Bronisław Komorowski Gościem Radia ZET
- Szymon Hołownia powinien wykonać umowę, ale jestem przerażony perspektywą, że pan Czarzasty miałby zostać drugą osobą w państwie – mówi Gość Radia ZET Bronisław Komorowski, pytany o rotacyjnego marszałka Sejmu. Były prezydent i były marszałek Sejmu podkreśla, że „druga osoba w państwie musi być czysta, poza wszystkimi podejrzeniami, a na nim ciąży współodpowiedzialność za aferę Rywina”. - Czarzasty, Kwiatkowski, Jakubowska działali u fundamentu tej słynnej afery – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.
Bronisław Komorowski dodaje: - Czynienie takiej osoby marszałkiem Sejmu mnie obraża, osobiście mnie obraża. Jego zdaniem, Lewica powinna wystawić innego kandydata, „ale niech to nie będzie bohater afery Rywina”. Były prezydent zaznacza również, że zna nastroje w Lewicy: - Tam jest wiele osób, które marzą o tym, by pan Czarzasty przestał rozdawać karty.
Komorowski: Mnie, umiarkowanego konserwatystę przekonuje Trzaskowski
- Chciałbym bardzo, by któryś z kandydatów obozu demokratycznego przekonał mnie, umiarkowanego konserwatystę, do swoich wizji prezydentury. Rafał Trzaskowski mnie przekonuje o tyle, bo widzę u niego wyraźny wysiłek, by pokazać, że jest zdolny do szanowania poglądów, postaw bardziej konserwatywnych. Życzę mu, by tę samą wrażliwość zachował, kiedy będzie pełnił funkcję prezydenta – mówi były prezydent. A co z przepisami dot. aborcji? - Ja też oczekuję liberalizacji w stosunku do tego, co zrobił pan Kaczyński z panią Przyłębską – przymuszając Polki do heroizmu, rodzenia dzieci nawet, jak wiadomo, że są to dzieci uszkodzone w płodzie – komentuje Gość Radia ZET zaznaczając, że nie jest zwolennikiem aborcji na życzenie. - Nie sądzę, by tak radykalna wersja ustawy mogła trafić na biurko przyszłego prezydenta – mówi Bronisław Komorowski.
Bronisław Komorowski: Jak handel kartoflami – tak Trump traktuje sojuszniczą politykę. Na razie zaszkodził Ukrainie
- Czy USA są najważniejszym gwarantem bezpieczeństwa Polski? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Naszym gwarantem jest sojusz NATO. USA są najsilniejszym krajem tego sojuszu. W jakiejś mierze tak, ale nie same USA – ocenia Bronisław Komorowski.
58 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że Stany Zjednoczone nie są najważniejszym gwarantem bezpieczeństwa naszego kraju.
Co z artykułem 5 NATO, w razie napaści na Polskę? - Mam nadzieję, ale głębokiej wiary nie mam, bo Trump pokazał, że sojuszniczą politykę traktuje trochę jak handel kartoflami – kto da więcej, ten będzie miał bezpieczeństwo. Trump zachwiał poczuciem pewności sojuszników – ocenia były prezydent.
Prezydent USA wkurzony na Putina? - Nauczyłem się już nie przywiązywać większej wagi do słów prezydenta Trumpa. Raz mówi w jedną, a raz w drugą. Liczą się czyny. Na razie zaszkodził Ukrainie, cofając pomoc amerykańską. Przywrócił? Nie to, co było. To, że przywrócił świadczy o jego niestabilności politycznej – uważa była głowa państwa. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, Donald Trump „osłabił morale Ukrainy, wzmocnił Putina”. - To, że dziś powiedział, że się wściekł na Putina, a potem częściowo się wycofywał – dla mnie nie ma większego znaczenia – dodaje były prezydent.
Pytany z kolei o traktat Polski z Francją, Bronisław Komorowski ocenia, że to jest dobry pomysł „na sojusz w sojuszu”. - I Francja, i Polska są krajami NATO, więc zwiększenie wzajemnych zobowiązań NATO nie osłabi, a jest jakąś formą odpowiedzi na wątpliwości, które zasiał Trump – ocenia Gość Radia ZET.
Bronisław Komorowski: Gdybym dalej rządził, to ekshumacje byłyby załatwione
- Nie widzę związku między wspomaganiem i solidarnością z Ukrainą, a rozwiązaniem problemu ekshumacji. Za moich czasów prezydenckich te ekshumacje były, szły – mówi były prezydent, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jego zdaniem „perspektywa wejścia Ukrainy do UE musi zachęcić Ukrainę do rozwiązania problemu ekshumacji”. - Ja może odpowiem tak, jak Donald Trump – gdybym dalej rządził, to ekshumacje poszłyby jeszcze dalej i byłyby załatwione – uważa Bronisław Komorowski.
Polscy żołnierze na Ukrainie? „Jeśli uznamy, że nam się to jakoś kalkuluje, to czemu nie”
Pytany o wysłanie polskich żołnierzy na Ukrainę, były prezydent odpowiada: - Ja bym nigdy nie deklarował tego, że nie wyślemy. - Zostawiłbym sobie otwartą furtkę do decyzji. Nie wiemy, czy będą siły stabilizacyjne tworzone, jak się zakończy proces pokojowy. Jeśli uznamy, że nam się to jakoś kalkuluje, to czemu nie – dodaje Gość Radia ZET.
Bronisław Komorowski: Dziś UE nie będzie nam wciskała imigrantów, ale w następnych latach
Pakt Migracyjny? - Rzeczywiście dziś, ze względu na poziom polskiego zaangażowania w przyjmowaniu ogromnej liczby uciekinierów z Ukrainy, nikt nie będzie Polski zmuszał do przyjęcia migrantów z południa Europy. Ale w następnych latach takie zjawisko może się pojawić – ocenia były prezydent. Gość Bogdana Rymanowskiego dodaje, że „Polska będzie musiała się ustosunkować”.
„Lewica dostarczycielem kłopotów i problemów w ramach koalicji”
Pytany o spory w koalicji rządzącej, Gość Radia ZET ocenia, że „Lewica jest w znacznej mierze dostarczycielem kłopotów i problemów w ramach koalicji”. Zdaniem byłego prezydenta, „agresywne” wypowiedzi osłabiają koalicję. - Potwierdza się kolejny raz, że Lewica, która swego czasu zrobiła bardzo słaby wynik, konsekwentnie nadrabia agresywnością, ostrością postulatów – uważa Bronisław Komorowski.
Dopytywany o kampanię wyborczą, były prezydent zachęca kandydatów „do większej skłonności do prowadzenia polemiki, ale nie w drobnych kwestiach, że kto kogo lubi, że ten ma krzywą mordę, a ten krzywy ryj, tylko jednak polemizujemy w sprawach ważnych dla Polski”.
Komorowski: Ziobro się dochrapał
Pytany z kolei o Zbigniewa Ziobrę, któremu grozi areszt, były prezydent odpowiada, że „pan Ziobro się dochrapał tego, co go spotka”. - Były minister sprawiedliwości, który unika złożenia zeznań w ważnej sprawie, która jego dotyka i dotyczy jest kimś dziwnym – uważa Bronisław Komorowski. Ziobro powinien być aresztowany i przesłuchany w więzieniu? - Oczywiście, że tak. Sam do tego doprowadził. Mógł tego uniknąć – mówi Gość Radia ZET.
„Tworzy się parki narodowe, bo to dobrze wygląda politycznie, a potem okazuje się, że nie ma pieniędzy”
- To wcale nie jest tak, że jak powstaje park narodowy, to tam się kończą polowania. Polują, ale tylko dyrektorzy parków, ich pracowników i z ochrony środowiska. To jest ukryte w formie polowań, a ostrzałów sanitarnych, redukcyjnych itd. – tak Bronisław Komorowski komentuje powstawanie nowych parków. - Życzyłbym Polsce, by powstawały w przygotowany sposób: najpierw konsultacje społeczne, także z myśliwymi, z samorządami, ludnością, co do skutków, a dopiero potem decyzja, przy której wiadomo, że są pieniądze – dodaje Gość Radia ZET. Zdaniem byłego prezydenta „w Polce od wielu lat tworzy się parki narodowe, bo to dobrze wygląda politycznie, a potem okazuje się, że nie ma pieniędzy, więc trzeba wycinać drzewa, żeby zarobić na drewnie na utrzymanie parku”.
Zakończenie kadencji Andrzeja Dudy? - Akurat wczoraj miałem rozmowę z przyjaciółmi i zostałem opierniczony, że ujawniłem pewien element współczucia w stosunku do obecnego prezydenta. Zbliża się trudny moment – ocenia były prezydent, dodając: - Staram się dziś myśleć bez niechęci. - Moja rodzina bardzo pilnowała tego, żebym żył nie tylko rytmem zajęć politycznych, ale także rodzinnych, co zawsze trzyma człowieka przy ziemi – opisuje Bronisław Komorowski. Z czym teraz ma największy problem? - Były prezydent ma ochronę, ma samochód służbowy. Przypuszczam, że dla mnie byłoby kłopotem po 5 latach przerwy bezpiecznie wsiąść do samochodów i jeździć po Warszawie – przyznaje Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET