`

Prezydent mocno w Radiu ZET: To anarchia! Minister Sienkiewicz rażąco złamał konstytucję

10 min. czytania
21.12.2023 08:00
Obserwuj nas na Google

- Pominięto wczoraj przepisy obowiązującego prawa, co stanowi rażące naruszenie konstytucji i nie można się z tym zgodzić. To są całkowicie bezprawne działania [ministra kultury – red.]. To jest anarchia – tak Gość Radia ZET Andrzej Duda komentuje działania obecnych rządzących ws. mediów publicznych.

Andrzej Duda
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Andrzej Duda

- W sposób rażący została złamana konstytucja przez ministra Sienkiewicza – podkreśla prezydent. Zdaniem głowy państwa, rząd „te przepisy, które zostały w demokratycznym parlamencie przyjęte w sposób rzetelny, oni całkowicie omijają, udając, że ich nie ma”. - To jest bezprawie! – grzmi Andrzej Duda w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. Prezydent RP podkreśla również: - Nie może być tak, że Sejm wydaje uchwały i te uchwały, zdaniem konstytucyjnego ministra, zastępują czy zmieniają ustawy. - Mamy dziś ustawowe ciało – Radę Mediów Narodowych – jeśli pan premier i ministrowie chcą zmienić zasady prawne powoływania władz mediów publicznych, to proszę bardzo, ale najpierw trzeba zmienić ustawę, a nie przyjmować w Sejmie akt, który nie tworzy obowiązującego prawa, a następnie odwoływać się do niego, omijając ustawę – tłumaczy Andrzej Duda i dodaje: - To trzeba było zmienić ustawę. Dopytywany przez prowadzącego o to, czy był gotowy, by przyjąć polityków nowej władzy i rozmawiać z nimi na temat zmiany w ustawie, prezydent Duda odpowiada: - Oczywiście, że tak. - Nie mogli być przekonani, że złożę weto, ponieważ w momencie, kiedy odbierali ode mnie nominacje, usłyszeli, że Pałac Prezydencki zawsze jest otwarty, a ja jestem zawsze gotów do rozmowy – przypomina Gość Radia ZET. Prezydent zdradza również: - Powiedziałem im [nowej władzy – red.], że nie jest prawdą to, co państwo słyszycie w mediach, że prezydent będzie wam wszystko blokował. Proszę przyjść, usiądziemy, będziemy rozmawiali – mówi Andrzej Duda.

Pytany o polityków PiS, którzy okupują siedzibę TVN, prezydent Andrzej Duda odpowiada, że ta sytuacja bardzo go martwi. - Myślę, że wielu ludzi jest bardzo zmartwionych tym, co się dzieje. Potrzebna jest dyskusja polityczna, ale przede wszystkim przestrzeganie prawa i norm konstytucyjnych – mówi w Radiu ZET głowa państwa. Zdaniem prezydenta „nikt rzetelny nie może powiedzieć, że ta sprawa, przez obecnie rządzącą większość, jest załatwiana w sposób rzetelny”. - Bo nie jest załatwiana w sposób rzetelny. Można to było załatwić na drodze parlamentarnej, a nie w sposób siłowy – podkreśla Gość Radia ZET. Działania polityków Prawa i Sprawiedliwości? - PiS jest dziś opozycją, opozycja tradycyjnie używa różnych środków, które są dla niej dostępne. Działa tak, jak może – komentuje prezydent Duda.

Prezydent odpowiada prezesowi PiS: Każdy ma swoje obowiązki i zadania. Podjąłem działania, które powinien podjąć prezydent

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o krytykę ze strony Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził wczoraj, że prezydent „nie wykazuje się aktywnością” ws. TVP, Andrzej Duda odpowiada prezesowi: - Każdy ma swoje obowiązki i zadania. Andrzej Duda zaznacza, że zajmuje się przede wszystkim sprawami bezpieczeństwa i RBN. - Jeśli chodzi o to, co wczoraj obserwowaliśmy w związku z TVP – podjąłem takie działanie, które powinien w moim przekonaniu podjąć prezydent na gruncie konstytucji, obowiązującej ustawy – podkreśla Gość Radia ZET.

Prezydent Duda: Rozmawiałem na ten temat z premierem i marszałkiem

- Wypowiedziałem się na piśmie do premiera Donalda Tuska, także w rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem i marszałkiem Szymonem Hołownią [na temat TVP – red.]. Przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Rozmawialiśmy 45 minut– zdradza Andrzej Duda w Radiu ZET. - Rozmawialiśmy o działaniach, które zostały podjęte bez żadnej konsultacji ze mną, wbrew zasadom legislacji. Rozmawialiśmy o tym, co działo się wczoraj w TVP i decyzjach min. Sienkiewicza – dodaje.

Odwołanie Kurskiego? Prezydent przyznaje: Rzeczywiście chciałem zmian w mediach publicznych, jak wielu Polaków

Dopytywany o to, jak sam próbował odwołać Jacka Kurskiego z telewizji publicznej, prezydent Duda odpowiada: - Ja stosowałem środki o charakterze politycznym, bo rzeczywiście chciałem zmian w mediach publicznych, jak wielu Polaków. - To była moja odpowiedź na oczekiwania społeczne – zaznacza. - Rozmawiałem, próbowałem negocjować. Też nie ze wszystkiego byłem zadowolony – przyznaje głowa państwa.

Prezydent do premiera: Bardzo proszę, żeby było to realizowane

- Jeśli premier Donald Tusk przychodzi, odbiera tekę premiera, razem z ministrami składa ślubowanie, zobowiązuję się przestrzegać obowiązującego prawa i norm konstytucji, to ja bardzo proszę, żeby to było realizowane – apeluje prezydent Andrzej Duda i dodaje: - A nie, że 3 dni później następuje rażące tego złamanie i robią to z uśmiechem na twarzy, cynicznie twierdząc, że właśnie przywracają ład. - Ja zawsze działałem zgodnie z konstytucją. Wczoraj konstytucja została w rażący sposób złamana przez min. Sienkiewicza. Ciekawy jestem, czy przedstawiciele rządu są w stanie przedstawić choć jednego, odpowiedzialnego prawnika, który wyjdzie i powie, że to, co zrobili jest zgodne z prawem – mówi Gość Radia ZET.

- Przykro mi to powiedzieć, ale media publiczne zawsze w jakimś sensie były łupem politycznym. Zawsze ci, którzy wygrywali wybory, brali media publiczne. Wolałbym, żeby było tak, że TVP jest bezstronna. Tylko do tej pory nikomu nie udało się tego zrobić – komentuje Andrzej Duda.

Prezydent Duda o ministrach Kamińskim i Wąsiku: Jeśli zostaną umieszczeni w zakładzie karnym, to będą pierwszymi po 1989 roku więźniami politycznymi

- Nie zgadzam się absolutnie z werdyktem sądu. To całkowite złamanie norm konstytucyjnych – tak prezydent Andrzej Duda komentuje w Radiu ZET wczorajszy wyrok sądu, skazujący ministrów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika na 2 lata bezwzględnego więzienia. Dopytywany o wczorajsze spotkanie z panami, prezydent zdradza: - Powiedziałem im, że jeśli zostaną umieszczeni w zakładzie karnym, to będą pierwszymi po 1989 roku więźniami politycznymi w Polsce. Prezydent RP podkreśla, że ułaskawienie może być aktem amnestii albo abolicji. - W tym przypadku jest to aktem abolicji, wyzwalającej ich spod odpowiedzialności prawnej. Został zrealizowany skutecznym aktem prezydenckim i w sposób stały i nieprzerwany i nic nie jest  stanie go uchylić – ocenia prezydent Andrzej Duda.

Prezydent: Sądy uprawiają bezprawie. Grupa sędziów powinna być wykluczona z zawodu

- Niestety sądy z przyczyn politycznych uprawiają bezprawie w tym zakresie. Bardzo mi przykro to mówić. Pani sędzia [ która wydawała wczorajszy wyrok – red.] jest członkiem jednego ze stowarzyszeń, które walczyło z niedawną władzą – mówi Gość Radia ZET Andrzej Duda. W jego ocenie „jest grupa sędziów w Polsce, którzy tak się upolitycznili, że w istocie powinni być wykluczeni z zawodu, wykluczeni ze stanu sędziowskiego”. - Nie może być sytuacji, że obywatel bez przerwy dowiaduje się z mediów, jakie są poglądy polityczne konkretnego sędziego – podkreśla gość Bogdana Rymanowskiego. Zdaniem prezydenta RP, „cały czas mamy sytuację w wymiarze sprawiedliwości, że polskie sądy mają wielki problem ze skutecznym skazaniem kogokolwiek za korupcję, ale nie miały problemu, by w zdeterminowany sposób ścigać ludzi, którzy z korupcją walczyli”. - Mam nadzieję, że ktoś rzetelnie zbada tę sprawę i przeprowadzi postępowanie tak, jak powinno być przeprowadzone - mówi Andrzej Duda i jeszcze raz podkreśla: - Wydałem akt łaski w odniesieniu do panów, on jest cały czas w mocy, obejmuje postępowanie w konkretnej sprawie, która panów dotyczy i jest ułaskawieniem całkowitym.

Krótka piłka: Bywało tak, że musiałem zatrzymać również akty prawne, które były przygotowywane przez PiS

- Jeśli będzie wola partii – mogę stanąć na czele PiS? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Jestem prezydentem RP. Nie należę do żadnej partii politycznej. Realizuję powierzone przez rodaków obowiązki prezydenta RP – komentuje Andrzej Duda.

- PiS zawsze działało w zgodzie z konstytucją? – pyta prowadzący.

- Przede wszystkim to ja stoję na straży konstytucji RP. Bywało tak, że musiałem zatrzymać również akty prawne, które były przygotowywane przez PiS – przyznaje prezydent.

- Prezes Kaczyński powinien bardziej szanować urząd prezydenta? – pyta gospodarz programu.

- Każdy powinien szanować urząd prezydenta. Prezydent jest wybierany w wyborach powszechnym i ma bardzo odpowiedzialną rolę do wykonania – mówi Gość Radia ZET.

- Nie będę rzucał premierowi Tuskowi kłód pod nogi? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Jeśli będą dobrze realizowane polskie sprawy, zawsze będę starał się taką działalność wspierać – zapewnia Andrzej Duda.

Prezydent Duda o ministrze sprawiedliwości: Ostatni raz mieliśmy takie sytuacje w PRL-u. To przypomina czasy stalinowskie

- Pan minister Bodnar ostatnio był łaskaw wyartykułować takie wypowiedzi, które wskazywałyby na to, że chce wydawać wytyczne polskim sędziom, jak mają orzekać w sądach. To przypomina czasy stalinowskie – mówi prezydent Andrzej Duda, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dodaje, że „ostatni raz mieliśmy takie sytuacje w PRL-u”. Nie za mocne słowa? - Nie są to za mocne słowa. Właśnie wtedy PZPR sterowała sądami i mówiła sędziom, jak mają orzekać – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.

Prezydent: Wszystko zrealizowaliśmy w sposób gładki, wręcz elegancki, wzorcowy

Pytany przez słuchacza o to, czy nie czuje się oszukany przez Mateusza Morawieckiego, który mijał się z prawdą, deklarując posiadanie większości, prezydent RP odpowiada, że „w demokracji jest tak, że do ostatniej chwili nie wiadomo, po której stronie jest większość i to się może zmienić”. - Cały czas mieściliśmy się w ramach procedury przewidzianej konstytucją. Pierwszy krok, drugi krok, do trzeciego nie doszliśmy. Zrealizowaliśmy wszystko w sposób gładki, wręcz elegancki – ocenia głowa państwa. Andrzej Duda dodaje również, że „patrząc na napięcia polityczne, można powiedzieć, że to się wszystko odbyło w sposób wręcz wzorcowy”.

Donald Tusk niemieckim agentem? Prezydent Duda: Nie widziałem dowodów

Pytany o Jarosława Kaczyńskiego, który nazwał Donalda Tuska niemieckim agentem, prezydent komentuje: - Jako prawnik mogę odpowiedzieć tak: nigdy nie widziałem żadnych dowodów na takie twierdzenie. Dodaje jednak, że tego dnia w Sejmie była bardzo emocjonalna debata i ocenia: - Bardzo umiejętnie pan premier Tusk zagrał na emocjach Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie.

Strach przed prezesem PiS? „Prezydent nie może bać się niczego”

Pytany przez słuchaczkę o to, czy boi się Jarosława Kaczyńskiego, Andrzej Duda odpowiada, że „prezydent nie może bać się niczego, może z wyjątkiem Pana Boga”. - Uspokajam panią Sylwię [słuchaczkę – red.] – dodaje.

Prezydent życzy premierowi: Zwykłego szczęścia w domu, w rodzinie, zdrowia

- Gdyby łamał się pan opłatkiem z Donaldem Tuskiem, to czego pan by mu życzył? – pyta Bogdan Rymanowski. - Żeby udało się nam zapewnić Polsce i Polakom bezpieczeństwo. Bo ta sprawa jest najważniejsza - odpowiada prezydent RP. Bardziej osobiście? - Życzyłbym mu po prostu zwykłego szczęścia w domu, w rodzinie, zdrowia. Tego, co my wszyscy sobie z życzliwości życzymy, jak człowiek człowiekowi – mówi prezydent Duda.

Andrzej Duda w Radiu ZET: Jestem zgorszony sytuacją w NBP

- Jestem zgorszony tą sytuacją – odpowiada prezydent Andrzej Duda, pytany w internetowej części „Gościa Radia ZET” o spór w NBP. Głowa państwa podkreśla: - Jestem zgorszony tą sytuacją i tym, że w ogóle do takiego sporu doszło. Pytany o to, po czyjej stronie stoi – Adama Glapińskiego czy Pawła Muchy, Andrzej Duda komentuje: - Nie wnikam w sprawę, NBP jest niezależny od prezydenta RP. - Nie żałuje pan swojej decyzji [o powołaniu Adama Glapińskiego na prezesa NBP – red.]? – dopytuje prowadzący. - Nie, bo uważam, że decyzje, które były podejmowane ws. gospodarczo-finansowych Polski, jak również są podejmowane to są decyzje odpowiedzialne i dobre – odpowiada prezydent RP. Gość Radia ZET dodaje, że nie zgadza się z tymi, którzy krytykują RPP, prezesa NBP, decyzje dot. stóp procentowych czy kwestie walki z inflacją. - Walka z inflacją i ochrona polskiej gospodarki prowadzona jest skutecznie, w sposób rozważny i słuszny – ocenia prezydent w Radiu ZET.

Prezydent RP: Zostanę na posterunku. Razem z żołnierzami obronię RP

Pytany o to, czy nie ma żalu do prezydenta Zełenskiego za niektóre jego wypowiedzi, prezydent Duda przyznaje, że „tutaj też są emocje, jest wiele niepotrzebnych wypowiedzi, które przyjmuje z przykrością”. Podkreśla jednocześnie, że najważniejsze jest to, by Ukraina przetrwała i mogła skutecznie bronić się przed rosyjską agresją.

Pytany o to, jak by zareagował, gdyby Rosja zaatakowała Polskę, Andrzej Duda odpowiada: - Na pewno bym nie uciekał, to kwestia odpowiedzialności za państwo polskie i ludzi, którzy powierzyli mi urząd prezydenta. Mogą być pewni, że ja na posterunku zostanę. - Czynimy wszystko, by nie udało się w skuteczny sposób zaatakować Polski. Jeśli Ukraina może się bronić, to my z całą pewnością będziemy w stanie się obronić, także jako członek NATO. Będę twardo stał na posterunku. Jestem absolutnie przekonany, że razem z żołnierzami RP obronię Polskę – zaznacza prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Duda o in vitro i reakcji Episkopatu: Była to dla mnie trudna decyzja. Dostałem łamiące serce wiadomości, też od moich znajomych

Pytany o podpis pod ustawą o finansowaniu in vitro i krytykę Episkopatu, prezydent odpowiada: - Nie ukrywam, że była to dla mnie trudna decyzja. - Powiedzenie, że ja zrobiłem coś wbrew wyborcom jest tu daleko idącym nadużyciem. Proszę zapytać 10,5 mln obywateli, którzy na mnie zagłosowali, ilu spośród nich uważało, że ja powinienem to podpisać. Myślę, że większość – mówi Gość Radia ZET Andrzej Duda, w internetowej części programu. Gość Bogdana Rymanowskiego dodaje, że generalnie temat in vitro jest dla niego bardzo trudny, ale jest prezydentem RP i musiał brać pod uwagę wiele czynników w tej sprawie. - To nie była ustawa wprowadzająca w Polsce in vitro, tylko dotyczyła finansowania z budżetu. Nie wprowadzała żadnych procedur, bo procedury dopiero zostaną na podstawie tej ustawy wprowadzone aktami wykonawczymi i tu będzie można dyskutować, na ile są etyczne – tłumaczy prezydent Duda. Dodaje również: - Pewnie wiele osób zna ludzi, którzy zrozpaczeni tym, że mają trudności z tym, by móc mieć dziecko, szukali każdej dostępnej metody, by móc zostać rodzicami i dzięki in vitro im się udało. - Dostałem łamiące serce wiadomości, też od moich znajomych, którzy dzięki tej metodzie mają dzieci i są szczęśliwi. To są ludzkie sprawy. Jako prezydent muszę patrzeć na to ludzkim okiem – mówi Gość Radia ZET Andrzej Duda.

Pakt migracyjny? - Prawie 12 mln ludzi w Polsce na to pytanie odpowiedziało negatywnie, że nie zgadza się z przymusową relokacją. To poważny problem dla premiera Tuska. Pan premier Tusk powinien pamiętać, że było to więcej ludzi, niż zagłosowało na wszystkie partie stanowiące dziś koalicję – komentuje prezydent RP.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET