlaczego w nazwie „Stały Komitet Rady Ministrów” jest słowo „Stały”, szef tegoż odpowiada: - Nie wiem, tak było, ja tej nazwy nie wymyśliłem. - Stały, jak rozumiem w tym sensie, że pewnie częściej się zbiera, niż Rada Ministrów – dodaje.

RADIOZET/MA