Adam Bodnar zapowiada: W przyszłym tygodniu projekty ustaw regulujących status sędziów

7 min. czytania
27.01.2025 19:30
Obserwuj nas na Google

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar zapowiada: - W przyszłym tygodniu 2 projekty ustaw regulujących status sędziów. - Potężna robota, co zrobić z ok. 3 tys. sędziów - przyznaje szef resortu sprawiedliwości.

Adam Bodnar
fot. RadioZET

Adam Bodnar w Gościu Radia ZET

- Jeśli chodzi o status sędziów, to jesteśmy w trakcie bardzo intensywnej pracy nad przygotowaniem ustawy, która ureguluje status sędziów na przyszłość. Nie będzie wątpliwości kto, kiedy i w jaki sposób został przygotowany – mówi w Radiu ZET minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Gość Radia ZET dodaje: - Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i Prokuratury przygotowała 2 projekty ustaw, zostały mi przedstawione i zapowiada: - Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym tygodniu je zaprezentujemy.

Minister wyjaśnia, że jedna z wersji projektu liczy 100 stron, więc to jest „potężna robota, co zrobić z ok. 3 tys. sędziów, którzy zostali powołani po 2018 roku”. - Trzeba tak określić ich status, byśmy mogli dalej funkcjonować we względnie stabilnym systemie prawnym – mówi szef resortu sprawiedliwości dodając, że „już obecnie mamy kilkaset spraw, które są zawisłe przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka i które dotyczą różnych problemów związanych z tym, że orzekają sędziowie powołani po 2018 roku”.

Pytany o Sąd Apelacyjny w Szczecinie, który uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Koszalinie, skazujący zabójcę 3 kobiet na dożywocie i o to, czy „krwawy tulipan” wyjdzie na wolność, Adam Bodnar podkreśla, że „takiej możliwości nie powinno być”. - Dalej jest stosowany tymczasowy areszt w stosunku do takiej osoby – zaznacza minister sprawiedliwości. Gość Radia ZET podkreśla, że „cała odpowiedzialność po stronie Sądu Okręgowego w Koszalinie, który powinien szybko przeprowadzić ponownie proces, nie powinien z tym zwlekać”. - Jeśli wyrok został uchylony ze względu na niewłaściwy skład, to teraz trzeba ustalić taki skład sądowy, by był zgodny z regułami konstytucyjnymi i doprowadzić do ponownego skazania – mówi w Radiu ZET minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Gość Radia ZET zapewnia, że „w tym przypadku sąd przeprowadził tzw. test niezawisłości, ocenił kwestie, że pani sędzia została nominowana na wyższe stanowisko sędziowskie przez KRS po 2018, ale wskazał też szereg różnych okoliczności, które powodują, że można mówić o wątpliwościach dot. braku niezawisłości sędziego”. - Cały proces nominacyjny został bardzo dogłębnie przeanalizowany, w tym także poparcie, które było udzielane panu sędziemu Piebiakowi, który wtedy kandydował do KRS – mówi Adam Bodnar.

„Niestety te kłopoty teraz obserwujemy”

- Jeśli chodzi o ryzyko chaosu, to wskazałbym, że to wszystko, z czym się mierzymy jest konsekwencją reform ustrojowych przeprowadzonych od 2017, 2018 roku – ocenia minister sprawiedliwości. - Wiele osób, kiedy reformy były programowane – 2017, 2018 - dot. ustroju sądów, SN, KRS mówiło „nie idźcie tą drogą, to spowoduje kłopoty w wymiarze sprawiedliwości” i niestety te kłopoty teraz obserwujemy – dodaje Gość Radia ZET.

- Czy Polska jest dzisiaj krajem praworządnym? – pyta prowadzący.

- Polska jest państwem praworządnym, ale musimy jeszcze przeprowadzić szereg reform, by doprowadzić do pełni praworządności – odpowiada minister sprawiedliwości.

66 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że Polska nie jest dziś krajem praworządnym.

Minister sprawiedliwości o sprzęcie dla policji: Nie wydaje mi się, by Rafał Trzaskowski naruszył prawo. Nie widzę żadnego kłopotu

Politycy PiS zapowiadają zawiadomienie do PKW dot. złamania prawa wyborczego przez Rafała Trzaskowskiego. Kandydat KO w wyborach prezydenckich i prezydent Warszawy przekazał warszawskiej policji sprzęt o wartości 3,5 mln złotych, w trakcie kampanii. - Nie wydaje mi się, żeby naruszył prawo – ocenia Gość Radia ZET Adam Bodnar.

Dopytywany o to, czym to się różni od wozów strażackich przekazywanych przez PiS w czasie kampanii, minister sprawiedliwości odpowiada, że „różni się zasadniczo”. - Prezydent Trzaskowski jest prezydentem Warszawy, a Warszawa od wielu lat realizuje program wsparcia bezpieczeństwa dla mieszkańców. Z tego, co wiem, program jest realizowany chyba od 2018 roku, poszło już kilkadziesiąt milionów złotych i sukcesywnie policja jest wzmacniana – tłumaczy minister sprawiedliwości. Polityk dodaje, że „w przypadku OSP i Funduszu Sprawiedliwości, to jako żywo, jak spojrzymy do statutu i uregulowań, to nie ma tam wsparcia dla straży pożarnej”. - A obowiązkiem miasta jest dbanie o porządek – zaznacza gość Bogdana Rymanowskiego. Adam Bodnar dodaje, że „jeśli miasto wzmacnia policję, bo zależy mu, żeby było większe bezpieczeństwo, to chyba jest coś naturalnego”. - Jeśli to byłaby nagła akcja, spontaniczna… ale jeśli to jest coś, co jest konsekwentnie realizowane od wielu lat, to nie widzę w tym żadnego kłopotu – komentuje Gość Radia ZET.

Minister o warunkach w więzieniach: Nie są najlepsze

Pytany o Janusza Palikota, który wczoraj wyszedł z aresztu i narzeka na warunki, które miały być jak „w śmierdzących lochach”, a mycie się miało być możliwe tylko co 4 dni, minister sprawiedliwości przyznaje: - Nie są najlepsze [warunki w polskich więzieniach – red.]. - Nie jest tak, że oskarżenia pojawiające się nie mają pokrycia w prawdzie – mówi Gość Radia ZET przyznając, że „niestety tak wygląda ten standard”. Zapewnia jednocześnie, że po to Maria Ejchart jest wiceministrem sprawiedliwości, by standard sukcesywnie zmieniać.

Zarzuty bezpodstawne, Palikot niewinny, jak mówi sam biznesmen? - Mamy zarzut oszustwa na skalę bodajże 70 mln złotych, mamy 5 tys. osób pokrzywdzonych, które od miesięcy pisały do prokuratury, że czują się oszukane przez działalność biznesmena. Mamy decyzję sądu, która jest decyzją klasyczną warunkową – tymczasowy areszt, chyba, że w pewnym okresie uda się dokonać wpłaty poręczenia – wylicza minister sprawiedliwości. Jego zdaniem „sąd daje szansę” i „wszystko odbywa się zgodnie z najlepszym standardem funkcjonowania procesu karnego”.

Roman Giertych wiceministrem sprawiedliwości?

- Chciałbym Giertycha na swojego zastępcę? – pyta Rymanowski.

- Dlaczego się zastanawiam… Mam obecnie wakat na stanowisku wiceministra i jest to akurat z miejsc Lewicy i o ile wiem, pan Roman Giertych nie reprezentuje Lewicy – komentuje Bodnar.

- Premier jest zły, że rozliczenia idą tak wolno? – pyta prowadzący.

- Nie – odpowiada minister sprawiedliwości.

- Uchwała rządu ws. Auschwitz to był błąd? – pyta gospodarz programu.

- Nie – ocenia Gość Radia ZET.

Rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości? Adam Bodnar: Jeszcze przed wyborami. Ustawa jest gotowa

- Rząd pracuje teraz nad ustawą. Ustawa jest gotowa. Ostatnie szlify przygotowuje komisja prawnicza – odpowiada Gość Radia ZET Adam Bodnar, pytany w internetowej części programu o rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. - Na jednym z najbliższym posiedzeń rządu projekt będzie przyjęty i następnie trafi pod obrady parlamentu – zapowiada minister. Jeszcze przed wyborami prezydenckimi? – Myślę, że tak, zdecydowanie – zapowiada minister sprawiedliwości.

Bodnar o rankingu praworządności państw: Ładnych kilka lat zajmie nam awansowanie do pierwszej 10 czy 15

- Z tą praworządnością jest tak, że nie można jej wskazać na skali zero-jedynkowej. Nawet w przypadku państw skandynawskich mogą pojawiać się wątpliwości, że jakieś rzeczy nie działają – ocenia minister sprawiedliwości. Gość Radia ZET dodaje, że Polska w rankingach międzynarodowych zajmuje miejsca w granicach 35., 36. - W ostatnim roku awansowaliśmy o kilka pozycji, ale żebyśmy awansowali do grona pierwszej 10 czy 15 na świecie, to zajmie nam to jeszcze ładne kilka lat – mówi minister Adam Bodnar.

Minister o akcie oskarżenia ws. Funduszu Sprawiedliwości: Kwestia kilku tygodni

Pytany o to, kiedy będzie skt oskarżenia ws. Funduszu Sprawiedliwości, minister Bodnar odpowiada: - Prokurator Piotr Woźniak mówił, że w tej sprawie będzie gotowy z kolejnymi działaniami na przełomie stycznia/lutego. - Myślę, że kwestia kilku tygodni, kiedy akt oskarżenia w związku z wątkiem Fundacji Profeto się pojawi – zapowiada minister.

Adam Bodnar: Wygląda na to, że jednak naciski polityczne na Viktora Orbana przynoszą skutek

Dopytywany o sprawę Marcina Romanowskiego, który z azylem politycznym przebywa na Węgrzech, minister sprawiedliwości odpowiada: - Na razie jesteśmy na etapie, że sąd węgierski ma złożony wniosek o zastosowanie ENA i to jest warstwa prawna, ale jest też warstwa dyplomatyczno-polityczna. - Dla mnie dość ciekawym wydarzeniem było to, że Orban zrezygnował ze swojego weta w stosunku do sankcji rosyjskich. Wygląda na to, że jednak naciski polityczne na Viktora Orbana przynoszą skutek – dodaje Gość Radia ZET. Azyl? - Trudno mi powiedzieć, na ile i w jakim zakresie Viktor Orban używa tej sprawy jako swoistej karty przetargowej, ale sytuacja polityczna wewnątrz Węgier też wcale nie jest taka kolorowa dla partii Fidesz – komentuje Adam Bodnar.

Co z ekstradycją Sebastiana M.? „Poczekajmy na prawomocne rozstrzygnięcie i wtedy szybko pójdzie”

Pytany o Sebastian M., czyli sprawcę tragicznego wypadku, który przebywa w Dubaju i o to, kiedy będzie sprowadzony do Polski, minister sprawiedliwości mówi: - Mam nadzieję, że jak najszybciej. - To, co jest wielką informacją z tego roku to to, że sąd I instancji ZEA przesądził, że możliwe jest dokonanie ekstradycji na podstawie umowy, która wiąże Polskę i ZEA. Stronom przysługuje odwołanie do II instancji. Prokuratura nie będzie się skarżyła, bo zgadza się z decyzją. Jak rozumiem, adwokaci pana Sebastiana M. będą się odwoływali – dodaje Gość Radia ZET. Minister zaznacza: - Poczekajmy na prawomocne rozstrzygnięcie i wtedy szybko pójdzie.

Minister przyznaje: Musimy się mocno przyłożyć

Dopytywany o kierowców, respektowanie prawa i np. kilkukrotny zakaz prowadzenia pojazdów, Adam Bodnar odpowiada: - Musimy się mocno przyłożyć do weryfikowania, czy jeśli orzeka się jakiekolwiek kary w stosunku do osób, które kierowały samochodem, to czy w stosunku do nich nie obowiązuje już wcześniejszy zakaz prowadzenia pojazdów, wynikający z art. 245 kodeksu karnego. Minister podkreśla, że „sąd powinien być bardzo konsekwentny, jeśli chodzi o wyciąganie wniosków”.

Minister sprawiedliwości o minister Kotuli: Jeśli już, to marszałek Sejmu powinien podjąć działania

Czy minister Kotula złamała prawo, wpisując nieprawdziwe informacje na temat swojego wykształcenia? - Pani Katarzyna Kotula powinna wytłumaczyć, skąd wzięły się niejasności, jeśli chodzi o wypełnianie informacji dot. wykształcenia. Nie widziałbym problemu, by dodatkowo podejmować jakieś działania – mówi Adam Bodnar. Jego zdaniem „jeśli już ktokolwiek powinien podjąć jakiekolwiek działania, to pewnie osoba, która odpowiada za nadzór nad jakością tego typu informacji, czyli marszałek Sejmu”.

„Mi już chyba nic nie pomoże”

Trycholog w Ministerstwie Sprawiedliwości. Po co? - W MS od 3 lat – zaczęło się za czasów min. Ziobry – pracownicy podejmują decyzję, jakie chcieliby przeprowadzić badania profilaktyczne. W tym roku podjęli decyzję, że tego typu badania chcą przeprowadzić – tłumaczy szef tego resortu. - Badania odbyły się w dniach 11-13 września, przebadanych zostało 173 osoby. Rozumiem, że pracownicy byli zadowoleni – dodaje Gość Radia ZET. Minister przyznaje również: - Ja jestem tak zajęty, że nawet nie wiedziałem, że te badania są przeprowadzane. Mi już chyba nic nie pomoże. Godzę się ze swoim PESEL-em i wiem, że na tym to polega u mężczyzn, że w którymś momencie jest włosów trochę mniej – mówi Adam Bodnar.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET