Tomasz Siemoniak: Rafał Trzaskowski idzie po prezydenturę Polski

2 min. czytania
08.04.2024 07:45
Obserwuj nas na Google

- To był bardzo ważny dzień dla Rafała Trzaskowskiego i dla nas wszystkich, którzy chcą, żeby kandydował na prezydenta w przyszłym roku. Fenomenalne zwycięstwo i bardzo mocny mandat w Warszawie to pierwszy krok do prezydentury RP. I to się właśnie stało – mówi wiceszef PO Tomasz Siemoniak.

Tomasz Siemoniak
fot. RadioZET

Śledź wyniki wyborów na żywo. Aktualne informacje z komisji wyborczych znajdziesz na RadioZET.pl

Gość Radia ZET zapowiada, że „kto wątpił w siłę Trzaskowskiego to się przekonał, że to jest ktoś, kto idzie po prezydenturę Polski”. Co z Donaldem Tuskiem? Polityk komentuje, że premierowanie to jest „full time job”.

Minister Tomasz Siemoniak ocenia, że KO odniosła wczoraj sukces. - Musimy pamiętać – działamy jako koalicja 15. Października i te wyniki się sumują i one dają duże prawdopodobieństwo rządzenia w większości sejmików – mówi wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej. Jego zdaniem PiS te wybory przegrało. - Konflikty wewnątrz PiS, premier Sasin był ich aktywnych uczestnikiem, zgubiły PiS. I też taka będzie logika następnych dni – straci władzę w kilku sejmikach – ocenia gość Bogdana Rymanowskiego.

Słaba frekwencja? Zdaniem Tomasza Siemoniaka „emocje zawsze ogniskują się wokół wyborów prezydenckich w dużych miastach, a z paroma wyjątkami, tych emocji nie było”. - Młodzi ludzie w wielkich miastach, którzy poszli 15. października, wielu z nich nie poszło wczoraj do wyborów. Wtedy widzieli wielką walkę, emocje, przywództwo Donalda Tuska, a dziś albo uznali, że sprawa jest zamknięta, bo jest zdecydowany faworyt, albo uznali, że nie widzą swojego kandydata – analizuje Gość Radia ZET.

Siemoniak zapowiada: Liderzy się spotkają

Rozliczanie za wynik wyborczy? - Liderzy na pewno się spotkają, wyciągną wnioski z tego, co się wydarzyło w niedzielę i pierwszych miesięcy rządzenia, ale umówiliśmy się na 4 lata i nie powinno być żadnych pochopnych ruchów – zapowiada wiceprzewodniczący PO.

Polityk Platformy o wyborach do PE: Namawiamy PSL na różne sposoby. Można wyobrazić sobie wspólną listę z Trzecią Drogą

Pytany o to, czy KO pójdzie razem z PSL do wyborów do Parlamentu Europejskiego, Tomasz Siemoniak przyznaje: - Namawiamy na różne sposoby, do szerokiego pójścia do wyborów europejskich. Polityk dodaje, że ludowcy są naturalnym partnerem w EPL. - To byłoby świetne, gdyby można było pójść razem, ale to decyzje PSL i ich zobowiązania wobec Szymona Hołowni – mówi Gość Radia ZET. Siemoniak dodaje również: - Można sobie wyobrazić, że KO idzie razem z Trzecią Drogą. Polityk zapowiada także, że „najbliższe dni przyniosą rozstrzygnięcia”.

Słaby wynik KO na wsi? - Nigdy nie mieliśmy wysokich wyników na wsi. Tak szybko po wyborach parlamentarnych ludzie nie zmieniają swojego zdania w sposób zasadniczy. Bardzo trudno mi sobie wyobrazić, że ci, którzy głosowali na PiS 15 października, teraz głosują na partie demokratyczne – komentuje wiceszef PO.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET