Prof. Robert Flisiak: Restauracje w reżimie sanitarnym mogłyby być otwarte

2 min. czytania
06.02.2021 10:10
Obserwuj nas na Google

- Restauracje pełnych obostrzeniach, które znamy, które łatwo jest wprowadzić i jeszcze łatwiej egzekwować mogłyby być stopniowo otwierane. Nie jesteśmy za tym jednak, żeby otwierać puby - mówi w Radiu ZET prof. Robert Flisiak, ekspert Rady Medycznej przy premierze.

Robert Flisiak
fot. Radio ZET

Sobotni Gość Radia ZET tłumaczy, że zdaniem Rady Medycznej puby czy dyskoteki powinny zostać otwarte na samym końcu luzowania restrykcji. - Nie jesteśmy za tym, żeby otwierać puby czy miejsca, w których trudno jest kontrolować ruch osób. Miejsca, w których jest muzyka, w których jest duży hałas, dużo ludzi skupionych na małej przestrzeni. Gdzie jest duże prawdopodobieństwo, że wiele osób nie będzie przestrzegało podstawowych zasad. To powinno być otwarte na samym końcu - tłumaczy prof. Robert Flisiak.

Prof. Flisiak w Radiu ZET: Jest koncepcja, by puścić ostatnie klasy do szkół

Ekspert Rady Medycznej był również pytany przez Joannę Komolkę o to, kiedy i czy do szkół na naukę stacjonarną będą mogli wrócić starsi uczniowie. - Jest koncepcja, żeby jak najszybciej, w kolejnym etapie otwierania szkolnictwa puścić te ostatnie klasy - maturalne i ostatnie klasy szkół podstawowych. Ci uczniowie potrzebują kontaktu bezpośredniego z nauczycielem - odpowiada prof. Flisiak.

- Czy to będzie perspektywa początku marca ? - dopytywała prowadząca rozmowę. - To jest niestety wróżenie z fusów na razie - odpowiedział Gość Radia ZET. - W tym wszystkim chodzi o znalezienie złotego środka. Czasami te osoby, które wywierają presję na otwarcie, nie zdają sobie sprawy z tego, że ludzie cały czas umierają. To nie są symulanci - dodał prof. Robert Flisiak.  

Ekspert o szczepieniach: Kolejni po seniorach będą pacjenci z nowotworami

- Po zaszczepieniu osób 60+ pacjenci z chorobami nowotworowymi - to będzie kolejna - mam nadzieję - grupa, która zostanie zaszczepiona - mówi w Radiu ZET prof. Robert Flisiak, ekspert Rady Medycznej przy premierze.
Gość Radia ZET był pytany o to, czy każdy pacjent  chorobą nowotworową - bez wyjątku - powinien się w tej grupie znaleźć. W planach rządu szczepienie w pierwszej kolejności miałoby dotyczyć chorych na nowotwory, którzy byli hospitalizowani w ciągu roku przed podaniem pierwszej dawki szczepionki. - Nasze analizy po prostu obejmują grupę osób, które mają wywiad choroby nowotworowej. Można przeprowadzić taki podział, ale nie skłaniałbym się do tego, by były to osoby, które w ostatnim roku były hospitalizowane. Na ten moment nie decyduję się na dzielenie tej grupy na mniejsze, to nie jest duża grupa - tłumaczy prof. Robert Flisiak.
- Mam nadzieję, że wtedy, kiedy będziemy podejmować te decyzje, preparatów będzie więcej i nie będzie dylematów. Że w każdej placówce szczepiącej chorych z nowotworami, będzie można w ciągu dosłownie kilku dni zaszczepić całą grupę, która się do tego kwalifikuje - mówi ekspert. - W grupie poniżej 60 lat nowotwory wiążą się ze śmiertelnością w przebiegu COVID-19 u ponad 25 % osób, więc to jest powód, dla którego powinny szybko zostać zaszczepione - wyjaśnia prof. Flisiak.   

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET