`

Prezydent RP o zamykaniu Bałtyku: To, co się dzieje jest niepokojące, ale...

9 min. czytania
29.09.2025 11:35
Obserwuj nas na Google

Prezydent RP Karol Nawrocki o zamykaniu Bałtyku: To, co się dzieje jest niepokojące, ale takich decyzji nie podejmuje się po słowach prezydenta Zełenskiego.

Karol Nawrocki
fot. Mikołaj Bujak/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki w Gościu Radia ZET

- Ja śledzę, z BBN, także z prezydentami państw bałtyckich sytuację na Bałtyku. Bałtyk jest kolejną domeną wojny hybrydowej, którą Rosja prowadzi z Polską i innymi państwami regionu. To, co dzieje się za sprawą floty cieni, używania okrętów do realizacji zadań dronowych z całą pewnością niepokoi – przyznaje w Radiu ZET prezydent RP Karol Nawrocki, pytany o prezydenta Ukrainy, który mówi o tym, że trzeba zamknąć Bałtyk.

- Czekamy na analizę naszych wojskowych. Takich decyzji nie podejmuje się po słowach prezydenta Zełenskiego – zaznacza Gość Radia ZET, choć dodaje, że „to, co dzieje się na Morzu Bałtyckim, a co jest w zainteresowaniu głów państw regionu Morza Bałtyckiego jest z całą pewnością niepokojące”. - Jestem przed rozmowami z naszymi wojskowymi i min. Cenckiewiczem. Jest zbyt wcześnie, żebym składał jakiekolwiek deklaracje w tej kwestii – dodaje prezydent RP w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

„Nie wiemy, czy to się rozwinie w kierunku ataku na państwa NATO, ale musimy być do tego gotowi”

Pytany o Rosję, prezydent Nawrocki odpowiada, że „z jednej strony scenariusz wojenny, który trwa już ponad 3 lata nie jest realizowany zgodnie z oczekiwaniami Władimira Putina, ale drugi sygnał jest taki, że Rosja nie zamierza zaprzestać działań wojennych”. - Nie wiemy, czy to się rozwinie w kierunku ataku na państwa NATO, ale musimy być do tego gotowi. Nawołuję od początku, by być gotowym do potencjalnej wojny po to, żeby wygrać pokój – mówi prezydent Polski w Radiu ZET. Jego zdaniem szykowanie się do wojny jest gwarancją pokoju. - 5 proc. PKB na siły zbrojne, kupowanie najlepszego sprzętu na całym świecie, inwestycja w polskiego żołnierza. W ten sposób kupuje się pokój – wylicza głowa państwa.

Prezydent: Wiem, co się wydarzyło…

Co spadło na dom w Wyrykach? - Ja dostałem taki raport od pana gen. Kukuły. Wiem, co się wydarzyło. Wiem też, że reakcja polskiego wojska, sojuszników była jak na 10 września taka, jaka być powinna. Nie mogło być innej reakcji sił zbrojnych. 10.09 powinien być lekcją – odpowiada Karol Nawrocki. Czy były 3 rakiety wystrzelone przez polskie bądź sojusznicze samoloty, jak podaje Rzeczpospolita? - Mamy informacje o rosyjskich dronach, wiemy, że to były rosyjskie drony i zostały wysłane po to, by przetestować nasze zdolności. Analizowanie tej sprawy w oparciu o artykuły jakiejkolwiek gazety nie jest tym, co prezydent powinien robić. Ja te sprawę analizuję z wojskowymi – komentuje prezydent Karol Nawrocki zaznaczając, że ma w tej sprawie „pełnię wiedzy”.

Brak porządnego systemu antydronowego w Polsce? - Zabiegi dyplomatyczne, także podejmowane przeze mnie, informacje, które płyną od naszych sojuszników, działania MON kierują nas w stronę rozwiązania tych problemów – zapewnia głowa państwa. Prezydent Nawrocki zaznacza również, że „rozwój systemów antydronowych i umiejętności walki z rosyjskimi dronami powinny być tym, co stanowi teraz najważniejszy cel naszych działań”.

Prezydent Nawrocki apeluje w Radiu ZET do kandydatów na ambasadorów i dodaje stanowczo: Nie ma możliwości, żeby pan Klich i Schnepf dostali mój podpis

Spotkanie prezydent-szef MSZ? - W październiku dojdzie do spotkania. Będziemy dyskutować o naszych oczekiwaniach względem naprawienia sytuacji w polskiej dyplomacji. To jest niepokojąca sytuacja, że w połowie placówek nie mamy swoich ambasadorów – ujawnia w Radiu ZET prezydent Karol Nawrocki zaznaczając, że „konstytucyjne prerogatywy prezydenta Polski muszą zostać zachowane”. - Mam nadzieję, że uda nam się jakoś dojść do porozumienia. Myślę, że to będzie w pierwszej połowie października – dodaje Gość Radia ZET. - Od razu, za sprawą Radia ZET mogę wysłać sygnał do wszystkich ambasadorów i do MSZ, apelując do kandydatów na ambasadorów, żeby przed wstępnym zaakceptowaniem swojej kandydatury przez prezydenta, nie wchodzili w procedurę w komisjach sejmowych, nie przyjmowali propozycji polskiego rządu – mówi prezydent RP Karol Nawrocki. Głowa państwa dodaje, że z ministrem Sikorskim kandydaci mogą rozmawiać, ale apeluje: - Dojdźmy do sytuacji, w której bez wstępnej akceptacji prezydenta Polski, żeby dla dobra Polski nie wykonywali niepotrzebnych ruchów, które skończą się brakiem nominacji. -Powinniśmy stworzyć mechanizm, w którym jeszcze zanim kandydat na ambasadora wejdzie we wszystkie procedury, to jest wstępnie uzgadniany z prezydentem. To mógłby być początek naszej dyskusji w naprawieniu sytuacji – uważa prezydent Karol Nawrocki.

Co z dostępem do informacji niejawnych dla szefa BBN? - Pan minister Cenckiewicz ma dostęp do informacji niejawnych. Polityczne, handlowe deale to nie jest rzecz dla mnie. Nie ma możliwości, żeby pan Klich i pan Schnepf dostali mój podpis jako ambasadorowie – komentuje w Radiu ZET Karol Nawrocki.

Prezydent Nawrocki o marszałku Hołowni: Lobbowałem za wszystkimi kandydatami z Polski. Ma pełne predyspozycje do funkcji komisarza

- Lobbowałem za wszystkimi kandydatami polskimi, niezależnie od tego, czy w zakresie indywidualnego życiorysu czy poglądów zgadzam się z nimi czy nie zgadzam – odpowiada Karol Nawrocki, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy w Nowym Jorku lobbował na rzecz Szymona Hołowni. Chodzi o stanowisko wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców, o które ubiega się obecny marszałek Sejmu. - Niezależnie od tego, czy mam dług wdzięczności czy nie, bo ja uznaje to za naturalny ryt polskiego mechanizmu demokracji, że zostałem zaprzysiężony, to wsparłem wszystkich kandydatów polskich w ONZ – zaznacza prezydent RP i dodaje, że właśnie od tego jest prezydent Polski. - Uznaję, że akurat pan marszałek Hołownia, jeśli chodzi o kwestie humanitarne i o uchodźców ma swoje pozapolityczne doświadczenie, a Polska powinna mieć wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców po tym doświadczeniu, które przeżyliśmy – ocenia prezydent RP Karol Nawrocki. - Dla mnie deale polityczne to nie jest pragmatyka działania jako prezydenta Polski. Nie było żadnego dealu. Wspieram polskich kandydatów. Akurat do tej funkcji pan marszałek ma pełne predyspozycje – zaznacza Gość Radia ZET.

Prezydent nie stara się rzucić nikotyny…

- Nie będę wykonywał poleceń prezesa Kaczyńskiego? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie będę wykonywał poleceń prezesa Kaczyńskiego – odpowiada Karol Nawrocki.

- Mam 100 proc. zaufanie do premiera Tuska? – pyta dziennikarz.

- Absolutnie nie – przyznaje prezydent RP.

- Dla Trumpa nauczę się grać w golfa? – pyta prowadzący.

- Moja paleta możliwości sportowych jest bardzo szeroka, ale w golfa grać nie potrafię i nie jestem na razie w cyklu nauki golfa, ale może kiedyś się nauczę – odpowiada głowa państwa.

- Jestem za nocną prohibicją w całej Polsce? – pyta gospodarz programu.

- Ciężko odpowiedzieć „tak” lub „nie”. Wolnościowe serce we mnie bije. Jestem przeciwko mnożeniu zakazów i nakazów, ale śledzę to, co dzieje się w polskich gminach, samorządach, śledzę statystyki w Krakowie i widzę, że to korzystne społecznie. Ważny jest dla mnie zdrowy tryb życia. Jak takie prawo pojawi się w Pałacu, to będę się musiał poważnie zastanowić – komentuje Gość Radia ZET.

- Staram się rzucić nikotynę, ale nie potrafię? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie, nie staram się rzucić nikotyny. Gdy zacznę rzucać, to ją rzucę, bo mam bardzo silną wolę, ale nikomu nie polecam stosowania nikotyny. Lepiej żyć bez tego – zapewnia Karol Nawrocki.

Prezydent zdradza w Radiu ZET: Obniżenie cen energii – inicjatywa przygotowana, kwestia ogłoszenia

- Wczoraj rozmawiałem o tym ze swoimi ministrami. Wybieramy już dzień, w którym przedstawimy projekt ustawy, który będzie dążył do obniżenia cen energii elektrycznej o 33 proc. – odpowiada Karol Nawrocki, pytany przez słuchacza w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, kiedy zapłaci mniej za prąd. - Inicjatywa ustawodawcza jest przygotowana, kwestia ogłoszenia. Myślę, że w listopadzie usłyszy pan moje rozwiązania – zapowiada prezydent RP.

„Nie możemy przyznawać polskiego obywatelstwa w krótkich sprintach”

Pytany o wydłużenie okresu pobytu w Polsce do 10 lat, po którym można otrzymać obywatelstwo, prezydent Nawrocki odpowiada: - Jestem przekonany, że polskie obywatelstwo jest zaszczytem. - Trzeba posługiwać się językiem, znać polską kulturę, stać się częścią polskiego społeczeństwa. Dużo w polityce migracyjnej się dzieje. Nie możemy przyznawać polskiego obywatelstwa w krótkich sprintach, bo oddanie polskiego obywatelstwa osobom, które nie są do tego gotowe, nie znają naszej tożsamości, kultury, języka, sprawia, że oddajemy nasz los osobom, które mogłyby jeszcze poczekać – tłumaczy Gość Radia ZET Karol Nawrocki.

Prezydent o reparacjach od Rosji: To bardzo groźne. Policzek dla Berlina

Reparacje od Niemiec – reparacje od Rosji? - Bardzo groźne jest domaganie się dzisiaj w sensie publicznym reparacji od Rosji. Oznaczałoby to, że Rosję traktujemy jako normalne państwo, w rygorze dyplomatycznym, demokratycznym. To by był policzek dla Berlina, jeśli dzisiejszą Moskwę traktowalibyśmy tak samo – komentuje w Radiu ZET prezydent RP. - Domagamy się reparacji od państwa, które jest demokratyczne, jest naszym partnerem w UE, w NATO, dochowuje rygorów dyplomatycznych we wzajemnych relacjach, a nie domagamy się dziś od tych, którzy są mordercami, dyktatorami – zaznacza głowa państwa. Zdaniem prezydenta, „jeśli Rosja byłaby na przestrzeni kilu dekad demokratycznym państwem, gotowym do dialogu na poziomie, na którym gotowe są dziś Niemcy, to powinniśmy do tego wrócić”.

Karo Nawrocki o 800+ dla Ukraińców: Dzwonili do mnie przedsiębiorcy. Nie chcę być prezydentem chaosu

- Zawetowałem pierwszą ustawę, nie godząc się na to, żeby wypłacać 800+ dla niepracujących Ukraińców. Nie godziłem się też na turystykę medyczną. Rząd dopasował nową ustawę do moich oczekiwań, nie oczywiście w 100 proc. – mówi Gość Radia ZET Karol Nawrocki. Prezydent RP zaznacza, że „mniejszość ukraińska, podobnie jak inne mniejszości, będzie się cieszyła takimi samymi prawami”. - Niepodpisanie tej ustawy doprowadziłoby do wielkiego chaosu społecznego w urzędach, które byłyby szturmowane przez mniejszość ukraińską. Dzwonili do mnie przedsiębiorcy, którzy mówili, że mają problemy z szykującymi się do powrotu na Ukrainę Ukraińcami – opisuje głowa państwa i dodaje: - Nie chcę być prezydentem chaosu tylko odpowiedzialności. - Nie będzie żadnych preferencji dla mniejszości. Będzie opieka państwa polskiego nad mniejszościami w Polsce. Taka sama opieka dla wszystkich mniejszości – podkreśla gość Bogdana Rymanowskiego.

Prezydent o likwidacji jednogroszówek: Jestem na tak

Pytany o likwidację jednogroszówek, czyli petycję, która jest w Pałacu Prezydenckim, prezydent RP ocenia, że jest ona „bardzo rozsądna” i zapoznał się z nią. - Tego typu rozwiązania wprowadzono m.in. w Belgii, Holandii. Wydatki na produkcję groszówek i dwugroszówek są większe, niż nominały tych monet – zaznacza polski prezydent i dodaje, że w petycji jest konkretne rozwiązanie, odnoszące się do zaokrąglania sum i cen. - Bardzo ciekawa propozycja, jest analizowana przez prawników Kancelarii Prezydenta. Ja po przeczytaniu tej analizy jestem na tak – mówi w Radiu ZET Karol Nawrocki.

Woreczki nikotynowe prezydenta? Karol Nawrocki w Radiu ZET: Śmieszy mnie to. Jak ktoś pali papierosa, to szeryf, cygara to wymóg salonów, a w sprawie woreczka powstaje tragedia

- To jest zabawne, że woreczek nikotynowy wywołuje tyle zainteresowania, podczas gdy na forum ONZ w wielu miejscach, przestrzeni wokół, wielu delegatów, prezydentów, ich drużyn pali sobie papierosy, cygara, zajmuje się swoimi sprawami, a woreczek nikotynowy wywołuje tak wielkie zainteresowanie – mówi prezydent RP Karol Nawrocki, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, co zażywał na forum ONZ. - Jak ktoś pali papierosy to fajnie, taki szeryf pali papierosa. Jak ktoś pali cygara to jest to wymóg salonów międzynarodowych i dyplomacja, a jak ktoś zażywa woreczek nikotynowy, to powstaje wielka tragedia – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego dodając, że reakcja na woreczki go śmieszy. Prezydent przyznaje, że nigdy nie palił papierosów. Skąd wzięły się woreczki? - Za sprawą kolegów ze służb, ponad 2 lata temu przywykłem do tych woreczków. Kopa nie daje. Jest uzupełnieniem niedobytków nikotyny. Kiedyś to rzucę – komentuje Karol Nawrocki. Pytania i apele do Pałacu Prezydenckiego? - Pan poseł Brejza musi sobie z tym jakoś poradzić i cała rodzina państwa Brejzów też musi sobie z tym poradzić. Na wszystkie pytania wysłane do Pałacu Prezydenckiego odpowiemy. Niech zajmą się poważnymi, twardymi używkami – odpowiada prezydent Nawrocki.

Wypisanie syna z edukacji zdrowotnej? - Sam to zasugerował. Nie chciał być uczestnikiem. Staramy się edukować swojego syna także w zakresie edukacji zdrowotnej i tych rzeczy, które są dobre w tym przedmiocie – odpowiada prezydent RP. Jego zdaniem „dobre rozwiązania często doprawione są pewnym ideologicznym kształtem czy smakiem”. - Chcemy rozmawiać o obniżeniu cen energii, to wrzucimy wiatraki, chcemy mówić o edukacji zdrowotnej, to obok ważnych tematów, jak higiena osobista, sport, zdrowe żywienie, wrzucamy dyskusję o seksualności w kształcie, który niepokoi rzeszę rodziców – mówi Gość Radia ZET i dodaje: - Mam nadzieję, że pani minister Nowacka z taką samą pieczołowitością odniesie się do Rafała Trzaskowskiego, który także wypisał swoje dzieci z edukacji zdrowotnej, a pani minister, mam nadzieję, że się odniesie.

Karol Nawrocki dumny ze swojej żony

- Jest pochłonięta tym i myślami, że może zrobić coś dobrego dla Polski, konkretnych środowisk, osób niepełnosprawnych, młodzieży z wykluczonych regionów. Myślę, że Marta, moja żona, pierwsza dama jest bardzo pozytywnie nastawiona do swojej roli i jestem z niej dumny – mówi prezydent RP.

Dopytywany o Belweder, Karol Nawrocki odpowiada, że „mieszka się całkiem nieźle” i zapowiada: - Jeszcze trochę pewnie tu pomieszkamy.

Prezydent rozmawia z duchem marszałka…

Duch marszałka Piłsudskiego w Belwederze? - Wielokrotnie rozmawiamy ze sobą, właściwie każdego dnia. Wojna polsko-bolszewicka roku 1920 i obecna sytuacja międzynarodowa po ataku Federacji Rosyjskiej, o parlamencie rozmawiamy – mówi prezydent Nawrocki.

Radio ZET w Belwederze u prezydenta Karola Nawrockiego:

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET