Zamknij

Zaszczepieni celebryci. Prof. Matyja: takie tłumaczenie jest niedopuszczalne

03.01.2021 09:53
Andrzej Matyja
fot. Jan Bielecki /East News

Takie tłumaczenie, jakie w tej chwili słyszymy w sprawie zaszczepienia osób poza kolejnością, jest niedopuszczalne. Władze Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego muszą to wyjaśnić, to jest ich obowiązek - mówił w Radiu ZET prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Prof. Andrzej Matyja był w niedzielę rano gościem Radia ZET. W rozmowie z Joanną Komolką ujawnił, że żaden ze szpitali "węzłowych" nie otrzymał dodatkowej puli dawek szczepionek przeciwko Covid-19. 

Żadnych dodatkowych szczepionek nikt nie otrzymał. Żaden szpital węzłowy, który zgłosił się do tej akcji. W tej pierwszej fazie miał być szczepiony personel medyczny. To nie wynika z uprzywilejowania. Chodzi o to, by dać przykład. A z drugiej strony - personel medyczny, mający kontakt codzienny z pacjentem, jest na pierwszej linii frontu

prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej uważa, że afera z zaszczepieniem m.in. aktorów i polityków poza kolejnością, powinna być dogłębnie wyjaśniona. - Powinno być jasno i czytelnie powiedziane: kto kogo, jaką drogą zaszczepił ? Czy to było pod osłoną nocy czy nie? Czy to było transparentne? Czy ci aktorzy zostali wykorzystani w jakiś sposób? Wkręceni? Czy mieli być ambasadorami szczepień? Społeczeństwu to się należy. By nie toczyć tej dyskusji, która zamiast pomóc w propagowaniu dobroci związanej ze szczepionką, to ta akcja tylko straciła na sensowności - powiedział.

Szczepienia dla celebrytów? WUM się tłumaczy i powołuje komisję

Warszawski Uniwersytet Medyczny informował w tym tygodniu, że z puli dodatkowych 450 dawek szczepionek, które niezależenie od etapu zerowego szczepień obejmującego personel medyczny otrzymał od Agencji Rezerw Materiałowych i które musiały być wykorzystane do końca roku, zaszczepił m.in. 300 pracowników szpitali WUM oraz grupę 150 osób obejmującą rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, w tym 18 znanych postaci kultury i sztuki.

Zobacz także

Komentarze na temat szczepień osób, które nie są pracownikami ochrony zdrowia, wywołała m.in. informacja o zaszczepieniu się byłego premiera, europosła SLD Leszka Millera. O zaszczepieniu przeciw Covid-19 poinformowała też aktorka Krystyna Janda, a wśród innych znanych zaszczepionych znaleźli się także m.in: aktor Wiktor Zborowski, satyryk i reżyser Krzysztof Materna, aktorka Maria Seweryn, piosenkarka Magda Umer oraz dyrektor programowy TVN Edward Miszczak.

Rektor WUM prof. Zbigniew Gaciong poinformował w sobotę, że powołał wewnętrzną komisję, która z ramienia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ma wyjaśnić sprawę szczepienia przeciw koronawirusowi osób poza kolejnością, m.in. aktorów i celebrytów. Dodał też, że WUM nie prowadzi akcji szczepień. - Akcję tę prowadzi wybrana przez NFZ spółka Centrum Medyczne, w której WUM jest właścicielem - poinformował.

ARM i członkowie rządu komentują sprawę

Sprawę skomentował w rozmowie z Polską Agencją Prasową szef Agencji Rezerw Materiałowych Michał Kuczmierowski, który stwierdził, że WUM "mija się z prawdą" twierdząc, że była jakaś dodatkowa pula dawek szczepionek, niezależna od etapu zerowego obejmującego personel medyczny. Powiedział też, że oczekuje od uczelni "sprostowania nieprawdziwych informacji". 

WUM otrzymał 450 dawek i tyle dawek powinno zostać zużytych do zaszczepienia osób z grupy "zero". Nie było żadnej dodatkowej puli dawek szczepionek dla Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, tym bardziej specjalnej puli dla celebrytów. Wszystkie szpitale otrzymały tak samo opisane, zdefiniowane przesyłki szczepionki. To było szczepionki dedykowane wyłącznie dla osób z grupy "zero"

Michał Kuczmierowski, szef Agencji Rezerw Materiałowych

W sprawie wypowiedzieli się również członkowie rządu. Premier Mateusz Morawiecki ocenił w rozmowie z PAP, że "informacje medialne o znanych osobach m.in. ze świata kultury i polityki, które zaszczepiły się poza kolejnością to prawdziwy skandal".

Zobacz także

Z kolei minister zdrowia Adam Niedzielski, także krytykując decyzję dotyczącą kryteriów dodatkowych szczepień w WUM, ogłosił, że od poniedziałku rozpocznie się, prowadzona przez NFZ, szczegółowa kontrola w jednostkach związanych z WUM. 

RadioZET.pl/PAP