Zamknij

Trzaskowski: Trzeba spokoju i współpracy z rządem. Choroba zmienia perspektywę

14.04.2021 07:17
Rafał Trzaskowski
fot. RadioZET

- Chaos ze strony rządu. Rząd najpierw zwrócił się do samorządów, żeby przygotowały jak najwięcej tego typu punktów, a potem okazało się, że nie będzie tylu szczepionek – mówi Gość Radia ZET prezydent Warszawy, pytany o to, dlaczego w stolicy będą tylko 4 punkty masowych szczepień mimo, że miało być ich 13.

Rafał Trzaskowski tłumaczy, że Warszawa była gotowa na zaszczepienie 80 tys. osób w tydzień. - Dziś wszystko zależy od liczby szczepionek. Na samej Legii można byłoby zaszczepić 30 tys. warszawiaków tygodniowo – mówi gość Beaty Lubeckiej. Trzaskowski wyjaśnia, że stadion Legii jest najlepiej przygotowany, najłatwiej do niego dojechać i mogłoby tam pracować 30 zespołów szczepiących na raz.

Pytany o to, kiedy ruszą masowe szczepienia, prezydent Warszawy odpowiada, że start zapowiadany był na 19 kwietnia, ale teraz termin się przesuwa. - Wszystko wskazuje na to, że zaczną się to dopiero w maju – zapowiada. - My [samorządowcy – red.] chcemy pomóc, bo zależy nam na tym, żeby jak największa liczba warszawiaków i warszawianek była zaszczepiona – deklaruje prezydent miasta.

Rafał Trzaskowski przyznaje, że „choroba zmienia perspektywę”. - Trzeba dziś zmiany, spokoju, nie bez przerwy złośliwości, tylko współpracy [z rządem – red.]. Mam nadzieję, że akurat w tej sprawie uda się tę współpracę nawiązać – mówi Gość Radia ZET.

"Bardzo często wkracza w to polityka"

Pytany przez Beatę Lubecką o to, jak do tej pory układała się współpraca rząd-samorządów w kwestii walki z pandemią, prezydent stolicy odpowiada, że „to paradoks”. - Na szczeblu roboczym współpraca układała się nieźle, ale bardzo często wkracza w to polityka. Miałem niezłe relacje z wojewodą, udało nam się przygotować Szpital Południowy, nagle nacisk polityczny i wojewoda postanowił go odebrać – tłumaczy Rafał Trzaskowski.

- Szykujemy wielką szkołę dla liderów, młodzieży na koniec sierpnia. Mamy przygotowane swoje inicjatywy. Mam nadzieję, że jak tylko będzie się poprawiała sytuacja epidemiczna, będziemy mogli ruszyć w Polskę – mówi Gość Radia ZET Rafał Trzaskowski, pytany o Wspólną Polskę. Dopytywany przez Beatę Lubecką o wywiad Borysa Budki dla Gazety Wyborczej i słowa szefa PO, dot. ruchu Trzaskowskiego, utworzonego „pod wpływem emocji”, prezydent Warszawy odpowiada, że nie ma żalu do przewodniczącego. - Oczywiście, lepiej zawsze autoryzować bardzo dokładnie swoje wywiady, żeby unikać jakichkolwiek kontrowersji, ale rozmawialiśmy z Borysem. Od razu po wywiadzie Borys do mnie dzwonił, żeby wyjaśnić, że nie było żadnej intencji – tłumaczy Gość Radia ZET.

Aksamitne przejęcie partii przez Rafała Trzaskowskiego? - Współpracujemy bardzo dobrze z Budką. Nie ma między nami rywalizacji. Jest jasne, że on jest przewodniczącym a ja wice. Mam nadzieję, że PO będzie coraz silniejsza – komentuje Trzaskowski.

"Nie, nie męczę się"

Pytany o to, czy marzy mu się fotel premiera, gość Beaty Lubeckiej odpowiada: - Gdybyśmy mieli normalny rząd, który nie atakuje bez przerwy samorządów, to byłbym najszczęśliwszy będąc prezydentem Warszawy.

Trzaskowski o byciu premierem: Nie wykluczam. W wyścigu prezydenckim też nie chciałem startować

Trzaskowski premierem? - Bardzo dobrze czuję się w roli prezydenta, ale nie wykluczam żadnej możliwości. Przypominam, że nie chciałem startować w wyścigu prezydenckim, ale tak się potoczyły okoliczności – mówi prezydent Warszawy w internetowej części programu „Gość Radia ZET”.

Dopytywany o ranking zaufania do polityków (dla Onetu), w którym zajął pierwsze miejsce, Rafał Trzaskowski odpowiada, że „Polacy widzą, co się dzieje w kraju, przestają ufać rządzącym, a prezydent właściwie zniknął”. Dodaje, że Andrzej Duda miał szansę zaistnieć przez 9 miesięcy, wybić się na niepodległość, ale milczy. - Wydaje mi się, że chodzi o pewien styl. Ja staram się być politykiem spokojnym, staram się współpracować tam, gdzie się uda, używać innego języka, unikać złośliwości i polityki Twitterze. Może to premia za to – komentuje Gość Radia ZET. Zdaniem Trzaskowskiego, wszyscy pamiętają dobre, kampanijne czasy i jego dobrą formę. - Myślę, że stąd to zaufanie do mnie – mówi w rozmowie z Beatą Lubecką.

Prezydent Warszawy był również pytany o podwyżkę opłat za wywóz śmieci. - Stworzyliśmy specjalny system osłonowy dla dużych rodzin. Oczywiście to zależy od zużytkowania wody. Jeśli ktoś używa wody w sposób rozrzutny, to rachunki idą do góry – komentuje. - Ale również chcemy w ten sposób zachęcić warszawiaków do oszczędzania wody. Ci, którzy używają wody w sposób umiarkowanypodwyżki nie są aż tak duże – dodaje Trzaskowski. Jego zdaniem za totalny chaos odpowiada rząd. - Samorząd nie może dopłacać do gospodarki. We wszystkich samorządach od 2016 rosną lawino ceny – mówi prezydent stolicy. Zdradza też, że sam będzie płacił teraz 120 złotych za wywóz śmieci, czyli o ponad 30 złotych więcej, niż wcześniej.

"To, co wyprawia Ziobro, to jedna, wielka farsa, komedia"

- 9 miesięcy w areszcie, 7 miesięcy bez możliwości wykonania tel. do najbliższej rodziny. Nie dziwi mnie, że sąd w ten sposób może oceniać, co się dzieje, prokuratura nie ma dodatkowych możliwości postawienia kolejnych zarzutów – mówi wiceszef PO o sprawie Sławomira Nowaka. - To, co wyprawia Ziobro to jedna, wielka farsa. Grozi, że będzie ujawniał fakty ze śledztwa, próbuje wiązać to z polityką. Na szczęście sędziowie nie słuchają się polityków – dodaje. Jego zdaniem minister sprawiedliwości robi „jedną, wielką komedię”. - Przecież nie ma zielonego pojęcia o tym, jak funkcjonują sądy. Nie ma żadnego doświadczenia sądowego – komentuje Gość Radia ZET.

Rafał Trzaskowski odpowiada też na pytania o formę po przejściu koronawirusa:

RADIOZET/MA