Czarzasty o składce zdrowotnej: Lewica się do cholery nie zgodzi. Mamy problem
Wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty o niższej składce zdrowotnej dla przedsiębiorców: - Mamy problem w koalicji, Lewica się do cholery nie zgodzi. - Wyborcza, nieprzemyślana historia - ocenia polityk.
Włodzimierz Czarzasty w Gościu Radia ZET
- Będziemy mieć problem, bo następne 6 mld zejdzie z NFZ, w którym już chyba brakuje 30 mld. To jest bezrozumne. Absolutnie wyborcza, nieprzemyślana do końca historia – tak wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty komentuje pomysł obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. - Prawdopodobnie zostanie przesunięte z Funduszu Medycznego, z którego jest również finansowane leczenie dzieci z nowotworem, 1,5 mld na NFZ - dodaje.
Gość Radia ZET alarmuje: - To może doprowadzić do tego, że zaczną upadać szpitale, będzie hasło prywatyzacji szpitali, a na to Lewica nigdy do cholery się nie zgodzi. Kto wpadł na taki pomysł? - Z tego, co wiem, głównie na to naciskają pan Hołownia z panem Kosiniakiem – komentuje współprzewodniczący Nowej Lewicy, przyznając: - Mamy problem w koalicji polegający na tym, że mamy różne zdania.
Włodzimierz Czarzasty chwali minister zdrowia i ocenia, że Izabela Leszczyna jest „rozsądna”, będąc przeciwko obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. - Pracowników jest 16 mln, przedsiębiorców 2,5 mln. Jeśli ktoś ma wynagrodzenie 10 tys. w tej chwili, to przedsiębiorca płaci 315 złotych składki, pracownik 777 złotych. Jeśli 15 tys. wynagrodzenia – przedsiębiorca płaci 560 złotych, pracownik 1165 złotych. Jeśli ktoś zarabia 20 tys. – przedsiębiorca 805 złotych, pracownik 1559 złotych. To niesprawiedliwe – wylicza Gość Radia ZET.
Odpartyjnienie spółek Skarbu Państwa? „Nigdy nic z tego nie wychodzi”
- Czy politycy i ich rodziny powinni mieć zakaz zasiadania w spółkach Skarbu Państwa? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Tak – uważa Włodzimierz Czarzasty.
Podobnego zdania jest aż 95 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.
Chodzi o zapowiadane przez Szymona Hołownię odpartyjnienie spółek Skarbu Państwa. - To Ma sens. Czy to jest możliwe – wątpię. Głosowaliśmy i popieraliśmy projekt. PO z PSL nie popierała. Czy to się uda wprowadzić – nie wiem, do ideału trzeba dążyć – komentuje wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem „wszyscy o tym mówią, usiłują wprowadzać, ale nigdy nic z tego nie wychodzi albo wychodzi częściowo”. Dlaczego więc marszałek wyszedł z taką propozycję? - Wybory idą. Ja jestem zwolennikiem pragmatyzmu i efektywności w polityce. Niech to zrobi. Niech przekona inne kluby – komentuje wicemarszałek.
Czarzasty: Nie znam odważnych, którzy zrywaliby umowę koalicyjną
Włodzimierz Czarzasty zapowiada, że będzie pomagał Piotrowi Zgorzelskiemu – który zastępuje obecnie marszałka Sejmu – tak, jak pomagał Szymonowi Hołowni. A co z marszałkiem rotacyjnym? - Czekam na to, by umowa koalicyjna była realizowana. Nie widzę zagrożenia. Umowa koalicyjna jest ważna dla kraju. Mamy tyle destabilizujących elementów, że nikt umowy nie będzie zrywał – mówi Gość Radia ZET i zaznacza: - Nie znam odważnych, którzy zrywaliby umowę koalicyjną.
Włodzimierz Czarzasty: Nie powierzyłbym pani Wrzosek tej sprawy
- To chyba nie był dobry wybór, żeby pani Wrzosek prowadziła akurat tę sprawę [śledztwo ws. „dwóch wież – red.]. Ja bym raczej takiej decyzji nie podjął. Była bardzo atakowana przez PiS, jest w opinii ogólnej uznawana za ikonę walki z PiS, ma polityczną pieczęć. Jest godna szacunku, ale budzi kontrowersje – przyznaje współprzewodniczący Nowej Lewicy, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Włodzimierz Czarzasty ocenia, że „to nie była fortunna decyzja”. - Czy się z niej wycofywać – nie wiem. Jest to jakiś dylemat. Można było to zrobić bardziej rozważnie. Takie sprawy nie powinny budzić emocji – komentuje w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim i cieszy się, że nie jest na miejscu ministra Bodnara. - Ja bym nie powierzył pani Wrzosek tej sprawy. Nie za bardzo też rozumiem, dlaczego pełnomocnik pani Skrzypek nie został wpuszczony – dodaje wicemarszałek Sejmu.
Czarzasty o sondażach: Przejmuję się, pracujemy
Pytany o kiepskie sondaże Lewicy i Magdaleny Biejat, Gość Radia ZET przyznaje: - To robi wrażenie, przejmuję się, pracujemy. Czym są spowodowane? Odejście partii Razem? - Na pewno odejście każdej partii z sojuszu nie jest dobre dla tego sojuszu. Zawsze lepiej, jak ludzie się łączą, a nie jak się dzielą – komentuje współprzewodniczący Nowej Lewicy.
Polityk w dobrych słowach mówi o Adrianie Zandbergu: - Na bezludną wyspę bym wolał pojechać z Zandbergiem, niż z Tuskiem, Kosiniakiem czy Hołownią. Czarzasty tłumaczy, że jego poglądy z poglądami współprzewodniczącego Razem są w 90 proc. podobne.
„Mentzen trudniejszym przeciwnikiem, niż Nawrocki”
Polityk Lewicy ocenia również, że Sławomir Mentzen jest trudniejszym przeciwnikiem, niż Karol Nawrocki. Dlaczego? - Jest nowy, ludzie nie znają jego poglądów. Na skomplikowane pytania odpowiada w prosty sposób. Ma odpowiedź na wszystkie pytania – mówi Gość Radia ZET, podkreślając: - Strzeżcie się polityków, którzy mają odpowiedzi na wszystkie pytania. Z kolei Nawrocki, w ocenie Czarzastego, jest „dosyć drewniany, nieociosany”. - Nie wiadomo, co on robi, co mówi, jakie ma poglądy, czy on coś przeczytał w życiu, poza tym, że napisał. Nie znam tego gościa, robi na mnie bardzo złe wrażenie – mówi polityk Lewicy.
Pytany o artykuł Gazety Wyborczej i opisane w nim problemy wiceszefa MSZ Andrzeja Szejny, który ma mieć problem z alkoholem, Włodzimierz Czarzasty odpowiada, że „obrzydliwa to sprawa jest”. - Gazeta Wyborcza napisała artykuł, powołując się na 3-4 osoby, które nie wypowiedziały się pod imieniem i nazwiskiem. To jest poziom prasy bulwarowej – dodaje Gość Radia ZET. - Doktora Szejnę, wiceministra spraw zagranicznych, znającego 4 języki, nie widziałem nigdy pijanego, a znam go 20 lat. Mam pełne zaufanie do Szejny. Od 20 lat zastępuje mnie w różnych sprawach zagranicznych, jest wiceszefem partii Europejskich Socjalistów, pierwszy raz w historii Polska ma tak mocną osobę w tej partii – zapewnia Włodzimierz Czarzasty.
Alkohol w stołówce sejmowej? - Problemem jest to, że hotel sejmowy i restauracja są na terenie Sejmu. Zamkniemy restaurację pod kratą, to jak ktoś będzie chciał pić alkohol, to będzie pił w pokoju - komentuje wicemarszałek Sejmu. - Jak ktoś chce kupić flaszkę, siedzi w Sejmie 3 dni, to czy on wypije za kratą 2 kieliszki, czy wypije w pokoju – on wypije. I co, my mamy karać, latać z alkomatami? Rozsądek – dodaje.
- Jak patrzę na to, co mówi, a potem jakie są efekty z tego pan Trump, to na razie myślę, że muszę jeszcze długo popatrzeć i poobserwować. Co wyniknęło w Palestynie? Co wynika z rozmów o zawieszeniu broni? – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem „bardzo możliwe, że pan Trump w ostatecznych rachunku nie okaże się tak skutecznym prezydentem”.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET