Zamknij

Krzysztof Bosak: Skłonności homoseksualne to problem, ale dziecko trzeba kochać

14.09.2020 06:30

- Trzeba kochać dziecko, niezależnie od tego, jakie problemy go dotkną. Postrzegam skłonności homoseksualne jako problem, ale każdy rodzic musi kochać dziecko niezależnie od trudności jego rozwoju – mówi gość Radia ZET, poseł Konfederacji Krzysztof Bosak.

Odpowiada w ten sposób na pytanie słuchacza o to, co zrobiłby, gdyby okazało się, że jego dziecko ma skłonności homoseksualne. - Niezależnie co się złego dzieje w rodzinie, trzeba się nawzajem wspierać i kochać – uważa były kandydat na prezydenta. Zdaniem Bosaka homoseksualizm, „w szczególności aktywny, praktykowany nie jest czymś, co należy akceptować, bo z punktu widzenia chrześcijanina jest grzechem i błędną drogą”. - Ale to nie znaczy, że należy odrzucać człowieka. Trzeba kochać, wspierać, szanować – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

Bosak: Termin na listopad

Krzysztof Bosak pytany o to, jak przygotowuje się do roli ojca odpowiada, że pomaga żonie i zapoznaje się ze sposobem organizacji ojcowskich obowiązków. Gość Radia ZET zdradza, że termin porodu przewidziany jest na listopad. - Chciałbym być przede wszystkim kochającym ojcem– komentuje poseł Konfederacji.

"To mój kolega. Znamy się od 20 lat. Projekt PiS ws. hodowli zwierząt futerkowych jest fatalny. Wpłynie na ceny mięsa"

- To kolega, którego znam od 20 lat, od kiedy był nastolatkiem – mówi gość Radia ZET Krzysztof Bosak, pytany o prezesa związku Polski Przemysł Futrzarski, który bawił się na jego weselu. – Mamy tożsame poglądy – podkreśla poseł Konfederacji. - Jesteśmy zwolennikami obrony polskich hodowli, rolnictwa i obrony polskich interesów gospodarczych – dodaje.

Krzysztof Bosak: Wszyscy, którzy mają nad tym głosować, powinni pojechać na fermę

Zdaniem gościa Radia ZET, wszystko wskazuje na to, że projekt PiS ws. zakazu hodowli zwierząt futerkowych jest „fatalny”. - Dotknie wszystkie zrzeszenia branży produkcji mięsnej, czyli dotknie to samych cen mięsa – tłumaczy poseł i apeluje do polityków: - Sytuacja jest tak podbramkowa, że wszyscy, którzy mają nad tym głosować powinni tak, jak ja pojechać na fermę. Jego zdaniem „w każdej hodowli, gdzie są setki tysięcy zwierząt są takie, które się poranią, padną czy są chore”. - Pokazywanie ich jako warunków hodowli jest czystą manipulacją. Dlaczego świniom obcina się ogony i uszy? Bo potrafią je sobie poodgryzać – komentuje Krzysztof Bosak. Gość Beaty Lubeckiej podkreśla, że zwierzęta futerkowe to margines. - Główna branża eksportowa to ubój rytualny, rząd chce wykończyć polski eksport w sektorze drobiarskim i wołowiny, który idzie do rosnących rynków muzułmańskich – ocenia polityk.

Bosak o „gangsterskich” działaniach rządu: Wywiązanie się z przetargu stanie się nielegalne

- Jedna z wiodących polskich firm produkcji drobiu wygrała przetarg dla armii Arabii Saudyjskiej. Jeżeli prawo, które proponuje rząd PiS przejdzie, to wywiązanie się z przetargu stanie się nielegalne. Firma poniesie ogromne straty w wyniku gangsterskiego działania rządu – mówi Krzysztof Bosak w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Nie widzę powodu, żebyśmy wychodzili z tego rynku, jeżeli hodowle są etyczne, zadbane, zgodne ze standardami naukowymi,  zgodne z prawem unijnym i krajowym – dodaje poseł Konfederacji. Jego zdaniem to „czysta aberracja i gangsterstwo”.

- Zwierzęta futerkowe mają, w mojej ocenie, znacznie lepsze warunki niż na reszcie hodowli zwierząt – ocenia gość Radia ZET. - Mają więcej miejsca, są po 2 sztuki w klatce, są doglądane, bo produktem jest dobre, ładne i zadbane futro – tłumaczy polityk.

- Gdybym kupował sobie zimową czapkę, to rozważyłbym czapkę z królika. Np. mój brat ma i strasznie ta czapka mi się podoba, strasznie fajnie wygląda w zimie, szczególnie, jak jest zimno – mówi Krzysztof Bosak.

- Nie mogę znieść sytuacji, w której mnóstwo osób myśli tak, jak ja, ale milczy, bo nastawia się na jakąś modę. Ja naprawdę lubię zwierzęta, ale pomiędzy lubieniem a postulatem całkowitego zakazu hodowli jest dystans – mówi Bosak.

"Silnie rozwinięta mniejszość muzułmańska najchętniej by ich pozabijała"

LGBT? - To robienie z siebie ofiar to jest ich narracja. Mają w Polsce lepiej niż w większości państw Europy. Już jest silne rozwinięta mniejszość muzułmańska, która najchętniej by ich pozabijała. Polacy są wyjątkowo tolerancyjnym narodem na tle Europy – komentuje gość Radia ZET.

"Kiedyś dałbym sobie rękę uciąć"

Pytany o byłego polityka Konfederacji, Adama Andruszkiewicza, poseł odpowiada: - Wspominam go dobrze, do momentu, kiedy działał z nami, wydawał się fajnym i zaangażowanym człowiekiem. - Ale niestety mamy wiele przykładów w polityce, że ludzie potrafią zmieniać poglądy w miarę rozwoju swoich karier. Kiedyś dałbym sobie (za niego – red.) rękę uciąć – dodaje.

RADIOZET/MA