Polityk PiS chwali wicepremiera Gawkowskiego: 100 proc. kontynuacji działań PiS
Poseł PiS, były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński o działaniach obecnego ministra cyfryzacji: 100 proc. kontynuacji działań PiS. - Jesteśmy w dobrych relacjach - dodaje Gość Radia ZET.
Janusz Cieszyński w Gościu Radia ZET
- Jesteśmy w dobrych relacjach. Obaj wiemy, że w sprawy związane z cyberbezpieczeństwem nie ma co mieszać polityki. Jeśli popatrzy się na działania pana premiera Gawkowskiego – mamy 100 proc. kontynuacji – mówi w Radiu ZET były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński. Co na to prezes PiS? - Myślę, że pan prezes Jarosław Kaczyński jest zadowolony z tego, że współpracujemy dla bezpieczeństwa Polski. To jest najważniejsze – zaznacza Gość Radia ZET. - Jako PiS zostawiliśmy wicepremierowi Gawkowskiemu program Cyberbezpieczny Samorząd. To jest kontynuowane i rozwijane – ocenia polityk PiS.
- Czyli można działać ponad politycznymi podziałami? – dopytuje Marcin Zaborski. - To jest jedyna logiczna rzecz, którą można w tej sprawie zrobić – ocenia Janusz Cieszyński. Jego zdaniem „chodzi o to, żeby zabezpieczyć infrastrukturę krytyczną, instytucje, które odpowiadają za kluczowe elementy państwa i to się dzieje w dużej mierze w ramach kontynuacji”.
Pytany o prezesa PiS, który mówi o tym, że na ziemiach zachodnich postępuje zniemczanie i regermanizacja, polityk tej partii odpowiada: - W jaki inny sposób wytłumaczyć to, co dzieje się na naszej zachodniej granicy? Gość Radia ZET dodaje, że „wszyscy pamiętamy bardzo dobrze, jak byli przepychani nielegalni migranci z Niemiec do Polski”. Janusz Cieszyński ocenia, że „bardzo wiele działań polskiego rządu wpisuje się w to, co jest w interesie Niemiec”. - Dlaczego nie są rozliczone np. kwestie reparacji? – pyta polityk PiS. - To dlaczego przez 8 lat nie zostało to doprowadzone do końca? – pyta gospodarz programu. - Zostało doprowadzone do punktu, w którym pierwszy raz w polskiej historii mieliśmy skatalogowany zestaw informacji, ile nam się naprawdę należy. Niemcy prowadzą niezgodną z polską racją stanu politykę zagraniczną, politykę wobec nas – mówi poseł PiS.
Janusz Cieszyński dodaje również: - Wtedy, kiedy pan prawdopodobnie robił sobie śniadanie w domu, pan prezes Jarosław Kaczyńskie zdecydował o tym, że wesprzemy w walce z Rosją walczącą Ukrainę. - Bez jednoznacznego wsparcia w kluczowym momencie ze strony przywódców polskiego państwa, z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele, Ukraina by się przed Rosją prawdopodobnie nie obroniła – zaznacza Janusz Cieszyński z Prawa i Sprawiedliwości.
„Tak” dla paktu senackiego PiS i Konfederacji”
Pakt senacki PiS-Konfederacja przed następnymi wyborami? - Myślę, że to racjonalny kierunek, jeśli będzie zgoda ze strony Konfederacji. PO, dzięki paktowi, pozwoliła przedstawicielom różnych sił politycznych wprowadzić swoich kandydatów do Senatu – przyznaje poseł. Jego zdaniem „wszystko, co doprowadzi do tego, że Senat przestanie być twierdzą PO, jest dobrym rozwiązaniem”.
Krótka piłka i pozytywna ocena działań Szymona Hołowni
- Andrzej Duda powinien w przyszłości stanąć na czele PiS? – pyta Marcin Zaborski.
- Nie słyszałem, żeby pan prezydent był zainteresowany. Nie deklarował akcesu – odpowiada Janusz Cieszyński.
- Szkoda, że Szymon Hołownia chce odejść z polskiej polityki? – pyta prowadzący.
- Nie wiem, czy tak zupełnie chce, ale myślę, że był dobrym marszałkiem – ocenia polityk PiS.
- Śnią mi się po nocach respiratory? – pyta gospodarz programu.
- Nie – odpowiada były wiceminister zdrowia.
Janusz Cieszyński o Jarosławie Kaczyńskim: Moim zdaniem został wprowadzony w błąd
Połowa radnych na Dolnym Śląsku wyrzucona z PiS – co się dzieje w partii? - To lokalny konflikt. Znam bardzo dobrze wielu z tych radnych, którzy zostali skreśleni z listy członków klubu. Jestem przekonany, że ktoś musiał pana prezesa wprowadzić w błąd – komentuje Gość Radia ZET Janusz Cieszyński. Jego zdaniem „prezes został wprowadzony w błąd”. Jako przykład podaje oświadczenie radnych, którzy „jasno wskazują, że upatrują we wstawiennictwie pana prezesa szansę na powrót do PiS”.
Cieszyński o szablach Morawieckiego: Tyle, ile liczy klub
Wojna frakcji w PiS? - Moim zdaniem mówią to ludzie, którzy siedzą w Warszawie i widzą, że Mateuszowi Morawieckiemu bardzo dobrze idzie ostatnio w polityce i chodzi o to, żeby jego pozycję osłabić – uważa gość Marcina Zaborskiego. Dopytywany o to, ile szabli ma dziś w Sejmie były premier, poseł odpowiada, że „tyle, ile liczy klub PiS”. - Cały klub stoi za liderami PiS. Jeśli podzielimy się wewnętrznie, to z tego będzie się cieszył tylko jeden człowiek – Donald Tusk – uważa Janusz Cieszyński. W jego ocenie „nie ma takich partii, które da się prowadzić tylko jedną osobą”.
Janusz Cieszyński apeluje ws. alkoholu: Trzeba odłożyć polityczne tarcia. To bardzo poważny problem
- To jest bardzo poważny problem, problem społeczny, problem, który może zdecydować o tym, czy my jako Polska będziemy się szybko rozwijali czy nie – mówi Gość Radia ZET Janusz Cieszyński, pytany w internetowej części programu o nocy zakaz sprzedaży alkoholu. Zdaniem polityka PiS, „trzeba się tym na poważnie zająć, trzeba odłożyć na bok polityczne tarcia”. Powinien być ogólnopolski zakaz? - Tak właśnie uważam. Nie ma żadnego powodu, żeby poprawiać dostęp do alkoholu – ocenia gość Marcina Zaborskiego. Jego zdaniem „te sprawy powinny być postawione dużo wyżej w hierarchii politycznej”. Poseł podaje przykład Olsztyna – „zakaz obowiązuje od 2018 i przyniósł bardzo dobre efekty”. - Jak czarodziejską różdżką odeszło bardzo dużo problemów z bezpieczeństwem na ulicach – mówi Janusz Cieszyński.
PiS powinno zgłosić swojego kandydata na marszałka? „Jak najbardziej”
Pytany o to, czy PiS zgłosi swojego kandydata na marszałka Sejmu, polityk odpowiada, że ta decyzja dopiero przed partią. A powinno? - Jak najbardziej, bo mamy w swoich szeregach bardzo dobrych kandydatów na marszałka Sejmu. Wielu z nas nie wyobraża sobie głosowania za marszałkiem Czarzastym – tłumaczy Gość Radia ZET i dodaje, że jest to „fatalna kandydatura”.
Szymon Hołownia wyjdzie z klubu? - Akurat złamanie tej obietnicy, w porównaniu z resztą obietnic niedotrzymanych w 100 konkretach to naprawdę byłoby małe niedopatrzenie – uważa polityk PiS.
„To jest tak źle przygotowane, że aż głowa boli”
Pytany o system kaucyjny, Janusz Cieszyński odpowiada: - Jak to jest możliwe, że wchodzi system kaucyjny i nie ma nawet mapy punktów? Jego zdaniem „to jest tak źle przygotowane, że aż głowa boli”. Polityk PiS tłumaczy, że „system kaucyjny, który wprowadziło PiS w 2023 roku był systemem dobrowolnym”. - To było rozwinięcie tego, co już było w Polsce. Były takie butelki, które miały kaucję przed wejściem w życie systemu. Chodziło o to, żeby to rozwinąć, żeby to było dobrowolne, ale na większą skalę – dodaje Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET